W Poznaniu ruszył pierwszy bezkasowy sklep w Polsce!

Na razie bez wielkiej pompy, trochę po cichu, ale jest i działa. Przedstawiciel sklepu Take & Go w Poznaniu zapewnia, że placówka ma już nawet powracających klientów.

Na zdjęciu: projekt wnętrza sklepu Take&Go. Planujemy aktualizację tekstu między innymi o aktualne fotografie

O powstającym w Poznaniu sklepie jest głośno od wielu miesięcy. Miał ruszyć w czerwcu, ostatecznie zaczął działać we wrześniu. Sklep mieści się przy ulicy Półwiejskiej 13 w Poznaniu a wyróżnia go fakt, że w placówce nie ma tradycyjnych kas, godzin otwarcia (jest czynny 7 dni w tygodniu) i manualnej obsługi.

Sklep bezkasowy to zupełnie nowy format na rynku. Klienci nie muszą samodzielnie kasować produktów przy finalizacji transakcji, czy korzystać z pomocy kasjera. Cały proces odbywa się automatycznie, a tym samym przyspiesza proces zakupowy. Wszystko dzięki nowatorskiemu zintegrowaniu kilku technologii, w tym tagów RFID na produktach. W momencie dotarcia do strefy kasującej system rozpozna zakupione produkty i wyświetli je na ekranie; rolą klienta jest tylko opłacenie zakupów.

Przed wejściem do sklepu należy pobrać odpowiednią aplikację, która pozwoli na otwarcie drzwi i zrobienie w zakupów. Na razie w placówce jest ok. 1000 SKU, bez alkoholu i papierosów (nie miałby kto weryfikować wieku klientów). Siłą sklepu mają być dania gotowe własnej marki (z logo Take&Go), ale czy tak się stanie - czas pokaże.

- Mamy już pierwszych powracających klientów - zapewnia w rozmowie z nami Dominik Wartecki, doradca ds. PR w firmie Surge Cloud, która jest pomysłodawcą projektu. Dodaje też, że sklep widoczny jest "z ulicy", co znacznie ułatwia trafianie do niego nawet tych osób, które nie wiedziały o jego powstaniu. Ulica Półwiejska w Poznaniu to także jedno z najczęściej uczęszczanych miejsc w stolicy Wielkopolski, dlatego nie jest to lokalizacja przypadkowa.

Take&Go ma być pierwszym ale nie jedynym tego typu sklepem. W planach jest powstanie całej sieci.

Sklep, tak jak wcześnie zapowiadano, nie ruszył w czerwcu ponieważ przedłużył się pierwszy etap projektu, czyli tzw. early access. Placówka była wówczas dostępna dla zarejestrowanych klientów, którzy po zrobieniu w nim zakupów mieli dzielić się swoim wrażeniami i ewentualnymi zastrzeżeniami. Do testów zgłosiło się ok. 1000 osób, ostatecznie wybrano ok. setki. - To dzięki uwagom testowych klientów zdecydowanie usprawniano proces zakupowy w tej innowacyjnej placówce - przyznaje Dominik Wartecki.

Format Take&Go to projekt firmy Surge Cloud, która odpowiada za procesy cyfrowej transformacji dla punktów sprzedażowych i systemy obniżające koszty sprzedaży, takie jak m.in. inteligentna półka. Teraz czas na bezkasową rewolucję w zakupach.

O nowym trendzie, jakim jest maksymalne usprawnianie obsługi w tradycyjnych placówkach sprzedaży pisaliśmy m.in. tutaj.

 

Ilona Mrozowska 3278 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }