Biedronka pokazuje jak w obliczu koronawirusa czyści wózki sklepowe

W Biedronce miesięcznie czyszczonych jest aż 85 tys. koszyków sklepowych, a także wózków. W obliczu koronawirusa sieć przyznaje, że jeszcze zwiększyła częstotliwość ich mycia sklepowych.

Jak podkreśla sieć "dokładne procedury, wyspecjalizowane firmy, wyśrubowane standardy – tak wygląda prosta, jak mogłoby się wydawać, czynność usuwania zanieczyszczeń z koszyków i wózków zakupowych w sklepach Biedronka w całej Polsce". - Obecnie czystość wózków i koszyków sprawdzana jest z jeszcze większą uwagą, profilaktycznie zleciliśmy także częstsze ich czyszczenie - mówi Paweł Franczak, starszy specjalista ds. komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka.

I tłumaczy sam proces czyszczenia. Kosze i wózki najpierw poddawane są namaczaniu przy wykorzystaniu wody i płynu dezynfekcyjnego o odpowiednim roztworze, a następnie trafiają do kąpieli parowej, przeprowadzanej standardowo w temperaturze 90°C. W jej trakcie do usuwania zanieczyszczeń stosowane są specjalne parownice wyposażone w szczotki, a także szorowarki i flizelinowe ścierki, zawsze jednorazowego użytku. Parownica czyści całą powierzchnię, na jakiej zostaje zastosowana i zabija obecne na niej zarazki.

Czyszczenie wózków przeprowadzane jest przez firmy dezynfekujące w wyznaczonych do tego celu strefach, znajdujących się we wszystkich sklepach sieci. Miesięcznie w sklepach Biedronka dezynfekcji poddawane jest około 85 tys. koszyków, co zajmuje łącznie ponad 27 tys. godzin.

 

Ilona Mrozowska 3508 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.