Biedronka odnosi się do zarzutów Agrounii

Jak tłumaczą przedstawiciele Biedronki, podstawą oferty tej sieci sklepów jeśli chodzi o warzywa i owoce są produkty pochodzące od polskich dostawców, o ile tylko są dostępne w danej porze roku. Dotyczy to również ziemniaków, które wśród aktywistów Agrounii "przelały czarę goryczy".

Aktywiści z Agrounii we wtorek 18 lutego protestowali przeciwko złemu, ich zdaniem, oznakowaniu produktów w sklepach. Działań domagają się między innymi od UOKiK-u. W tym celu protestowali w jednym z warszawskich sklepów Biedronka, zapowiadają też zgłoszenie sprawy do prokuratury. - Sieci z premedytacją wystawiają zagraniczne produkty i podpisują jako polskie. Zarabiają na nas, korzystają z pieniędzy na promocję polskich produktów. Cebula z Egiptu, ziemniaki z Niemiec , pietruszka z Iranu, marchewka z Holandii – to tylko niektóre warzywa, które ostatnio udawały polskie - tłumaczą aktywiści na swoim profilu na Facebooku. Najwięcej zarzutów pada jednak wobec Biedronki. Czarę goryczy miał przelać tzw. „tydzień polskich ziemniaków” w Biedronce (10-18 września 2019 r.), gdy "Jeronimo Martins sprzedało 47% ziemniaków pochodzących spoza Polski".

Arkadiusz Mierzwa, kierownik ds. komunikacji korporacyjnej w sieci Biedronka poproszony o komentarz w tej sprawie tłumaczy, że zgodnie ze strategią firmy podstawą oferty jeśli chodzi o warzywa i owoce są zawsze produkty pochodzące od polskich dostawców, o ile tylko są dostępne w danej porze roku.

- Pamiętajmy również o tym, że niektóre warzywa i owoce w ogóle nie są dostępne w polskim klimacie. Przykładowo, jeśli chodzi np. o ziemniaki, to udział w sprzedaży tych krajowych rośnie – z ok. 75% w 2018 r. do ok. 80% w 2019 r. W ramach wdrażanego przez sieć Biedronka wspólnie z dostawcami planu, w ciągu najbliższych trzech lat chcemy jeszcze bardziej zwiększyć udział polskich ziemniaków w strukturze naszej sprzedaży do ponad 90%, wprowadzając również nowe odmiany - zapewnia Arkadiusz Mierzwa. - Jednocześnie dokładamy wszelkich starań, żeby pracownicy każdego z ponad 3 tys. naszych sklepów, dzięki systemowi kompleksowych szkoleń, traktowali priorytetowo poprawne oznakowanie towarów, również pod kątem krajów ich pochodzenia - dodaje.

Działacze z Agrounii  określają się jako oddolny ruch tworzący wspólnotę konsumentów i rolników. O ich działaniach pisaliśmy m.in. tutaj.

 

 

Ilona Mrozowska 3492 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.