Tesco rozważa sprzedaż azjatyckich aktywów

Brytyjska sieć potwierdziła, że dokona przeglądu swoich biznesów w Tajlandii i Malezji, przy czym nie wyklucza ich sprzedaży.

W Azji Tesco ma ponad dwa tysiące sklepów pod marką Lotus, przy czym zdecydowana większość z nich – 1967 – znajduje się w Tajlandii, zaś 74 w Malezji (stan na 24 sierpnia 2019 r.). Obroty na obydwu rynkach łącznie wyniosły tylko w ciągu pierwszego półrocza 2019/2020 2,56 mld funtów, natomiast wynik operacyjny zamknął się kwotą 124 mln funtów zysku; dla porównania Europa Środkowa przyniosła grupie 34 mln funtów straty. W Azji Tesco zatrudnia ponad 60 tys. pracowników.

Pomysł pozbycia się zyskownego azjatyckiego biznesu wziął się z zainteresowania zewnętrznego inwestora przejęciem sieci. Dlatego detalista zdecydował się na dokonanie analizy swoich tamtejszych aktywów, nie wykluczając ich zbycia. Zwłaszcza tajska sieć uważana jest za "perłę w koronie" grupy, a transakcja musiałaby opiewać na grube miliardy funtów, jak powiedział Financial Timesowi analityk Clive Black z Shore Capital. Marża operacyjna Tesco w Azji wynosi ok. 6% i jest dwukrotnie wyższa od tej uzyskiwanej w Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Tesco, które relatywnie późno, bo na przełomie wieków rozpoczęło globalną ekspansję, wycofało się już z Japonii (2012), Stanów Zjednoczonych (2013), Korei Południowej (2015) i Turcji (2016).

Zdjęcie: Shutterstock

Magdalena Weiss 2283 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }