Kierunek zero odpadów

Konsumenci oczekują, że producenci wezmą odpowiedzialność za opakowania swoich kosmetyków i chemii gospodarczej.

Lata 90., wizyta w biurze niemieckiej firmy. Przy biurkach stały kosze na śmieci, ale inne, niż znał gość z Polski. Podzielone na kilka mniejszych pojemników z czytelnymi piktogramami sugerującymi rodzaj śmieci, dla których były przeznaczone. Konsternacja gościa nie uszła uwagi gospodarzy, którzy czujnie obserwowali jego zachowanie mające na celu pozbycie się niepotrzebnych kartek. Dzisiaj segregowanie śmieci w Polsce nikogo już nie zaskakuje, a jego konieczność nie wymaga tłumaczenia.

W świadomości konsumentów dokonała się rewolucja, bo widzą degradację środowiska wyraźniej niż kiedykolwiek wcześniej i codziennie odczuwają zmiany klimatu. To już nie małe grupy zapalonych ekologów, ale coraz większa rzesza konsumentów w różnym wieku.
Zmieniają oni swoje zachowania zakupowe, uważnie czytając etykiety, szukają produktów o prostych składach, naturalnych. Segregując śmieci, dostrzegają, jak wiele wyrzucają opakowań z tworzyw nienadających się do recyklingu. – To już nie trend, to ruch, który może diametralnie zmienić funkcjonowanie branży kosmetyków i chemii gospodarczej – zauważają analitycy Mintela w raporcie „Sub-zero waste”.

Przytaczają przy tym przykłady z różnych krajów, bo zjawisko ma skalę globalną. 74% hiszpańskich konsumentów obawia się, że składniki stosowane w produktach naturalnych nie powstają w sposób zrównoważony. 54% Brytyjczyków przed zakupem kosmetyków sprawdza je w Internecie, z kolei 44% amerykańskich konsumentów
naturalnych i organicznych środków do pielęgnacji ciała, którzy sięgają zarówno po markowe, jak i naturalne produkty, uważa, że prowadzą życie w sposób zrównoważony.
58% dobrze sytuowanych Chińczyków z największych miast deklaruje, że zapłacą więcej za etyczne brandy, a 54% mieszkańców Brazylii, którzy są potencjalnymi konsumentami naturalnych produktów, wybierają te przyjazne dla środowiska, ponieważ nie lubią śmiecić. Ekologiczny tryb życia staje się coraz bardziej powszechny, przy czym – jak podkreślają autorzy raportu – nie oznacza to postępowania w stylu „wszystko albo nic”. Konsumenci sami podejmują odpowiednie kroki w celu zmniejszenia ilości odpadów.

Producenci kosmetyków i chemii gospodarczej już teraz zastanawiają się nad całkowitą rezygnacją z opakowań. Autorzy raportu ostrzegają, że jeśli marki szybko nie zmienią swojego podejścia do ochrony środowiska, stracą na znaczeniu i przestaną istnieć. Wygra ten, kto najszybciej wdroży nową strategię i zacznie czerpać korzyści wcześniej niż inni. Co ważne, nie chodzi o doraźne działania, ale plan obejmujący wszystkie etapy powstawania i dystrybucji produktów. Bo jedno słabe ogniwo może zniweczyć całe proekologiczne przedsięwzięcie.

Analitycy Mintela podkreślają, że to międzynarodowi gracze są w trudniejszej sytuacji niż lokalni producenci. Ci drudzy „trzymają rękę na pulsie”, są bardzo elastyczni, natomiast globalni producenci mają bardziej skomplikowany i przez to dłuższy system decyzyjny.

Zakupy inaczej
Konsumenci prawdopodobnie będą coraz częściej rezygnować z tych marek producentów, którzy świadomie skracają czas życia produktów, na przykład szybko wprowadzając coraz to nowe ich warianty. Generalnie odwrócą się od tych, którzy zachęcają ich do nadmiernej konsumpcji. Trendem jest tworzenie takich produktów, które mogą być unowocześnione, wystarczą na dłuższy czas, a nie po raz kolejny zastąpią je inne formaty, na przykład w nowych opakowaniach. Świadomi konsumenci oczekują, że produkty i materiały, z których są one wykonane, można odzyskać, zregenerować i ponownie wykorzystać zamiast poddawać utylizacji. Przykład z polskiego rynku: szampony w kostce w wielorazowych opakowaniach oferowane przez Starą Mydlarnię. Przy kolejnych zakupach konsument może nabyć wyłącznie kosmetyk, a słoiczek i zakrętkę wykorzystać ponownie. Jednak taki trend jest sprzeczny z tradycyjnym postrzeganiem luksusu, zwłaszcza w przypadku prestiżowych marek kosmetycznych. Wobec tego autorzy raportu sugerują... przedefiniowanie pojęcia luksusu.

Moda na upcycling powszechna chociażby przy urządzaniu mieszkań i ogrodów dotarła do branży kosmetyczno-chemicznej. Jako przykład raport Mintela podaje amerykańską platformę Glambot, która umożliwia konsumentom kupowanie i sprzedawanie używanych kosmetyków. Są one poddawane kontroli i sterylizowane przed ponowną sprzedażą. Dzięki temu klienci mogą pozbyć się produktów, których nie używają, przy okazji dbając o środowisko, mogą też nabyć luksusowe produkty w niższej cenie.

Co Mintel radzi producentom kosmetyków i chemii gospodarczej? Przede wszystkim informowanie konsumentów o zastosowanych rozwiązaniach ograniczających marnotrawstwo. Należą do nich możliwość zwrotu opakowań po kosmetyku, którego klienci nie chcą już uzupełniać lub który nie przypadł im do gustu, a który ktoś może ponownie kupi po obniżonej cenie.

Powołując się na dane Eutomonitora, Mintel wskazuje na jeszcze jeden aspekt ekologicznych zachowań konsumentów. Stają się oni coraz bardziej wrażliwi na dobrostan zwierząt, na przykład prawie jedna trzecia respondentów badania poszukuje na opakowaniach jaj informacji „z wolnego wybiegu”, a dwóch na dziesięciu twierdzi, że informacja na opakowaniu, iż produkt nie był testowany na zwierzętach lub jest w 100% wegański, wpłynęła na decyzję o zakupie kolorowych kosmetyków.

Konsumentów przyciągną ci producenci i marki, które nie tylko wezmą odpowiedzialność za swoje wyroby i opakowania, ale także ułatwią im udział w procesie redukcji odpadów.

_____________________________________________________________________________________________________________________________________

POSTĘPUJĄ ODPOWIEDZIALNIE

  • Henkel i Ampacet, dostawca koncentratów do tworzyw sztucznych, opracowali rozwiązanie, dzięki któremu opakowania z czarnego plastiku, które dotąd stanowiły największe wyzwanie w zakresie recyklingu, będą mogły być ponownie przetwarzane. Od maja br. ta technologia jest wykorzystywana do produkcji czarnych butelek produktów marki Bref, a w kolejnych miesiącach będzie stosowana również w opakowaniach innych produktów Henkla.
  • Procter & Gamble wprowadził Lenor i Lenor Unstoppables, których butelki w 50% wykonane są z materiałów z recyklingu. Producent zakłada, że do 2030 r. wszystkie opakowania jego produktów będą się nadawały do recyklingu.
  • Unilever zadeklarował, że do 2025 r. zwiększy zawartość tworzyw sztucznych pochodzących z recyklingu w opakowaniach swoich produktów do 25%. Do 2020 r. ma zmniejszyć masę używanych opakowań o jedną trzecią (w porównaniu z 2018 r.) dzięki m.in. zastosowaniu lekkich materiałów, ograniczeniu liczby wersji i eliminacji niepotrzebnych opakowań.
Barbara Mikusińska 769 Artykuły

Współtwórczyni „Handlu”. Od początku jego istnienia, czyli od 1993 r., redaktor naczelna. Globtroterka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }