Branża e-papierosów chce (umiarkowanej) akcyzy i koncesji

Kodeks dobrych praktyk, samoregulacja branży oraz rozsądne wykorzystanie podatku akcyzowego - to postulaty Vaping Association Polska. Stowarzyszenie chce też wprowadzenia koncesji na sprzedaż liquidów.

Według stowarzyszenia, wykorzystanie tych narzędzi stworzy bezpieczną alternatywę dla osób zmagających się z nałogiem tytoniowym.

– Chcemy, by e-papierosy były dostępną i bezpieczną alternatywą dla osób niemogących rzucić palenia tradycyjnego tytoniu. W tym celu proponujemy samoregulację branży poprzez podwyższenie kar za sprzedaż liquidów nieletnim czy wprowadzenie koncesji na sprzedaż produktów nikotynowych na wzór branży alkoholowej – mówi Piotr Zieliński, prezes Stowarzyszenia VAP. – Stworzyliśmy Kodeks Dobrych Praktyk branży i jesteśmy otwarci na rozmowy z Głównym Inspektoratem Sanitarnym w celu zwiększenia bezpieczeństwa na rynku i przeciwdziałaniu użytkowaniu e-papierosów przez nieletnich – dodaje.

Stowarzyszenie podkreśla, że dla użytkowników e-papierosów szczególnie niebezpieczny jest czarny rynek i produkty nielegalne, które nie podlegają badaniom i kontroli państwowej.

– Nasi przedsiębiorcy zobowiązani są do przestrzegania aktualnych i przyszłych regulacji, czego efektem są legalne, wysokiej jakości, bezpieczne dla konsumentów produkty. Zdajemy sobie sprawę, że pokusą dla grup działających w obecnej szarej strefie będzie produkcja płynów bez akcyzy, które ze względu na niższą cenę będą bardziej atrakcyjne dla konsumenta, ale też zdecydowanie mniej bezpieczne na skutek braku kontroli nad ich produkcją – tłumaczy Przemysław Jaskóła z VAP. – Ponieważ członkowie Stowarzyszenia mają wiedzę na temat specyfiki oferowanych produktów, chcielibyśmy zobowiązać się do niezwłocznego informowania Głównego Inspektoratu Sanitarnego o możliwych niebezpiecznych produktach dostępnych zarówno na polskim, jak i zagranicznych rynkach, abyśmy wspólnie mogli zadbać o bezpieczeństwo konsumentów. Stowarzyszenie VAP współpracuje ze stowarzyszeniami z innych krajów. Liczymy, że współpraca ta pomoże monitorować zagraniczne szare strefy branży elektronicznych papierosów w celu wczesnego wykrycia i wyeliminowania potencjalnego zagrożenia – zauważa.

Od 1 lipca 2020 r. liquidy do e-papierosów mają zostać objęte akcyzą w wysokości 55 gr/ml płynu. Obecnie produkty te nie są objęte podatkiem. Producenci przekonują, że tak gwałtowny wzrost akcyzy oznacza podniesienie cen legalnych produktów o ponad 100% (na niektóre produkty nawet 200%). Nagłe podniesienie ceny to dobre wieści dla czarnego rynku, czego przykładem mogą być inne rynki np. włoski.

– Wprowadzenie wysokiej akcyzy we Włoszech spowodowało, że nawet 70% legalnie działających firm zbankrutowało, a pracę straciło ponad 2 tys. osób. Rząd zamiast planowanych 115 mln euro uzyskał jedynie 5 mln euro. Wzrosła natomiast szara strefa – komentuje Costanza Nicolosi z Italian Anti-Smoking League (Włoska Liga Przeciwko Paleniu). – Oprócz nielegalnych liquidów, wapujący wracają do bardziej szkodliwych, tradycyjnych papierosów. Amerykańskie badania wskazują, że każda podwyżka ceny o 10% skutkuje spadkiem sprzedaży o 26% oraz wzrostem zakupów tradycyjnych papierosów o 11%. Akcyza musi być więc wprowadzana w rozsądny sposób – przekonuje.

Dlatego VAP zaapelował do władz o stopniowe wprowadzanie akcyzy na e-papierosy, w celu uniknięcia szokowego wzrostu szarej strefy, a tym samym zwiększenia niebezpieczeństwa użytkowania e-papierosów.

Nielegalne znaczy groźne

W Stanach Zjednoczonych pod koniec 2019 r. doszło do serii zatruć spowodowanych użyciem e-papierosów. Jak wykazały badania oraz działania odpowiednich służb, wszystkie produkty będące przyczyną tych powikłań pochodziły z nielegalnych źródeł. Profesor Andrzej Sobczak ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego zauważa, że takie przypadki odstraszają także konsumentów legalnych produktów, które są dużo mniej szkodliwą alternatywą dla papierosów tradycyjnych.

– E-papierosy dostępne są na rynku amerykańskim od ponad dekady, używa ich około 11 milionów ludzi, a nagły wybuch problemów zdrowotnych, który spowodował kilka tysięcy hospitalizacji i kilkadziesiąt zgonów, zaobserwowano dopiero teraz. Wytłumaczenie jest bardzo proste. To nie urządzenie jest winne, tylko użytkownicy, którzy eksperymentują z nielegalnymi substancjami kupowanymi na czarnym rynku. Dzisiaj już bez wątpienia wiadomo, że przyczyną tej choroby był dodatek do płynów nikotynowych tetrahydrokannabinolu, substancji aktywnej z konopi indyjskich, i octanu tokoferolu. Kilkumiesięczne przypisywanie winy e-papierosom spowodowało porzucenie tego wyrobu przez część użytkowników i powrót do palnych wyrobów tytoniowych – podkreśla profesor Andrzej Sobczak w swoim stanowisku.

Vaping Association Polska (VAP) to stowarzyszenie skupiające małych i średnich producentów i dystrybutorów płynów do e-papierosów. Stowarzyszenie promuje dwutorową politykę dotyczącą wapowania w Polsce – edukację oraz regulację branży odpowiednią legislacją.

Magdalena Weiss 2425 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.