Kaczyński obiecuje 4 tys. zł brutto płacy minimalnej

Eksperci łapią się za głowy i grzmią, że dalsze podnoszenie płacy minimalnej jest irracjonalne. Mówią, że jesteśmy świadkami prześcigania się w obietnicach wyborczych, ponieważ aż 2,3 mln osób w Polsce otrzymuje płacę minimalną.

W Lublinie odbyła się w sobotę konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości. Lider PiS Jarosław Kaczyński wygłosił tam długie przemówienie i złożył konkretne obietnice. – Na koniec 2020 r. minimalna pensja będzie wynosiła 3 tys. zł, na koniec 2023 r. 4 tys. zł – zapowiedział Jarosław Kaczyński. 

Deklaracje Kaczyńskiego wywołały  burzę. Głos zabrali m.in. Pracodawcy RP, którzy są najstarszą i największą organizacją pracodawców w Polsce (działają od 1989 r.), a reprezentują 19 000 firm zatrudniających ponad 5 mln osób, 85% przypadków są to firmy prywatne. Pracodawcy RP przypominają, że już w projekcie budżetu na 2020 r. wbrew opinii i stanowisku organizacji pracodawców, przyjęto przed niespełna dwoma miesiącami płacę minimalną na poziomie 2450 zł. To wzrost o 8,9% w stosunku do 2019 r., podczas gdy organizacje pracodawców popierały wzrost o 137,25 zł (tempo 6,1%).

Przypomnijmy, że w minionym tygodniu, na Forum Ekonomicznym w Krynicy,  premier Mateusz Morawiecki zapowiedział dalsze zwiększenie płacy minimalnej o kilkadziesiąt złotych. Jak zakładają przedstawiciele Pracodawców RP prawdopodobnie chodzi o poziom 2520 zł, ponieważ taka właśnie jest propozycja „Solidarności” z okresu prac przed budżetowych. Zaledwie trzy dni później premier skorygował swoje obietnice i zapowiedział płacę minimalną w kwocie 2600 zł, począwszy od początku 2020 r. Wówczas to, na wspomnianym już  spotkaniu wyborczym, prezes PIS zapowiedział, że na koniec 2020 r. płaca minimalna wyniesie 3 tys. zł, zaś w 2023 – 4 tysiące. Projektem płacy minimalnej na 2020 rok już we wtorek 10 września ma się zająć rząd.

– Żadna kategoria ekonomiczna związana z charakterystyką i realizacją budżetu nie rośnie w takim tempie – grzmią przedstawiciele RP. Ich zdaniem, zapowiadany wzrost płacy minimalnej o 1/3 w ciągu zaledwie roku to nic innego jak "gwałcenie praw ekonomii i zasad konkurencyjnego rynku". – Jesteśmy świadkami prześcigania się w obietnicach wyborczych. Kalkulacja wydaję się być oczywistą. Na ogólną liczbę ok. 16,4 mln zatrudnionych w gospodarce narodowej – ok. 14% otrzymuje płacę minimalną. To 2,3 mln osób potencjalnych wyborców, którzy w poczuciu wdzięczności i zobowiązania powinni oddać głos do urny wyborczej, wskazując kandydata PIS. Ewentualnie kandydata lewicy, bo ta z kolei zapowiada płace minimalna na poziomie 2700 zł – czytamy w stanowisku Pracodawców RP.

Ich zdaniem, na te podwyżki biznes musi zapracować większymi przychodami, co w warunkach spowolnienia może być po prostu niemożliwe. Do tego dojdą zobowiązania związane z Pracowniczymi Planami Kapitałowymi (PPK), wyższe składki ZUS i na ochronę zdrowia, wyższa składka na Fundusz Pracy. Przedsiębiorcy mogą nie uzyskać zwiększonych przychodów za sprawą zwiększonego wolumenu sprzedaży dóbr i usług. Po pierwsze – nie dysponują rezerwami w zasobach produkcyjnych, bo ostatnio nie inwestują i tym samym – więcej wyprodukować nie są w stanie. Po drugie – nadchodzące spowolnienie gospodarcze może istotnie zredukować popyt efektywny na ich ofertę rynkową.

A przecież powinno być inaczej, komentują Pracodawcy RP. – To prawda, że Polacy powinni zarabiać więcej i jak najwięcej. Nie powinniśmy konkurować na międzynarodowych rynkach niskim kosztem pracy. Konkurujmy zwiększoną wartością dodaną naszych produktów i usług, będącej rezultatem innowacyjnej gospodarki. Nowoczesnej i efektywnej. Jednak eksponowanie i irracjonalne podwyższanie płacy minimalnej, powiązane z drenażem przedsiębiorców – sprawy niestety nie załatwia i prowadzi polską gospodarkę na skraj przepaści - uważają.

W 2020 r. wysokość płacy minimalnej miała wynieść 2450 zł brutto, o 200 zł więcej niż w 2019 r. i o 500 zł więcej niż w 2015 r.

Minimalne wynagrodzenie miesięczne brutto:

2012 r. -1500 zł

2013 r. -1600 zł

2014 r.-1680 zł

2015 r. -1750 zł

2016 r. -1850 zł

2017 r. - 2000 zł

2018 r. - 2100 zł

2019 r. - 2250 zł

2020 r. - 2450 zł

Źródło: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

 

Ilona Mrozowska 3278 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }