Na miodowym rynku pojawiła się nowa marka

Mowa o Pasieki Rodziny Sadowskich.

Pasieki Rodziny Sadowskich założył Arek Sadowski, który w 2010 r. zakupił pierwsze pięć uli. Do swojej działalności przekonał rodzinę i najbliższych przyjaciół.

Dzięki ich wsparciu w ciągu kilku następnych lat rozwinął pasiekę, która liczy obecnie ponad 1000 uli, położonych na terenach północnego Mazowsza i Kujaw. 

W pasiekach nie stosują chemii ani antybiotyków, miód sprzedają wyłącznie w szklanych słoikach, które w wielu gospodarstwach domowych zyskują następnie drugie życie i są wielokrotnie wykorzystywane choćby do przechowywania przetworów, a wszystkie produkty są wysyłane klientom w opakowaniach biodegradowalnych, bez użycia plastiku.

- W naszej pracy kierujemy się zasadą, że dziedzictwo to nie tylko to, co dostajemy od przodków, lecz także to, co przekażemy tym, co przyjdą po nas. Konsumenci kupujący miód od polskich pasiek sprawiają, że takie firmy jak nasza mogą rozwijać działalność, a tym samym powiększać ilość polskich zapylaczy. Jeśli zdamy sobie sprawę, że bez pszczół ludzkość nie przetrwa (a w najlepszym razie - jak szacował Einstein- zostanie nam tylko cztery lata życia od śmierci ostatniej pszczoły), to mam nadzieję, że świadomi tego Polacy zaczną kupować pyszny polski miód nie tylko dla jego świetnego smaku, ale także by dać następnym pokoleniom troszkę lepszy świat - mówi Arek Sadowski

Marka Pasieki Rodziny Sadowskich oferuje miody tradycyjne, takie jak: wielokwiatowy, lipowy, gryczany czy z dodatkami takimi jak imbir, czosnek, mięta, kakao lub malina. Jak podkreślają właściciele flagowym produktem Pasieki Rodziny Sadowskich są zestawy miodów, które klienci komponują według własnego uznania. Pakowane w kartoniki z łyżeczką i nabierakiem do miodu lub drewniane skrzyneczki dają możliwość pełnej personalizacji, z jednoczesnym zachowaniem spójnej szaty graficznej, zgodnie z oczekiwaniami zarówno klientów indywidualnych, jak i korporacyjnych.

 Miody są dostępne na stronie www.pasiekisadowskich.pl.

Joanna Hamdan 9735 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }