10 faktów, których na pewno nie wiesz o pączkach!

Gdzie można je najtaniej kupić? Ile średnio zje ich Polak? Co ortografia ma do tłustego czwartku? Jak długo trzeba myć okna, żeby spalić pączka i ile zjadł ich mistrz w jedzeniu na czas?

  1. Walka na tuziny. Jeśli chodzi o najniższe ceny pączków, w tym roku podium otwiera – a jakże – Biedronka, w której przy zakupie w czwartek 20 lutego opakowania zawierającego 12 sztuk pączków (za 3,96 zł) jednostkowa cena każdego z nich wyniesie zaledwie 33 grosze (taki pączek liczy sobie 65 gramów). To nawet mniej niż w poprzednich latach. W Tesco i Kauflandzie w 12-paku zapłacimy tyle samo – cena jednego pączka wyniesie 37 groszy (przy czym w Tesco takie pączki mają po 60 gramów, a w Kauflandzie – 65 gramów). W Lidlu w tłusty czwartek, przy zakupie tuzina tych słodkich przysmaków, ich jednostkowa cena wyniesie 42 grosze (za 65 gramów). Jednak jeśli ktoś zdecyduje się na dwa tuziny, pojedynczego 65-gramowego pączka kupi za jedyne 29 groszy. Dla porównania w cukierniach cena jednej sztuki pączka zaczyna się zwykle od 3 zł w górę, choć zdarzają się wyjątki. 20 lutego do każdej zakupionej kawy, herbaty lub czekolady goście lodziarniokawiarni Grycan – Lody od pokoleń otrzymają pączka jedynie za złotówkę.

  2. Droższe składniki. Jeżeli zdecydujemy się na przygotowanie pączków w domu, a po poszczególne składniki udamy się do sklepów osiedlowych czy małoformatowych, to koszt przygotowania jednego pączka wyniesie średnio od 1,16 zł do 1,60 zł. Ze względu na wzrosty cen detalicznych cukru, mąki oraz olejów, koszt ten będzie jednak o ok. 5-6% wyższy niż w ubiegłym roku. Jedynym składnikiem za który zapłacimy mniej jest masło [wyliczenia BNP Paribas Bank Polska].

  3. Jemy średnio 2,5 pączka. Ok. 100 mln pączków w tłusty czwartek zjadają Polacy, co oznacza, że na jednego mieszkańca przypada 2,5 pączka. Przy założeniu, że pączek waży ok. 70 gramów, 20 lutego br. zjemy ich 7 tys. ton [ibidem]. Co ciekawe, sama Biedronka sprzedaje w tłusty czwartek 12 mln pączków, a więc 12% tłustoczwartkowej konsumpcji przypada tylko na tę jedną sieć.

  4. Nazwę „tłusty czwartek” piszemy małą literą. Dlaczego? Bo to nie nazwa święta, ale zabawy i zwyczaju. Inaczej niż w przypadku Wielkanocy czy Bożego Narodzenia.

  5. Od 16 lat odbywają się Mistrzostwa w Jedzeniu Pączków na Czas. Zawody organizowane są przez Cech Cukierników i Piekarzy w Poznaniu. Tegoroczny laureat zjadł 10 pączków w 5 minut i 3 sekundy.
  6. Jeden pączek ma średnio 300 kalorii. Aby je spalić, trzeba przez ok. 25 minut skakać na skakance, tyle samo pływać kraulem, 28 minut biec na bieżni lub 35 minut jeździć na rolkach. Można też myć okna, ale trzeba to robić przez co najmniej … 1,5 godziny.
  7. Zaczęło się w starożytności. Rzymianie hucznie świętując koniec zimy i nadejście wiosny zajadali się tłustymi potrawami, wśród których ważne miejsce zajmowały właśnie pączki. Nie przypominały one jednak tych dzisiejszych – słodkich i puszystych. Ówczesne pączki wyrabiane były z ciężkiego ciasta chlebowego i nadziewane słoniną. Słodkie pączki na polskich stołach zaczęły pojawiać się dopiero w XVI w. W naszej tradycji kulturowej i religijnej tłusty czwartek wypada w ostatni czwartek przed Wielkim Postem [Piekarnie Cukiernie Putka].

  8. Pączki da się zrobić w kwadrans. Przygotowanie pączków jest czasochłonne, ale i na to są sposoby. Dzięki uprzejmości mniammniam.pl prezentujemy przepis na kwadransowe pączki (bez nadzienia).

    Składniki: 1 i 1/4 szklanki mąki pszennej, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 1/4 łyżeczki soli, 1/4 szklanki mleka, 1/4 szklanki maślanki, 1/4 szklanki cukru, 3 łyżki stopionego masła, olej do głębokiego smażenia (ok. 3 szklanek), cukier puder do obtoczenia pączków, olej do smażenia rozgrzej na średnim ogniu.

    Przygotowanie: w misce wymieszaj mąkę z proszkiem do pieczenia oraz solą. W niedużej misce połącz razem płynne składniki: mleko, maślankę i rozpuszczone masło. Wymieszaj razem z cukrem. Mokre składniki wlej do suchych i przy pomocy widelca mieszaj razem aż składniki się połączą, ale niezbyt długo (ciasto powinno być lekko wilgotne i plastyczne). Formuj małe kulki z ciasta (ok. 1/2 łyżki stołowej), nie ugniataj ich za długo. Wrzucaj do oleju rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza (jeśli nie masz termometru wrzuć na próbę kawałek ciasta, jeśli dosyć szybko wypłynie i zezłoci się, tzn. że olej ma właściwą temperaturę). Wrzucaj po 6 pączków jednocześnie, aby nie obniżyć za bardzo temperatury tłuszczu. Po minucie obróć i smaż jeszcze chwilę. Wyjmij cedzakiem lub szczypcami kuchennymi na talerz wyłożony ręcznikiem kuchennym. Obtaczaj w cukrze pudrze lub cukrze z cynamonem. Smacznego!

  9. Weganie mają własne pączki. Aby przyrządzić te 100 mln tradycyjnych pączków, które w tłusty czwartek zjedzą Polacy w piekarniach, cukierniach i domach zostanie zużyte łącznie m.in. 500 ton masła, 1,3 mln litrów mleka oraz około 25 mln sztuk jaj [BNP Paribas Bank Polska]. Marta Dymek z Jadłonomii pokazuje nam zatem przepis, w którym nie ma żadnych składników zwierzęcych. Czas przygotowania wegańskich pączków wynosi 1 h 45 minut + 2 godziny wyrastania.

    Składniki na około 20-30 małych pączków: 1 szklanka ciepłego mleka roślinnego, 50 g świeżych drożdży, 1 łyżka cukru trzcinowego, 1 łyżka mąki, 1 kostka /180 g tofu, 2 łyżki mleka roślinnego, 1 łyżka cukru trzcinowego, 500 g mąki pszennej, 4 łyżki oleju kokosowego, 1 łyżka spirytusu oraz do nadziewania: gęsta marmolada; do smażenia: 1 l oleju; do ozdoby: lukier, płatki migdałowe, skórka pomarańczowa lub cukier puder

    Przygotowanie: w niedużej miseczce połączyć ciepłe mleko z rozkruszonymi w palcach drożdżami, cukrem i mąką. Odstawić na 15 minut w ciepłe miejsce, aby drożdże porządnie się spieniły. W międzyczasie przy pomocy ręcznego blendera rozdrobnić tofu z mlekiem roślinnym i cukrem. Ucierać przez chwilę, aż do połączenia się w gładki krem. Do dużej miski przesiać mąkę, dodać do niej wyrośnięte drożdże wraz z tofu. Zagnieść gładkie ciasto, które nie będzie kleić się do rąk. Kiedy ciasto będzie elastyczne dodać spirytus oraz po jednej łyżce oleju kokosowego cały czas zagniatając. Na koniec ciasto powinno być śliskie i elastyczne. Odstawić do wyrastania na 1 ½ godziny. Stolnicę lub matę silikonową lekko oprószyć mąkę. Delikatnie posmarować dłonie olejem i ciasto wyjąć z miski, położyć na stolnicy i przez minutę mocno wygniatać do czasu, aż na powierzchni przestaną pokazywać się bąble powietrza. Rozciągnąć na 1-2-cm placek i przy pomocy małej szklanki wyciąć kółka. Jeśli planujecie nadziewać pączki, przed smażeniem na środek każdego placuszka włożyć łyżeczkę marmolady i zlepiać w kulkę, jeśli pączki chcecie nadziewać po smażeniu możecie zostawić je w formie placuszków. Przykryć ściereczką i zostawić do wyrastania na 30 minut. W dużym, szerokim rondlu rozgrzać olej do temperatury 180 stopni. Do gorącego oleju wkładać partiami po 4-5 pączków wyrośniętą stroną skierowaną w stronę oleju, smażyć z każdej strony przez 2-3 minuty na złoto, następnie wyławiać łyżką cedzakową i odkładać na papierowy ręcznik. Ostudzone pączki można nadziać przy pomocy ostrej szprycy marmoladą, następnie maczać w lukrze lub ostudzić i obsypać cukrem pudrem. Lukrowane można dodatkowo obsypać płatkami migdałowymi lub skórką pomarańczową. Jeść powoli i nie zjeść wszystkich od razu.

  10. Redakcyjny rekord. W zeszłym roku redakcja portalu handelextra.pl i czasopisma Handel zjadła 12 pączków. Dajcie znać o Waszych rekordach na adres: joanna.hamdan@media.com.pl
Ilona Mrozowska 3491 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.