PIH: chaos i niepewność w branży

Polska Izba Handlu postuluje o odsunięcia wejścia w życie zapisów projektu ustawy nakładającej dodatkowe opodatkowanie napojów słodzonych i tzw. małpek co najmniej do 1 stycznia 2021 r. Izba gospodarcza handlu wytyka też nieścisłości w projekcie i domaga się doprecyzowania niektórych zapisów.

Na zdjęciu: (od lewej) Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu i Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu

Słuszne intencje, nieskuteczne metody, sprzeczność z Konstytucją Biznesu – Polska Izba Handlu apeluje o konsultacje publiczne w sprawie opłat od napojów słodzonych i napojów alkoholowych w małych pojemnościach.

  • Niejasności w kwestii naliczania opłat dot. napojów słodzonych oraz alkoholowych
    w małych pojemnościach
  • Problemy definicyjne
  • Ryzyko nieszczelności proponowanych przepisów
  • Tworzenie nowych skomplikowanych zobowiązań zamiast wykorzystania istniejących mechanizmów

Takie m.in. uwagi wobec wniesionego do Sejmu projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów zgłasza Polska Izba Handlu, jednocześnie apelując o przeprowadzenie dodatkowych konsultacji społecznych w sprawie projektu.

Projekt ustawy dotyczącej tzw. podatku cukrowego został zaprezentowany 20 grudnia 2019 r. przez Ministerstwo Zdrowia. Zgodnie z proponowaną treścią przepisów, nałożone mają zostać dodatkowe opłaty dotyczące alkoholu w opakowaniach do 300 ml (tzw. małpki) oraz napojów słodzonych.

Projekt ustawy ma również wprowadzać m.in. szereg nowych obowiązków informacyjnych i sprawozdawczych. 4 lutego 2020 r. Rada Ministrów przyjęła piątą już wersję projektu ustawy, której przepisy - według PIH - rodzą wątpliwości co do tego kto i kiedy ponosi wyznaczane opłaty. Przykładowo, w przypadku małpek posłużono się niezdefiniowanym pojęciem „zaopatrywania”, które stwarza problem w zakresie ustalenia momentu powstania obowiązku zapłaty od kupionej partii produktów. W przypadku napojów słodzonych nie ma możliwości jednoznacznego ustalenia, co jest dodatkiem do napoju słodzonego. - Te i inne nieścisłości sprawiają, że regulacje zawarte w projekcie ustawy są niewykonalne, co bezpośrednio wpłynie na ściągalność opłaty i szczelność całego systemu - uważają przedstawiciele PIH.

Ponadto Polska Izba Handlu zwraca uwagę, że niezależnie od powyższych punktów, tak głębokie zmiany na rynku wymagają odpowiedniego przystosowania się przedsiębiorców, w związku z czym postuluje wprowadzenie do projektu ustawy odpowiednio długiego vacatio legis.

Dlatego członkowie PIH postulują odsunięcia wejścia w życie zapisów projektu ustawy co najmniej do 1 stycznia 2021 r. Według deklaracji rządu nowe przepisy miałyby zacząć obowiązywać już od 1 kwietnia tego roku.

- Dzięki uwzględnieniu vacatio legis, przedsiębiorcy zyskają czas niezbędny do dostosowania prowadzonej działalności do nowych regulacji. Podkreślamy, że szczególnie najmniejsi polscy przedsiębiorcy będą mieli trudność z wdrożeniem nowych obowiązków oraz przystosowaniem się do prawidłowego naliczenia opłat - tłumaczy Waldemar Nowakowski, Prezes Polskiej Izby Handlu.

Polska Izba Handlu podkreśla także konieczność zapoznania się z nową wersją projektu ustawy przez partnerów społecznych w sposób podobny do zastosowanego podczas prezentacji pierwszej wersji projektu. Przepisy zawarte w najnowszej wersji zasadniczo różnią się bowiem od pierwotnych założeń.

Polska Izba Handlu zaznacza, że Ministerstwo Zdrowia nie odniosło się szczegółowo do uwag zgłoszonych w toku konsultacji, których termin był zbyt krótki, aby zapewnić ich rzetelny przebieg. Na niewystarczające konsultacje społeczne projektu ustawy zwrócił w ostatnim czasie także uwagę rzecznik MŚP. 

Wątpliwości PIH budzą ponadto przepisy zawarte w projekcie ustawy, które potencjalnie mogą prowadzić do nierównego traktowania uczestników rynku. Polscy detaliści zaopatrujący się od podmiotów hurtowych mogą znaleźć się w bardzo niekorzystnej sytuacji wobec wielkich sieci detalicznych, które mając krótszy łańcuch dostaw będą w mniejszym stopniu obciążone dodatkowymi opłatami lub  zaopatrując się za granicą z pominięciem polskich producentów objętych regulacjami, będą mogły optymalizować koszt dodatkowych opłat zawartych w cenie sprzedawanych przez nie produktów.

Według Polskiej Izby Handlu, zarówno mechanizm opłaty, jak i sposób jej wprowadzania może odnieść skutek odwrotny od oczekiwanego prozdrowotnego efektu. Ulokowanie obciążeń finansowych na kolejnych etapach łańcucha dystrybucji, z dala od jego początku, czyli producenta, zwiększa ryzyko nieszczelności systemu i może zwiększyć szarą strefę w obrocie towarami objętymi projektowanymi opłatami.

Środowiska reprezentowane przez Polską Izbę Handlu w pełni popierają deklarowaną przez Ministerstwo Zdrowia intencję przeciwdziałania problemowi otyłości. - Uważamy jednak, że przepisy w proponowanym kształcie tylko stworzą szarą strefę i w rezultacie Ustawa nie spełni swoich założeń w kwestii pozyskania finansowania na cele zdrowotne, a jedynie negatywnie wpłynie na kondycję w szczególności mniejszych polskich przedsiębiorstw. Pełną wiedzę na temat składu oferowanego produktu posiada producent, dlatego to on jest naturalnie predestynowany do najskuteczniejszego wywiązania się z nakładanego przez Ustawodawcę obowiązku – mówi Waldemar Nowakowski.

Polska Izba Handlu 6 lutego br. zwróciła się do premiera Mateusza Morawieckiego o możliwość zajęcia stanowiska wobec najnowszego Projektu ustawy.

Ilona Mrozowska 3823 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.