Co trzeci Polak nie segreguje śmieci

O tym, że konsumenci obwiniają producentów FMCG za wszechobecny plastik wiadomo z niedawnego badania IQS. Teraz okazuje się, że co trzeci Polak w ogóle nie segreguje śmieci a nawet nie do końca wie, jak to robić.

Z jednej strony słyszymy o plastikowym gniewie konsumentów, którzy czują się obarczeni odpowiedzialnością za fatalny stan środowiska i zalegający w nim plastik, podczas gdy wedle powszechnej opinii konsekwencje powinni ponosić producenci odpowiedzialni za wprowadzenie tegoż plastiku do obiegu. Z drugiej strony, jak wynika z najnowszych badań ARC Rynek i Opinia*, sortowanie odpadów w swoich gospodarstwach domowych deklaruje jedynie 66% osób, co oznacza, że 33% (co 3. badany) w ogóle tego nie robi. 

Co więcej tylko 15% respondentów odpowiedziało poprawnie na wszystkie pytania odnoszące się do selekcji śmieci (do którego pojemnika wyrzucić zużytą chusteczkę higieniczną, karton po soku i tłusty papierek po maśle). Inną, poruszaną kwestią była konieczność mycia opakowań metali i tworzyw sztucznych przed wyrzuceniem. Łącznie aż 75% osób nie wiedziało, że nie należy płukać tego typu odpadów.

- Wszyscy wiemy, ile jest pojemników i jakie mają kolory i mniej więcej wiemy, jak odpady należy segregować, ale diabeł tkwi w szczegółach - mówi Jakub Tyczkowski, prezes zarządu Rekopol. Pojemniki do segregacji często oznakowane są tylko nazwą surowca głównego, który należy tam wrzucać. Np. na żółtym pojemniku jest  napis „plastik” podczas kiedy wrzucamy do niego nie tylko plastik, ale i metale, aluminium i opakowania wielomateriałowe. Dobrym przykładem jest również szkło. - Dla przeciętnej osoby szkłem jest szklanka, szyba, lustro, butelka i kubek, bo szkło to szkło. Mało kto z nas wie, że do szkła wrzucamy tylko słoik i butelkę. Problemem jest również mnogość różnorodnych często wielomateriałowych opakowań, z którymi konsument nie wie co robić – czy wyrzucić do odpadów zmieszanych czy dzielić na części? - wskazuje Jakub Tyczkowski.

Jego zdaniem, do poprawy tego stanu rzeczy mogłyby się przyczynić wyraźne informacje na pojemnikach - co dokładnie można do nich segregować a czego nie oraz oznakowanie samych opakowań – do którego pojemnika można je wrzucić.

To ważne, bo o tym, że kryzys klimatyczny jest ogromnym problemem, przekonanych jest 53% z nas. Kolejnych 45% zauważa pogarszający się stan środowiska w swoim miejscu zamieszkania (źródło tutaj).

Branże postrzegane za winne stanu środowiska, takie jak: przemysł ciężki, elektrownie węglowe, transport samochodowy czy górnictwo, od lat pozostają niezmienne. Coraz częściej jednak na „czarnej” liście Polacy umieszczają gałęzie przemysłu związane z produkcją plastiku - produkcja kosmetyków (43%), ubrań/butów (38%), napojów, soków i wody butelkowanej (36%).

Oczekiwania konsumentów wobec producentów koncentrują się wokół dalszego ograniczania plastikowych toreb, eliminowania plastiku z opakowań, czy wprowadzenia opakowań biodegradowalnych. W sklepach mile widziane byłyby automaty do odbioru butelek w zamian za pieniądze i promowanie wyłącznie opakowań zwrotnych.

*Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI (ankiety online na ePanel.pl), na reprezentatywnej pod względem płci, wieku, wykształcenia, wielkości miejsca zamieszkania oraz regionu grupie Polaków w wieku od 18-65, N=1001. Termin realizacji: 7.08.2019-18.08.2019 r.

Zdjęcie: Shutterstock

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }