Handlowa "Solidarność" apeluje do pracowników branży o udział w wyborach

Przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ "Solidarność" Alfred Bujara opublikował list otwarty, w którym zachęca do udziału w wyborach i glosowania na obecny rząd. Oto jego treść.

Koleżanki i Koledzy,
w dobiegającej końca kadencji parlamentu „Solidarności” udało się zrealizować wiele propracowniczych
i prospołecznych postulatów. Obniżony został wiek emerytalny do 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet. Dzięki oskładkowaniu umów-zleceń i ograniczeniu nadużywania umów na pracę na czas określony coraz większa liczba pracowników cieszy się dziś stabilną pracą na podstawie stałej umowy. 4 lata temu aż 40% pracowników handlu było zatrudnionych na umowach śmieciowych, dzisiaj jest to już tylko 15%.

"Solidarność" zdołała również skłonić rządzących do wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej. Definitywnie
skończyły się czasy, w których ludzie za godzinę pracy dostawali wynagrodzenie na poziomie 5 zł, co jeszcze
kilka lat temu nie należało do rzadkości. W ostatnich latach znacznie szybciej niż wcześniej rośnie płaca
minimalna. W przyszłym roku będzie ona wynosić 2600 zł, osiągając poziom 50% średniego wynagrodzenia,
co od dawna było postulatem „Solidarności”.

Bardzo ważnym osiągnięciem z punktu widzenia pracowników handlu było wprowadzenia wolnych od
pracy niedziel w tej branży. Mimo potężnego ataku ze strony przeciwników tego rozwiązania, ustawa
o wolnych niedzielach została wprowadzona. Dziś niepodważalnym faktem jest, że to "Solidarność" miała w tej
sprawie rację. Nie sprawdziły się czarne wizje, wedle których przywrócenie prawa do niedzielnego odpoczynku
pracownikom handlu spowoduje likwidację dziesiątek tysięcy miejsc pracy i masowe bankructwa sklepów, choć
tym właśnie straszono nas przez wiele miesięcy. Przeciwnie, w handlu brakuje rąk do pracy jak jeszcze nigdy
wcześniej. Z kolei obroty zarówno dużych, jak i małych sklepów ciągle rosną.

Pomimo tego politycy Platformy Obywatelskiej oficjalnie zapowiadają, że jeśli wygrają wybory, zlikwidują ograniczenia handlu w niedziele. Wszystkie te ważne dla polskich pracowników rzeczy udało się zrealizować dzięki konstruktywnemu dialogowi z rządem Prawa i Sprawiedliwości. Oczywiście nie oznacza to, że nie ma już nic do zrobienia. Pracownicy handlu nadal pracują często w fatalnych warunkach za bardzo niskie wynagrodzenia. Poziom obciążenia obowiązkami jest w tych branżach nieporównywalnie wyższy niż w zachodnich krajach Unii Europejskiej.

Na szczególną uwagę zasługują pracownicy centrów logistycznych pracujący przy sprzedaży internetowej, którzy
zostali pozbawieni prawa do wolnej niedzieli. Te i wiele innych problemów wymaga jak najszybszego
rozwiązania. W przypadku większości z nich, aby było to możliwe, konieczne będą odpowiednie działania legislacyjne.

Niestety znaczna część pracodawców w naszym kraju, zwłaszcza wielkie międzynarodowe korporacje,
poprawiają warunki pracy swoich pracowników tylko wtedy, gdy zmuszają ich do tego przepisy prawa. Dlatego
tak ważne jest, aby 13 października iść na wybory i zagłosować na tych polityków, którzy przez ostanie lata
dowiedli, że obchodzi ich los polskich pracowników oraz że potrafią rozmawiać ze związkami zawodowymi.
Jeśli w wyborczą niedzielę zostaniemy w domu, już następnego dnia może się okazać, że zmarnowaliśmy
nie tylko swój głos, ale również kolejne 4 lata w dążeniu do poprawy warunków bytu.

Handlowa "Solidarność'", była inicjatorem wprowadzenia w Polsce ograniczeń handlu w niedziele.

Magdalena Weiss 2194 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }