Banany pod szczęśliwymi gwiazdami

Konsumenci, kupując produkty z ultraperyferyjnych regionów UE o dużym bezrobociu, wspierają ich mieszkańców i małe rodzinne firmy - mówi Karym Bagoee, przedstawiciel producentów bananów UGPBAN (Antyle Francuskie).

W Unii Europejskiej jest dziewięć regionów ultraperyferyjnych (RUP): Gwadelupa, Martynika, Gujana Francuska, Majotta, Reunion i Sait-Martin (Francja), Azory i Madera (Portugalia) oraz Wyspy Kanaryjskie (Hiszpania). Mieszka tam 1% europejskiej populacji. Z tych regionów pochodzi wiele produktów rolnych, głównie bananów, które trafiają na rynki Francji, Hiszpanii, Portugalii i w mniejszym stopniu pozostałych krajów Unii. Trzy organizacje reprezentujące producentów bananów z Gwadelupy, Martyniki (UGPBAN), Madery (GESPA) i Wysp Kanaryjskich (ASPROCAN) połączyło siły i zorganizowało kampanię pod hasłem „Znak jakości z zamorskich krajów zrodzony pod szczęśliwymi gwiazdami” promującą te owoce. Trwała trzy lata i objęła Hiszpanię, Portugalię, Francję, Belgię, Niemcy oraz Polskę. O cel kampanii i jej rezultaty zapytaliśmy Karym Bagoee, przedstawiciela producentów bananów UGPBAN (Antyle Francuskie).

Dlaczego wybraliście akurat tych sześć europejskich krajów do przeprowadzenia kampanii?
Odpowiedź jest prosta. Każdy z nich leży nad morzem i mają porty, a banany dostarczane są z tych regionów tylko drogą morską. Ponadto Polska i Niemcy są dużymi importerami tych owoców, ale dotychczas niewiele ich sprowadzały z krajów ultraperyferyjnych.

Przecież Polacy konsumują rocznie ok. 400 tys. ton bananów, dlaczego nie z regionów RUP?
Przeszkodą jest silna presja na niską cenę tych owoców w Polsce. A dla ich producentów, rodzinnych firm, minimalną ceną, za którą opłaca się sprzedaż bananów, jest 12 euro za 18,5-kg skrzynkę. Ich plantacje są niewielkie, stosują naturalne metody upraw z uwzględnieniem reguł zrównoważonej produkcji oraz aspektów zdrowotnych. Banany z regionów ultraperyferyjnych, z oznaczeniem RUP spełniają standardy UE dotyczące zarówno środowiska, jak i praw pracowniczych. Natomiast produkty spoza Unii nie muszą spełniać tak wyśrubowanych norm, jak te pochodzące z krajów europejskich. Dlatego m.in. ceny bananów z AmerykiPołudniowej są niższe.

Jaki był cel kampanii i czy go osiągnęliście?
W każdym kraju cel był trochę inny, ale generalnie chcieliśmy zwiększyć wśród konsumentów rozpoznawalność bananów oznaczonych znakiem jakości i pochodzenia RUP. Zwłaszcza w Polsce kampania odniosła duży sukces. Polacy byli zainteresowani naszymi aktywnościami i tłumnie w nich uczestniczyli. Na przykład wystawę zdjęć z plantacji bananów na Gwadelupie, Martynice, Maderze i Wyspach Kanadyjskich – zaprezentowaną m.in. na zabytkowym trójmasztowcu Le Merité, który zawinął do portu w Gdyni, oraz w szkołach – obejrzało ponad 8 tys. osób. W kampanii podkreślaliśmy też, że konsumenci, kupując produkty z regionów ultraperyferyjnych, o dużym bezrobociu, wspierają ich mieszkańców i małe rodzinne firmy. Ostatecznym celem kampanii promocyjnej było wsparcie eksportu bananów z tych krajów i zwiększenie ich sprzedaży. 

ZE ZNAKIEM JAKOŚCI

Na Gwadelupie i Martynice banany uprawia 650 producentów. Łącznie produkują ich rocznie 270 tys. ton. Co tydzień wyspy opuszcza statek z ładunkiem 5 tys. t bananów. 80% z nich trafia do Francji. Przy produkcji tych owoców pracuje 10 tys. osób. To ważna gałąź gospodarki na tych wyspach, gdzie odległość od kontynentu i warunki klimatyczne nie sprzyjają rozwojowi przemysłu. Dlatego stopa bezrobocia jest najwyższa w Europie. Na Maderze uprawą bananów zajmuje się ponad 2,8 tys. rolników, rocznie produkują 20 tys. t bananów. Zbiory odbywają się niemal przez cały rok, przy czym 70% owoców zrywa się między majem a październikiem. Największym producentem bananów z wymienionych regionów są Wyspy Kanaryjskie. Tu roczna produkcja przekracza 400 tys. ton. Stanowią one 67% eksportu z tych wysp i są najważniejszym produktem rolnym. Uprawia je 8 tys. rolników.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }