5 kroków do ... znalezienia pracownika

Handel odczuwa narastający problem z rekrutacją sprzedawców, a potem z ich utrzymaniem. Cóż więc robić, żeby ominąć tę rafę i przez lata cieszyć się sprawdzonym, zaufanym personelem?

Małżeństwo z południa Polski prowadzące sześć sklepów spożywczo-przemysłowych (ok. 200 mkw. każdy) opóźniło o 8 miesięcy otwarcie kolejnego w małym miasteczku, gdyż nie mogli znaleźć pracowników. Ostatecznie przyjęli osoby, których w „normalnych” warunkach by nie zatrudnili.
Co więcej, mają kupione działki pod kolejne sklepy, ale na razie wstrzymują inwestycje z obawy o trudności w skompletowaniu kadry.
Współwłaścicielka tej minisieci powiedziała mi nawet, że nie ma pewności, czy gdyby napisała w ogłoszeniu, że zapłaci kasjerom 5 tys. zł brutto, to zgłosiłyby się kompetentne osoby.

Jej zdaniem ludzie już nie chcą pracować i do pracy podchodzą bardzo niefrasobliwie, a tradycyjne metody rekrutacji – ogłoszenia w prasie, na witrynie sklepowej – zawodzą.

Mówi coś państwu ten przykład? Jest on rzeczywisty, choć wydaje się skrajny. Nie ma jednak co ukrywać, problem z brakiem rąk do pracy jest już duży i najprawdopodobniej będzie narastać. Jak się przed nim ratować? Skonsultowaliśmy tę sprawę z ekspertką.

1. OGŁOSZENIA WCIĄŻ NAJLEPSZE
W odczuciu Małgorzaty Majewskiej-Madury, menedżera projektów rekrutacyjnych HR Navigator Beata Siadek, tradycyjne metody rekrutacji nie zawodzą, ważna jest jednak forma. – Ogłoszenie było i jest jednym z najlepszych sposobów, w jaki zapraszamy potencjalnych kandydatów i w jaki możemy ich zainteresować, aby zechcieli nas odwiedzić – uważa.

Podkreśla, że niezwykle ważne jest, gdzie to ogłoszenie zostanie umieszczone i jaka będzie jego treść. – Tak jak znaczna część naszego życia zawodowego, także rekrutacja przeniosła się do świata wirtualnego. Prasa i witryny sklepowe również – tłumaczy ekspertka. Zatem jeśli zamierzacie dać ogłoszenie w prasie, to w porządku, tylko niekoniecznie w wydaniu papierowym. I analogicznie: jeśli myślicie o witrynie sklepowej, to lepsza jest ta na stronie internetowej sklepu. Warto też poszukać portali branżowych czy skupiających lokalną społeczność lub właściwych grup w mediach społecznościowych i tam zaznaczyć swoją obecność. Aktualnie można znaleźć portale ogłoszeniowe, które oferują swoje usługi (od pracuj.pl, olx po mniej znane pracazarogiem.pl, aplikuj.pl itd.).

– Warto poświęcić trochę czasu i sprawdzić, które z tych źródeł byłyby najbardziej adekwatne. Wybór jest naprawdę imponujący, a portale chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami oraz informacjami na temat responsywności – podkreśla Małgorzata Majewska-Madura.

Zawsze warto zwrócić się też do profesjonalistów. Firmy doradcze dysponują zazwyczaj bogatymi bazami kandydatów, weryfikowanymi na bieżąco i od dłuższego czasu.

2. NAPISZ PRAWDĘ
Wymienione w ogłoszeniu atuty pracodawcy nie powinny opierać się na jego myśleniu życzeniowym. Z doświadczenia firm pomagających znaleźć pracowników wynika, że kandydaci chcieliby w ogłoszeniu znaleźć konkrety, zarówno na temat oczekiwań na danym stanowisku, potrzebnych kompetencji, jak i benefitów.

– Komunikatywność i dobra atmosfera to trochę za mało i zbyt ogólnie – zwraca uwagę nasza ekspertka, która podpowiada, aby napisać wprost: „oczekujemy uśmiechu z częstotliwością 1 klient = 1 uśmiech”, „w naszej firmie pracownicy organizują sobie wymienne, prywatne popołudniowe i weekendowe dyżury opieki nad dziećmi, które się znają i chętnie spędzają ze sobą czas”.

3. INFORMACJA O PŁACY
Tutaj zdania praktyków i ekspertów są podzielone. Jednak dość istotne wydają się oczekiwania samych kandydatów i, jak podają autorzy 5. edycji raportu „Candidate Experience w Polsce”, eRecruiter i Great Digital, „aż 7 na 10 kandydatów, zarówno z grupy white collars (specjalistów), jak i blue collars (pracowników fizycznych) oczekuje, że informacja o oferowanym wynagrodzeniu pojawi się już w ofercie pracy”, tj. w ogłoszeniu o pracę. Wiele firm tak postępuje. Pozwala to uniknąć nieporozumień.

4. NIE REZYGNUJ Z OKRESU PRÓBNEGO
Coraz więcej firm – walcząc o pracownika – zatrudnia od razu na pełen etat. – Nie widzę powodu, dla którego warto byłoby to zrobić. Można rozważyć skrócenie okresu próbnego, ale nie rezygnowałabym z niego całkowicie – mówi Małgorzata Majewska-Madura. Ekspertka podkreśla, że jest to czas próby nie tylko dla pracodawcy, ale także dla pracownika. Dzięki niemu decyzja o przedłużeniu współpracy będzie przez obydwie strony głębiej przemyślana. – To jest właśnie ten moment, kiedy pracodawca weryfikuje kompetencje pracownika w praktyce, a pracownik ma okazję zweryfikować między innymi prawdziwość informacji zawartych w ogłoszeniu rekrutacyjnym – tłumaczy nasza rozmówczyni.

5. OKAZUJ PRACOWNIKOWI UZNANIE
Pracodawca wcale nie musi dysponować dużym budżetem, aby motywować swoich pracowników. Na szczęście jeszcze nie wszystko można przeliczyć na pieniądze. Przeciwnie, wydaje się, że najważniejsze benefity to właśnie te, których nie można kupić. – Wzajemny szacunek, uwaga i czas poświęcany nowemu pracownikowi, okazywanie uznania za dobrze wykonane zadania, budowanie atmosfery otwartości i wzajemnego wsparcia spowodują, że ludzie dobrze będą się czuli w takim miejscu – uważa ekspertka.

Czasem jednak podniesienie komfortu pracy wiąże się z nakładami finansowymi, choć nie zawsze dużymi.
Niekiedy wystarczy na przykład wymiana krzeseł czy oświetlenia.

– Istotnym czynnikiem jest dla pracowników także poczucie, że ktoś liczy się z ich zdaniem, chce poznać ich punkt widzenia, że ich głos się liczy. Brzmi to trochę jak agitacja wyborcza, ale coś w tym jest – uważa Małgorzata Majewska-Madura, która zwraca uwagę, że różnych ludzi motywują różne rzeczy, ale odkryć to można tylko wówczas, gdy poświęci się pracownikom czas i uwagę, zainteresowanie oraz chęć poznania.

Katarzyna Pierzchała 3472 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.