E-koszyk z żywnością: dziś czy jutro?

W rankingu kategorii, w których internauci najchętniej robią e-zakupy, żywność nie znajduje się nawet w pierwszej dziesiątce i właśnie to zjawisko jest największą niewiadomą w prognozach dla e-handlu.

  • Handel produktami spożywczymi w internecie stanowi obecnie zaledwie 1% rynku e-commerce
  • W internecie kupuje ok. 15 mln Polaków, podczas gdy z sieci na co dzień korzysta ok. 28 mln obywateli
  • Ok. 9,5 mln osób deklaruje, że kupowało już artykuły spożywcze w sieci
  • Osoby, które nie kupują artykułów spożywczych przez internet, wskazują na różne bariery – od technicznych, przez cenowe i brak szerokiego wyboru, aż po koszty i problemy z dostawą
Szacunki co do tego, ile wart jest rynek e-commerce w Polsce i na świecie, są różne w zależności od agencji badawczej, która je przygotowuje. Problem tkwi w metodologii – wszelkie estymacje dokonywane są na podstawie szacunków, a nie faktycznych danych z paragonów. Jedno jest pewne – sprzedaż przez internet rośnie i jest to trend, którego nie można ignorować. Jeszcze cztery lata temu, według raportu Statista Digital Market Outlook, krajowy e-commerce szacowany był na 30 mld zł, podczas gdy do końca 2019 r. ma to być 50 mld zł. Inne światowe prognozy mówią o 7-procentowym udziale e-commerce w ogólnej sprzedaży detalicznej w Polsce w 2019 r., podczas gdy ten sam wskaźnik w USA wynosi według różnych źródeł 12-13%, a na największym rynku e-commerce, czyli w Chinach, już prawie 30%.
 
– Zmiana podejścia do sprzedaży w internecie to dzisiaj jeden z kluczowych elementów procesu transformacji digitalowej i budowania doświadczeń z konsumentami na całej ścieżce zakupowej. Natychmiastowe rozpoczęcie działań w tym obszarze jest nieodzowne dla rozwoju biznesu w nowej, cyfrowej rzeczywistości – mówił Piotr Piętka, co-CEO Publicis Groupe w Polsce, przy okazji publikacji raportu pt. „(Kręte) ścieżki konsumenta w e-commerce”.

Według danych Allegro, największej platformy sprzedażowej w kraju i szóstej pod tym względem w Europie, w internecie kupuje już 15 mln Polaków. Potencjał rynku jest dużo większy, bo z sieci korzysta 28 mln obywateli, a zakupy w niej robi tylko połowa. W rankingu kategorii, w których internauci najchętniej robią e-zakupy, żywność nie znalazła się nawet w pierwszej dziesiątce i właśnie to jest największą niewiadomą e-handlu. – Nikt nie wie, jaka jest przyszłość polskiego handlu stacjonarnego, ale ja uważam, że handel online produktami spożywczymi będzie się rozwijał bardzo powoli – mówi Robert Krzak przez lata związany z siecią Piotr i Paweł, a obecnie ekspert EY ds. sektora handlu i produktów konsumpcyjnych. – Obecnie stanowi on zaledwie ok. 1% całej sprzedaży FMCG w Polsce, wartej ok. 250 mld zł; prognozy mówią, że w 2020 r. będzie to 1,9%. W całej Europie sprzedaż żywności w internecie rośnie bardzo powoli – dodaje.

Agencja mediowa Starcom przeprowadziła ostatnio badanie poświęcone e-zakupom spożywczym. Wynika z niego, że prawie co czwarty Polak (a więc ok. 9,5 mln osób) kupował już artykuły spożywcze przez internet, z czego większość zrobiła to po raz pierwszy w ciągu ostatniego roku. Tylko 3% kupuje jedzenie wyłącznie lub niemal wyłącznie w sieci. – Zrobienie zakupów spożywczych przez internet wymaga przełamania barier technologicznych i psychologicznych. Kupujący musi zmierzyć się z samym zamówieniem i tym, że kategorie produktów w e-sklepie są w innej kolejności niż półki w ulubionym dyskoncie, ale też na przykład z tym, że widok fizycznych produktów inspiruje do tego, co ugotować na obiad i czym napełnić koszyk – tłumaczy Marta Górecka, strategy & innovations manager w Starcomie.

O tym, jak daleko nam jeszcze do rozwiniętego rynku, jeśli chodzi o zakupy spożywcze w sieci, świadczą badania Gemiusa zrobione na potrzeby raportu „E-commerce w Polsce 2019”. Respondenci poproszeni o spontaniczne podanie nazw e-sklepów, które zajmują się taką sprzedażą, najczęściej wskazali Tesco i Allegro, w dalszej kolejności Auchan, Carrefoura, Lidla czy Piotra i Pawła, ale także m.in. Almę, OLX i Biedronkę. Co w tym nadzwyczajnego? Otóż w przypadku Lidla sprzedaż w sieci nie dotyczy artykułów spożywczych, Alma dwa lata temu upadła, OLX jest platformą z ogłoszeniami lokalnymi, Biedronka zaś w ogóle nie prowadzi sprzedaży przez internet. Samo Allegro, choć oczywiście ma w ofercie żywność, to jednak w dość ograniczonym zakresie. Kategoriami, w przypadku których respondenci najłatwiej wskazywali spontanicznie marki e-sklepów, były: odzież, sprzęt RTV i AGD, perfumerie/drogerie internetowe, multimedia w formie tradycyjnej (książki, płyty itp.) oraz artykuły do domu i ogrodu. Od e-sklepów spożywczych niższy poziom spontanicznej świadomości marek Gemius zaobserwował tylko w przypadku aptek internetowych.
 
Przełamać bariery

Osoby, które nie kupują artykułów spożywczych przez internet, wskazują na różne bariery – od technicznych (nieznajomość sklepów oferujących taką formę zakupów, brak umiejętności, zaznajomienia z kupowaniem przez internet w ogóle), przez cenowe i brak szerokiego wyboru, aż po koszty i problemy z dostawą (to już badania agencji Starcom). Brakuje też zaufania do jakości i świeżości produktów oferowanych w sklepach online, co może oznaczać chęć porównania ich na miejscu, ale jest też oznaką konkretnych przyzwyczajeń. Wizyta w sklepie stacjonarnym umożliwia krążenie między regałami, zaznajomienie się z promocjami i nowościami, a także podejmowanie decyzji zakupowych na bieżąco, pod wpływem tego, co widzimy na półce.

Wśród innych powodów najczęściej wymienianym jest brak dostępności zakupów spożywczych przez internet w miejscowości zamieszkania – większość dużych sklepów spożywczych dostarcza żywność na terenie dużych miast lub na określonych obszarach, które w praktyce znajdują się w rejonie ich magazynów. To się jednak powoli zmienia. Carrefour wkrótce uruchomi dostawy kurierskie artykułów niewymagających chłodzenia na terenie całej Polski. W październiku sieć rozszerzyła też zasięg swojego e-sklepu spożywczego o kolejne miasta województwa śląskiego – Sosnowiec, Chorzów, Czeladź i Siemianowice Śląskie. Z e-sklepu Carrefoura mogą już ponadto korzystać mieszkańcy Krakowa, Katowic i Warszawy.

W stolicy i okolicznych miejscowościach mocno rozwija się internetowy supermarket spożywczy Frisco.pl, którego niebawem całościowym właścicielem ma zostać Grupa Eurocash (30 września br. Grupa złożyła w tej sprawie wniosek do UOKiK). Do gry o kawałek spożywczego e-tortu włącza się ponownie Bdsklep.pl, najstarszy supermarket spożywczy w Polsce. W firmie pojawił się większy kapitał, nowy zarząd i nowa strategia. Jak zapowiada Marcin Majzner, od lipca br. prezes Bdsklep.pl, głównym celem jest zwiększenie widoczności marki w internecie i tym samym zaakcentowanie swojej obecności na rynku pomiędzy dużymi markami (cały wywiad z Marcinem Majznerem ukaże się w kolejnym wydaniu „Handlu”). W poszczególnych miastach nie brakuje też niewielkich e-sklepów, które dostarczają świeże produkty na potrzeby lokalnej społeczności.

Bez względu na mniej lub bardziej optymistyczne prognozy co do rozwoju sprzedaży produktów spożywczych przez internet, trzeba pamiętać, że na rynek wchodzi pokolenie, które od urodzenia wychowywane jest w świecie wirtualnym i dla nich e-zakupy nie są niczym nowym ani zaskakującym. Także w kategorii żywności.
Ilona Mrozowska 3317 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }