Nabór dla spożywczych start-upów

Foodtech.ac - pierwszy polski akcelerator start-upów dla branży spożywczej rozpoczyna poszukiwanie kolejnych kandydatów.

Pierwszą edycję akceleratora, zakończoną dwa miesiące temu ukończyły projekty roślinnego zamiennika kurczaka, zautomatyzowanych farm wertykalnych, organicznego napoju z CBD oraz w pełni zbilansowanego posiłku w proszku. Od pomysłu do gotowych produktów i rozpoczęcia sprzedaży przeszły w trzy miesiące. 
– Sami jesteśmy zaskoczeni tempem rozwoju naszego akceleratora – mówi Piotr Grabowski, współzałożyciel foodtech.ac. – Pierwsza edycja miała być testem zapotrzebowania rynkowego na innowacje w branży spożywczej. Bez żadnej reklamy zgłosiło się do nas 80 start-upów i mnóstwo inspirujących mentorów. Na czerwcowym demo day, czyli prezentacji tego co udało się uczestnikom dokonać podczas programu, inwestorzy, media, organizacje pozarządowe i przedstawiciele sektora spożywczego nie zmieścili się w przygotowanej przez nas przestrzeni. Entuzjazm uczestników i partnerów po pierwszej edycji był tak duży, że postanowiliśmy nie czekać z drugą i wystartować już na jesieni – dodaje.

– Najważniejsze jest jednak to, że stworzyliśmy zalążek środowiska foodtech w Polsce – dodaje jego wspólnik, Michał Piosik. – Nasz kraj, będąc jednym z największych producentów jedzenia w Europie, ma szansę stać się jej najnowocześniejszym obszarem. Duże firmy produkujące jedzenie spoglądają na zagraniczne rynki i widzą, że mamy do czynienia z kolejną rewolucją agrarną. Te zachowania konsumenckie przekraczają granice niezwykle szybko. Przykładowo, 50% Polaków deklaruje, że w tym roku będzie spożywać mniej mięsa. Jest to olbrzymia luka białkowa, która musi zostać zaspokojona pełnowartościowymi zamiennikami – wyjaśnia. 

Twórcy akceleratora do programu wybierają niewielką grupę przedsiębiorców. Wraz z grupą ekspertów w wielu dziedzinach uczą umiejętności jak najszybszego sprawdzenia, czy pomysł jest wart realizacji. Założyciel start-upu w maksymalnie krótkim czasie zweryfikuje, czy proponowane rozwiązanie znajdzie klientów oraz czy jest odpowiednim materiałem dla inwestorów. Mentorzy i partnerzy związani akceleratorem to zarówno doświadczone firmy w branży spożywczej, jak i młode, lecz szybko rozwijające się start-upy, które wspólnie przekazują wiedzę z tradycyjnych obszarów zarządzania biznesem (np. modelowanie biznesowe, finansowe, marketing, sprzedaż, etc.), jak i branżowe know-how (np. jakie są marże poszczególnych produktów w dużych sieciach handlowych). Doświadczeni inwestorzy podpowiadają też, jak negocjować warunki finansowania i gdzie szukać wsparcia dla nawet najbardziej futurystycznych projektów.
– W pierwszej edycji pokazaliśmy, że możemy bardzo szybko wdrożyć produkt lub rozwiązanie na rynek. Jest to pożądane nie tylko ze strony start-upów, ale również korporacji, których młyny mielą powoli i bardzo często nie ma w nich miejsca na innowacje – mówi Piotr Grabowski. – Na koniec programu najlepsze start-upy otrzymają finansowanie swoich pomysłów. Wyszukujemy i dopasowujemy inwestorów, którzy oprócz pieniędzy, są w stanie przekazać start-upom branżową wiedzę, a dzięki innym spółkom w portfolio mogą zapewnić efekty synergiczne.

– Szukamy projektów, które pomogą branży spożywczej znaleźć nowe rozwiązania starych problemów – dodaje Michał Piosik. – Mogą to być biodegradowalne i jadalne opakowania, alternatywne źródła białka (np. algi lub tzw. czyste mięso), agritech, czyli ekologiczne rozwiązania dla branży spożywczej i sektora rolniczego.

Z foodtech.ac współpracują eksperci z funduszy VC, startupów, branży spożywczej i NGO. Są wśród nich m.in.: Michał Bonarowski (Allegro), Michał Rokosz (Inovo VC), Marisz Klementowski (AmerPharma), Marek Rogala (Charlie Food & Friends), Tomasz Woźniak (Future Mind), Greg Pietruszyński (Growbots), Radosław Kobus (Cellarius Europe), Maciej Otrębski (Roślinniejemy) czy Marcin Tchórzewski (Coders Lab).

Do akceleratora może aplikować każdy, kto ma pomysł na biznes lub gotowe rozwiązanie dla branży spożywczej, rolnej lub pokrewnych. Wystarczy wejść na stronę akceleratora. Nabór do drugiej edycji trwa do 6 października. Następnie w dniach 11-13 października odbędzie się weekend preakceleracyjny, podczas którego twórcy akceleratora zadecydują, które projekty zostaną zakwalifikowane do 8-tygodniowej akceleracji. Na warsztaty, spotkania i sesje z mentorami uczestnicy będą musieli przeznaczyć przynajmniej 2 dni robocze w każdym tygodniu (wtorki i środy), a pozostałe wykorzystać na samodzielną pracę nad projektem i spotkania z klientami. 11 grudnia odbędzie się Demo Day, podczas którego wszystkie przedsięwzięcia zaprezentują się przed potencjalnymi inwestorami i partnerami. Twórcy akceleratora podkreślają, że Demo Day to dopiero początek, a uczestnicy mogą liczyć na ich długoterminowe wsparcie.

Zdjęcie: Foodtech.ac

Magdalena Weiss 2215 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }