Wino w kranie... na śniadanie

W małej włoskiej miejscowości w regionie Emilia Romania doszło do "cudu" - gdy mieszkańcy rano odkręcili krany, zamiast wody popłynęło z nich... wino. Musujące.

Marzenia się spełniają. Mieszkańcy Castelvetro, miejscowości położonej między Modeną a Bolonią przez kilka godzin mieli w kranach lambrusco – włoskie lekko musujące czerwone wino, które jest specjalnością tego właśnie regionu. Nie był to jednak efekt powtórki cudu z Kany Galilejskiej, lecz skutek awarii. W pobliskiej winnicy Setticani doszło do "usterki technicznej", skutkiem czego wino trafiło do systemu wodociągowego.

Jeden z silosów, w których przechowywane jest wino, zaczął przeciekać do rur, a ponieważ wino było pod wyższym ciśnieniem, zaczęło przepływać przez system i do pobliskich domów ludzi.

Zarząd wody wysłał techników tak szybko, jak to możliwe, aby powstrzymać pojawienie się „problemu”, ale wcześniej – według Gazetta di Modena – mieszkańcy "ponalewali do butelek dużą ilości cennego płynu, by móc się nim potem delektować w czasie lunchu lub kolacji".

Lokalna rada później przeprosiła dotkniętych awarią mieszkańców na swojej stronie na Facebooku, ale podczas gdy mnóstwo ludzi – całkiem słusznie – narzekało na potencjalne bezpieczeństwo dla zaopatrzenia w wodę, większość skarg była później związana z faktem, że władzom udało się szybko rozwiązać problem.

Jeśli chodzi o samo wino, produkowane jest od okresu etruskiego około 2000 lub więcej lat temu. To najczęściej eksportowane wino z Włoch do Stanów Zjednoczonych. Wina tego regionu mają „denominazione di origine kontrolata” (DOC), czyli ich nazwa podlega chronionemu oznaczeniu geograficznemu i może być stosowana tylko przez winiarzy z Emilii-Romanii i części Lombardii.

Zdjęcie: Flickr/Nardino

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.