Kolejna sieć rezygnuje ze sprzedaży żywego karpia

Przed świętami Bożego Narodzenia sieć Auchan nie będzie sprzedawać żywych karpi. Podobną decyzję we wrześniu ogłosiło Tesco, a w ub.r. Piotr i Paweł.

Jak tłumaczy Dorota Patejko, dyrektor ds. komunikacji i CSR w Auchan, wyjście ze sprzedaży żywego karpia to proces wieloletni - polskie firmy musiały bowiem stopniowo przestawiać swoje hodowle na przetwórstwo, lub znaleźć inną drogę rozwoju.

- Musimy pamiętać o wszystkich elementach tego procesu: o hodowcach i ich biznesie, o dobrostanie ryby, ale również o potrzebach klientów -  mówi Dorota Patejko.

Obserwując zatem jak stale rośnie grupa klientów krytycznie oceniająca sprzedaż żywego karpia, Auchan w tym roku po raz pierwszy podjęło decyzję o całkowitym zaprzestaniu sprzedaży żywego karpia.

Na podobny krok zdecydowało się Tesco, które o swojej decyzji informowało już we wrześniu. Całość oferty rybnej sklepów Tesco składać się będzie w tym roku z produktów chłodzonych i mrożonych. W ubiegłym roku "nie" żywym karpiom powiedziała sieć Piotr i Paweł, a Selgros zdecydował się wycofać z co trzeciej hali żywego karpia i znacząco zwiększyć sprzedaż jego świeżych elementów.

Przypomnijmy, że Klub Gaja od lat prowadzi w Polsce kampanię Jeszcze Żywy Karp, która ma uświadamiać Polakom, iż karp - podobnie jak każde inne zwierze - odczuwa ból, cierpienie i strach.

O rynku ryb w kontekście świąt Bożego Narodzenia pisaliśmy m.in. tutaj.

 

Joanna Hamdan 9685 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }