Chorten: w tym roku nastąpiła rekordowa dynamika rozwoju sieci

Grupa Chorten to już prawie 1700 sklepów partnerskich w 11 województwach. Plan na przyszły rok zakłada przekroczenie 2 tys. zrzeszonych placówek.

W tym roku nastąpiła wręcz rekordowa dynamika rozwoju sieci. W 2018 r. przybyło 240 placówek handlowych, a  od stycznia do sierpnia br. Grupa może się pochwalić podpisaniem już ponad 370 nowych umów partnerskich.

– Uważamy, że to ogromny sukces, iż coraz więcej sklepów niezależnych detalistów chce związać się z naszą marką i widzi w tym bardzo konkretne korzyści – mówi Sylwia Olechno, dyrektor generalny Grupy Chorten.

– Zakładamy, że do końca roku do naszego grona dołączy wielu kolejnych partnerów, wśród których są detaliści zarówno prowadzący swoje sklepy od lat, jak i placówki w zupełnie nowych lokalizacjach otwierane przez polskich kupców już od początku pod naszym logo – tłumaczy.

Przyjacielska inicjatywa
Polska Grupa Sklepów Spożywczych Chorten to inicjatywa 13 zaprzyjaźnionych właścicieli sklepów z Podlasia. Idea, jaka im przyświecała w 2009 r., to działanie na zasadach partnerstwa. W ciągu tej dekady nie zmieniły się założenia i nadal najważniejszym założeniem jest interes każdego pojedynczego sklepu.

– W naszym przypadku można mówić o formie miękkiej franczyzy, gdzie detalista zachowuje autonomię – mówi Sylwia Olechno, dyrektor generalny Grupy Chorten.
– Często są to osoby z olbrzymim doświadczeniem, które prowadzą swoje biznesy od lat 90., więc nie mieszamy się kupcom w zarządzanie sklepem i politykę cenową – podkreśla.

Najwięcej sklepów pod szyldem Chortena jest we wschodniej części kraju, na Podlasiu. W samym Białymstoku, skąd sieć się wywodzi, ma już ponad 100 placówek.
Od sześciu lat rozwija też koncept w centralnej Polsce przez spółki Chorten Mazowsze i Chorten Radom.

– Natomiast w tym roku postawiliśmy na nowe województwa: lubuskie i dolnośląskie, gdzie mamy już łącznie 50 współpracujących punktów – ujawnia Sylwia Olechno.

Dodaje, że w ciągu dwóch lat Grupa pozyskała też 80 partnerów na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. – Ekspansja dotyczy właściwie każdego regionu, gdzie mamy już struktury, a więc są to także warmińsko-mazurskie, lubelskie, łódzkie, pomorskie, świętokrzyskie i podkarpackie – wymienia.

Wszystkie formaty sklepów
Kandydować do współpracy z Grupą Chorten może właściwie każdy polski detalista mający placówkę handlową lub zamierzający ją otworzyć. Operator indywidualnie ocenia, jaki jest potencjał jego punktu. Istotne są kryteria obrotowe, jeśli sklep jest już od jakiegoś czasu na rynku, a także to, jak obiekt wygląda z zewnątrz, wewnątrz i czy właściciel planuje w nim jakieś inwestycje.

W Grupie są zarówno duże markety, osiedlowe delikatesy średniej wielkości, sklepy w mniejszych miejscowościach, jak i placówki specjalistyczne. Oprócz ogólnospożywczych, w Chortenie działają też punkty monopolowe i mięsno-wędliniarskie. Do sieci mogą także dołączać właściciele niezależnych stacji benzynowych, przy których prowadzone są sklepy.

Średnia powierzchnia placówek to około 150 mkw. Większość to punkty samoobsługowe, z personelem na stoiskach mięsnych czy garmażeryjnych, ale są też nieliczne mniejsze lokale handlowe, np. monopolowe lub mięsne, gdzie produkty zza lady podaje obsługa.

– Każdemu detaliście jesteśmy w stanie zaproponować rozwiązania, które poprawią jego sytuację na rynku poprzez możliwość korzystania z naszych umów handlowych – zapewnia Olechno.

W związku z tym, że sklepy mają różne formaty, operator oferuje różne propozycje wizualizacji zewnętrznej w ramach spójnego systemu identyfikacji. Studio graficzne za każdym razem indywidualnie przygotowuje projekt w uzgodnieniu z właścicielem sklepu.

– Ekspozycja wewnętrzna to natomiast kwestia otwartości detalisty. Jesteśmy w stanie przygotować projekt aranżacji sklepu, zaproponować różne formy oświetlenia, dostosować placówkę do oczekiwań współczesnych klientów – tłumaczy dyrektor generalny Grupy Chorten. – Ale nawet jeśli właściciel nie chce ponosić dużych wydatków na zmiany w sklepie, ma możliwość skorzystania z naszych umów na tańszy zakup sprzętu, regałów  czy urządzeń chłodniczych – zaznacza. Detalista, przystępując do organizacji, otrzymuje przede wszystkim preferencyjne warunki zakupu towaru niedostępne dla indywidualnych podmiotów, bo korzysta z  wynegocjowanych dla całej sieci warunków u producentów i dystrybutorów. Uzyskuje też wysokie bonusy retrospektywne. – Tylko wspólnie udaje nam się uzyskać taki efekt skali, więc wierzymy, że przyszłość polskiego handlu tradycyjnego zależy właśnie od konsolidacji – argumentuje Sylwia Olechno.

Grupa Chorten ma własny magazyn w Białymstoku do obsługi klientów z Podlasia, jest także w fazie przygotowania do inwestycji, w ramach której zbuduje nową siedzibę centrali wraz z centrum logistycznym w jednym miejscu, przy drodze krajowej S8. W innych regionach współpracuje z dystrybutorami.

Właściciel sklepu na podstawie rotacji sam decyduje o wielkości dostaw. Organizator grupy daje mu do dyspozycji bardzo szeroki wachlarz umów handlowych z producentami i dystrybutorami – jest ich blisko 700.
Oferta zmienia się na bieżąco. Ostatnio rozszerza się np. dział z produktami z kuchni z całego świata, przyprawami czy produktami wegańskimi i bezglutenowymi.

Sklepy otrzymują także wsparcie marketingowe. Operator przygotowuje gazetki, promocje plakatowe i okazjonalne kampanie billboardowe. Prowadzi ponadto na rzecz sklepów działania wizerunkowe w mediach i w portalach społecznościowych. Proponuje też programy lojalnościowe z konkursami konsumenckimi. – Sklepy mają także możliwość wyróżnienia się poprzez naszą markę premium Z Podlaskiej Spiżarni – zwraca uwagę nasza rozmówczyni. Kolejnym wyróżnikiem sklepów Chorten jest kategoria produktów świeżych. – To do nas klienci chętnie wracają, bo mamy mięso wysokiej jakości od sprawdzonych, regionalnych dostawców. Mamy także szeroki wybór pieczywa z lokalnych piekarni – wymienia.

Potrzebna zdrowa konkurencja
Stałym elementem strategii operatora jest ekspansja, jednak nie na zasadzie przejmowania lokalnych sieci, tylko  na rozwoju organicznym. Niemal codziennie podpisuje on nowe umowy partnerskie ze sklepami. Sylwia Olechno zakłada, że w przyszłym roku Grupa będzie mogła się pochwalić już 2 tys. placówek handlowych.

– Naszym zadaniem jest także podpisywanie nowych korzystnych umów handlowych na rzecz sklepów i negocjowanie tych już zawartych – podkreśla.

Dodaje, że nowe możliwości rozwoju, zwłaszcza w obrębie zatrudnienia, da Grupie także nowa siedziba, do której mają nadzieję przeprowadzić się w przyszłym roku.

Cały czas rozszerzana jest też funkcjonalność platformy internetowej, na bazie której operator współpracuje z partnerami, jak również wdraża programy, by budować lojalność klientów sklepów.

Sylwia Olechno na pytanie, kto jest główną konkurencją Chortena w regionach, odpowiada: – Nasza idea polega na wspieraniu polskiego handlu, więc na pewno nie traktujemy jako konkurencji sklepów z polskim kapitałem, czy to PSS-ów, czy też sieci takich jak Topaz lub Arhelan.
Konkurencja jest oczywiście potrzebna, ale zdrowa. Natomiast uważamy, że tak olbrzymia ekspansja zagranicznych sieci jest wyniszczająca dla rodzimego rynku.

W tym roku Grupa świętuje jubileusz 10-lecia, co znalazło odzwierciedlenie w jej działaniach promocyjnych.
Specjalne jubileuszowe logo Grupy Chorten zagościło m.in. w materiałach informujących o urodzinowej loterii sklepów, która niedawno się zakończyła. Rozdano dziesiątki nagród, w tym klienci z Białegostoku wygrali samochód.

Kolejną odsłoną jubileuszu będą największe w północno-wschodniej Polsce targi ogólnospożywcze zaplanowane na 19 września na stadionie miejskim w Białymstoku. To wydarzenie dla około 150 wystawców, podczas którego właściciele i pracownicy sklepów sieci będą mogli złożyć zamówienia w atrakcyjnych cenach. Elementem targów jest debata o przyszłości polskiego handlu z przedstawicielami kupców, producentów,  dystrybutorów i polityków.

Z kolei 20 września br. operator zorganizuje jubileuszową galę „Złota Dekada Grupy Chorten” zwieńczoną balem na 1200 osób. – Podczas imprezy nagrodzimy najlepszych partnerów biznesowych, a uświetni ją koncert zespołu Perfect i Drugi Tydzień. Będą też hity prezentowane przez dziennikarza muzycznego Marka Sierockiego – Sylwia Olechno uchyla rąbka tajemnicy.

Grupa Chorten jest także organizatorem sieci Sasanka. Obecnie pod jej logo działa 126 placówek, głównie na terenie województwa podlaskiego, ale też w kujawsko-pomorskim czy mazowieckim. To koncept dla mniejszych sklepów, głównie z niewielkich miejscowości, które zrzeszając się, także mogą zyskać lepsze warunki rynkowe.

Jedni tracą, inni zyskują
Sylwia Olechno, dyrektor generalny Grupy Chorten
Jako Grupa Chorten byliśmy za wprowadzeniem prawa jednolitego dla wszystkich podmiotów. Chodzi o ograniczenie handlu w niedziele. Odstępstwa wywołały dużo zamieszania na rynku. Na ograniczeniu korzystają punkty handlowe Grupy Chorten, gdzie za ladą staje sam właściciel i pomaga mu rodzina – te sklepy w niedziele faktycznie znacznie powiększyły swoje obroty. Podobnie jest ze sklepami na stacjach benzynowych, które dodatkowo wprowadziły do oferty np. pieczywo i mleko. Natomiast wiele dużych sklepów traci na tym zakazie, ponieważ mimo większych zakupów robionych przez klientów w piątki, soboty i w poniedziałki, nie do końca się to bilansuje względem wcześniejszych obrotów.

Katarzyna Pierzchała 2957 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }