Słodko, gorzko, nietypowo

Tylko co dziesiąty konsument sięga po słodycze rzadko lub wcale. A w Polsce wybór słodkości jest wyjątkowo bogaty.

Polski rynek słodyczy czekoladowych ma wartość przeszło 7 mld zł, z czego na tabliczki i praliny przypada po ok. 2 mld zł (Nielsen, obliczenia własne). W jego skład wchodzą też figurki, batony i wafle w czekoladzie. W ciągu 12 miesięcy do czerwca 2019 r. sprzedaż batonów zwiększyła się o 7,8%, a wafli o 7,1%.
Kategoria czekolad natomiast między sierpniem 2018 a lipcem 2019 zwiększyła wartość o 3,4%, przy czym najszybciej rosły czekolady gorzkie i deserowe (7,3%), a także nadziewane (6,7%) oraz białe (6,6%), jednak to mleczne wciąż zajmują największą część segmentu (70%) – wszystkie dane ETi i Wedel za Nielsenem).

Choć konsumenci znad Wisły jedzą mniej produktów czekoladowych niż Szwajcarzy, Niemcy czy Brytyjczycy, to wyprzedzają pod tym względem Francuzów, Amerykanów czy Rosjan. Średnio na polskiego łasucha przypada 5 kg produktów czekoladowych, w tym 1,5 kg czekolady w tabliczkach.

Największymi segmentami rynku słodyczy czekoladowych są ciągle tabliczki (15,7% całego rynku słodyczy w 2018 r. według Nielsena), a za nimi pralinki (15,4%) oraz batony (9,3%).

Zdecydowanie najczęstszym powodem sięgania po produkty z kakao jest sprawienie sobie przyjemności – takiej odpowiedzi udzieliło dwóch na pięciu pytanych w badaniu SW Research dla ETi. Co ósmy wybrał odpowiedź „żeby się pocieszyć” (patrz wykres „Powody jedzenia słodyczy"). Natomiast gdy dać ankietowanym możliwość udzielenia więcej niż jednej odpowiedzi, przyjemność okazuje się najsilniejszym motywem dla 79% badanych, a poprawa humoru dla 57% (Polski Instytut Ekonomiczny za Nielsenem). Statystycznie konsument przeznaczył na ten cel w ciągu 12 miesięcy do lipca 2019 r. 190 zł, o 5% więcej niż rok wcześniej. Najwięcej czekolady konsumuje się w godzinach wieczornych, a pod względem pór roku – zimą. Najlepszy czas właśnie więc nadchodzi.

Choć czekolada znana jest ludzkości od 4 tys. lat, a Europejczykom od niemal połowy tysiąclecia, producenci wciąż potrafią zaskoczyć pomysłami na jej urozmaicone podanie.
To oczywiście odpowiedź na zmieniające się potrzeby konsumentów. Moda na sport, dążenie do utrzymania szczupłej sylwetki i dbałość o jakość przyjmowanego pożywienia sprawiły, że wzrósł popyt na produkty premium w myśl zasady, że lepiej zjeść mniej, ale lepiej.

A w efekcie...
Jednym ze skutków tej tendencji jest wzrost liczby słodyczy w małych opakowaniach. Choć w przypadku tabliczek i pralinek udział opakowań o gramaturze poniżej 50 g jest wciąż stosunkowo niewielki (odpowiednio 5,9% oraz 3,4%, ale rośnie, zwłaszcza w tabliczkach), to w ubiegłym roku dwie trzecie batoników mieściło się w tym przedziale, a w przypadku nowości i opakowań prezentowych to nawet 80,5% zakupów.

W całym rynku słodyczy, z nieczekoladowymi włącznie, niemal 15% przypada na produkty o wadze poniżej 25 g, a opakowania do 50 g stanowią już ponad połowę. W 2018 r. Polacy łącznie kupili 4,2 mld opakowań ze słodkimi przysmakami. Trendowi ku małym opakowaniom sprzyja też skłonność do jedzenia przekąsek w drodze.

Drugi kierunek to już wspomniane wyżej, a wciąż rosnące od ładnych kilku lat zainteresowanie czekoladami gorzkimi, z mniejszą zawartością cukru, a większą zdrowego kakao, oraz czystym składem. Przykładem działania w tym kierunku jest projekt „Dobre Składniki” prowadzony od przeszło dwóch lat przez firmę Wawel.
Producent informuje na opakowaniu o krótkim, prostym składzie opartym na naturalnych surowcach. Jak zapewnia, czekolady Wawelu nie zawierają barwników, aromatów ani zbędnych konserwantów, wyeliminowano także ze składu emulgator E476.

– Czekolady premium marki Wawel posiadają też certyfikat UTZ, co oznacza, że kakao wykorzystane do produkcji pochodzi z upraw prowadzonych w sposób odpowiedzialny, zrównoważony i z zastosowaniem dobrych praktyk rolniczych na plantacjach kakaowca – mówi Dorota Piwowarska, category manager w Wawelu.

Kolejnym są nietypowe dodatki. O ile wciąż powodzeniem cieszą się czekolady czyste i nadziewane oraz te z tradycyjnymi dodatkami orzechów czy bakalii, w ostatnich latach półka rozrosła się o produkty o nietypowych smakach i teksturach. Dotyczy to zarówno produktów skierowanych do dzieci takich jak czekolady napowietrzane, z dodatkami ciasteczek, pianek, galaretek i innych lubianych przez najmłodszych przysmaków, jak i dla dorosłych. Jednym z takich elementów są kwiaty. Jak podaje E.Wedel, szacuje się, że globalny rynek aromatów kwiatowych w latach 2018-2020 wzrośnie średniorocznie o niemal 10%. Smakiem roku 2019 jest hibiskus, którego zastosowanie w produktach spożywczych i napojach wzrosło od 2012 r. o 300% (za Mintelem). Do najpopularniejszych nut należą również lawenda, róża, czarny bez czy jaśmin.

Innym niezmiennie popularnym smakiem są cytrusy, które ze względu na swoją kwasowość dobrze balansują się z czekoladą. Hitem ostatniego okresu są mniej typowe dodatki takie jak mandarynka czy klementynka, których udział w produktach spożywczych wzrósł w latach 2014-2018 o odpowiednio 10% i 15%. Modne jest, zwłaszcza w przypadku pralin, połączenie z marakują, a także bergamotką, czyli składnikiem herbaty earl grey. Takie słodycze znakomicie nadają się także na prezent.

Popularne stały się również czekolady o smaku innych słodyczy danego producenta, np. w przypadku Wawelu są to smaki Kasztanków, Malagi i Tiki Taków. Z kolei E.Wedel przed kilkoma laty wprowadził czekoladę karmelową, Nestlé zaś – naturalnie różową, dostępną w batonikach KitKat.

Wreszcie przełamywanie słodkiego smaku słonymi lub pikantnymi dodatkami. Słony karmel czy masło orzechowe to absolutne hity ostatnich sezonów. Niesłabnącym powodzeniem cieszy się także kawa, a wśród bardziej egzotycznych dodatków – papryczka jalapeño, bekon czy wywołana już wcześniej do tablicy lawenda.
To ponoć ulubione smaki milenialsów.

Jak widać, konsument ma w czym wybierać – w Polsce dostępnych jest ok. 250 samych tylko tabliczek czekoladowych, a w sklepie osiedlowym konsument może średnio wybierać spośród 20 wariantów. Oprócz klasyków i liderów kategorii takich jak mleczna Alpine Milk Milki (Mondelez) czy Czekolada Gorzka Wedla jest więc spore pole do wprowadzania modnych nowości. Warto też zaznaczyć, że polska branża należy do czołówki eksporterów słodyczy. Wartość przysmaków sprzedawanych za granicę szacowana jest na 6 mld złotych rocznie.

Będzie drożej?
Wcale niewykluczone. Do tej pory kakao na rynku detalicznym drożało wolniej niż średnio produkty spożywcze – od stycznia do sierpnia o 3,1%, podczas gdy żywność ogółem zdrożała w tym czasie o 4,5%. Jednak na giełdach kakao drożeje.

Powody są dwa: z jednej strony notowania podawane są w funtach brytyjskich, a w związku z brexitem funt taniał. Z drugiej jednak jest też powód praktyczny: dwaj najwięksi producenci ziaren kakaowych, Ghana i Wybrzeże Kości Słoniowej, którzy odpowiadają za 60% globalnej produkcji, zapowiedzieli wprowadzenie limitów, żeby  podbić światowe ceny i zapobiec ich spadkowi. Nie wiadomo jeszcze, na jakim poziomie zostaną one ustalone, bo muszą je przegłosować parlamenty, ale raczej wyrażą na nie zgodę od sezonu 2020/2021. W tym roku (sezon rozpoczyna się w październiku i trwa do marca) nie będą więc jeszcze obowiązywać, ale już sama informacja podbiła ceny.

Ponadto oba kraje ustaliły w tym roku cenę minimalną za tonę surowca na poziomie 2600 dolarów. Ma to ukrócić wykorzystywanie dzieci przy zbiorach i poprawić poziom życia plantatorów, którzy w większości żyją poniżej granicy ubóstwa.

Jednak warto pamiętać, że w ostatnich kilku latach kakao taniało, a dodatkowo w tym roku Iworyjczycy mają zapasy ziarna kakaowego na poziomie dwukrotnie wyższym niż w ubiegłym roku.
Wzrost cen może więc być tymczasowy.

Magdalena Weiss 2218 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }