Koronawirus: 3 podpowiedzi na kłopoty finansowe

Pandemia koronawirusa odbije się na polskich przedsiębiorcach, pytanie tylko w jakim stopniu. Mec. Sebastian Mikulewicz, partner w kancelarii Mikulewicz Ostaszewski podpowiada, jak prawnie zminimalizować jej skutki.

Na chwilę obecną pozamykane są instytucje kultury, filharmonie, opery, teatry, muzea, kina oraz szkoły, uczelnie wyższe i placówki szkolnictwa artystycznego, lokale gastronomiczne i siłownie, a także odwołane imprezy masowe. Pracownicy wielu firm świadczą pracę w ograniczony zakresie, pracując zdalnie lub zaprzestali na najbliższe dni świadczenia pracy. Przedsiębiorcy z wielu sektorów odnotują zatem ogromne straty.

 - W tak krytycznym dla działalności momencie, który mógłby się wydawać sytuacją bez wyjścia, rozwiązaniem może się okazać wszczęcie postępowania restrukturyzacyjnego, które służy wypracowaniu optymalnej dla danego podmiotu strategii restrukturyzacyjnej, w porozumieniu z wierzycielami zadłużonej jednostki, w celu zażegnania problemów finansowych – uważa mec. Sebastian Mikulewicz, partner w kancelarii Mikulewicz Ostaszewski.

Podkreśla, że restrukturyzacja firmy polega na wypracowaniu obiektywnego, uczciwego i rzetelnego kompromisu pomiędzy interesem zadłużonej firmy a interesem jego wierzycieli.

Należy pamiętać, że sam proces przeprowadzenia restrukturyzacji firmy jest procesem czasochłonnym i złożonym. - Posiadanie wiedzy prawniczej oraz znajomość rynków jest konieczna do prawidłowego przeprowadzenia procesu restrukturyzacji, kończącego się pozostaniem danego podmiotu na rynku z odbudowaną, silniejszą pozycją – tłumaczy ekspert.

Jak to wygląda w praktyce? Strategia jest opracowywana podczas spotkania z klientem, po przeprowadzeniu audytu przedsiębiorstwa. Wdrażanie strategii rozpoczyna otwarcie postępowania przed sądem, inicjowane złożeniem odpowiednio przygotowanego wniosku o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego.

Jest też jeszcze inna możliwość. W najgorszym wypadku, gdy sytuacja ekonomiczna podmiotu nie pozwala na wypracowanie z wierzycielami wspólnego stanowiska, a poziom niewypłacalności jest na tyle pogłębiony, że regularna spłata zobowiązań nie jest możliwa, pozostaje podjęcie decyzji o ewentualnym złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości w przypadku zaistnienia przesłanek ustawowych.

- Bywa tak, że jest to jedyna możliwość oddłużenia dla niewypłacalnego podmiotu – zauważa mec. Sebastian Mikulewicz.

I trzecia podpowiedź: w obecnej sytuacji przedsiębiorcy mogą skorzystać z uregulowanej w kodeksie cywilnym klauzuli rebus sic stantibus (art. 3571 k.c.), zgodnie z którą strona umowy może domagać się jej zmiany, jeżeli nastąpi nadzwyczajna zmiana stosunków. Modyfikacja sposobu wykonania zobowiązania może nastąpić tylko za zgodą obu stron.

Stosowanie klauzuli rebus sic stantibus jest jednak uzależnione od spełnienia czterech przesłanek. Po pierwsze, źródłem powstania zobowiązania musi być umowa. Po drugie, zmiana stosunków pomiędzy stronami kontraktu ma charakter nadzwyczajny. Po trzecie, zmiana ta niesie ze sobą nadmierną trudność w spełnieniu świadczenia lub grozi jednej ze stron rażącą stratą, czego strony – zawierając umowę – nie przewidywały. Po czwarte, między dwiema ostatnimi przesłankami zachodzi związek przyczynowy. Zmiana stosunków musi mieć przy tym charakter wyjątkowy, niespotykany w normalnym toku spraw.

Nadmierna trudność świadczenia lub zagrożenie rażącą stratą jest następstwem nadzwyczajnej zmiany stosunków. Występuje wtedy, gdy spełnienie świadczenia jest w ogóle możliwe, ale przy jego spełnieniu występują trudności. Mogą być one natury praktycznej, np. brak niezbędnych składników, urządzeń lub maszyn z uwagi na zaprzestanie ich produkcji.

Do zastosowania art. 3571 k.c. konieczne jest wykazanie, że strony w chwili zawarcia umowy nie przewidywały ustawowo określonych następstw nadzwyczajnej zmiany stosunków.

- Należy jednak mieć na uwadze, że przy umowach zawartych w ostatnim czasie, kiedy pandemia koronawirusa była już do przewidzenia, powoływanie się na art. 3571 k.c. co do zasady, może się okazać nieskuteczne – przestrzega ekspert.

Katarzyna Pierzchała 3341 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.