Uwaga! Pszczoły na dachu

4 na 5 gatunków roślin do wydania owoców i nasion wymaga zapylenia. Tymczasem pszczół jest coraz mniej, dlatego pasieki powstają na dachach sklepów, biurowców, fabryk, a nawet centrów logistycznych.

Na zdjęciu: ule na dachu fabryki Wedla, która mieści się przy ul. Zamoyskiego na warszawskiej Pradze Południe

W 2018 r. w Polsce wyprodukowano 22,3 tys. ton miodu - 48% więcej niż w ciągu poprzednich 12 miesięcy. W naszym kraju znajduje się też prawie 1/10 wszystkich uli w Unii Europejskiej. - Pod tym względem wyprzedzają nas jedynie Hiszpania i Rumunia – mówi Maria Krawczyńska, menedżer ds. społecznej odpowiedzialności biznesu w Banku BNP Paribas. – Średnio, na każdym kilometrze kwadratowym swój dom ma 5,2 pszczelich rodzin - dodaje.

Prawie 50-procentowy wzrost produkcji miodu budzi podziw, szczególnie zestawiony z danymi unijnymi. Europejskie pszczoły w 2018 r. zwiększyły swoją efektywność jedynie o mniej niż 1%.

Mimo imponujących statystyk, Polska nie może polegać wyłącznie na własnej produkcji. W 2018 r. zaimportowaliśmy 25 712 ton miodu o wartości 52,4 mln euro, co dało nam 11. pozycję na świecie. Dane Comtrade wskazują, że na nasze stoły trafia przede wszystkim efekt ciężkiej pracy pszczół ukraińskich (48% całego rodzimego importu), chińskich (26,6%) oraz bułgarskich (7,3% całego importu). W tym samym czasie wyeksportowaliśmy 14 640 ton miodu za 35,9 mln euro, głównie do Niemiec (25,4%), Francji (23,8%) i Hiszpanii (11,9%).

Rzepakowy najtańszy, wrzosowy luksus

Ze względu na różnorodność roślin, z jakich mogą korzystać pszczoły, rynek pełen jest odmian miodów. Poza walorami smakowymi i zapachowymi, różnią je też ceny.

Jak wskazuje Bank BNP Paribas, w sprzedaży bezpośredniej najtańszy miód rzepakowy kosztował w 2018 r. średnio 23,3 zł za kilogram. Za 24,8 zł sprzedawano miód wielokwiatowy. Spośród miodów letnich, czyli nektarowych najdroższy był gryczany. Co ciekawe, miód spadziowy ze spadzi liściastej był o 5,4 zł/kg tańszy od swojego odpowiednika pochodzącego z surowca z drzew iglastych. Najdroższy był tradycyjnie miód wrzosowy, sprzedawany przeciętnie za ok 53,6 zł/kg.

Pszczoły w mieście

Miód zyskuje na popularności, nie tylko ze względu na walory smakowe, ale i wielką użyteczność samych pszczół, których niestety ubywa (w tym także dziko żyjących). Owady wymierają między innymi przez niszczenie ich siedlisk, chemizację rolnictwa, choroby czy też zmianę klimatu. Jak podaje Greenpeace, w Stanach Zjednoczonych od 2006 r. roczne straty rodzin pszczelich sięgają 30-40%. Zwykle łączy się je z tzw. zespołem masowego ginięcia pszczoły miodnej charakteryzującym się między innymi znikaniem z uli pszczół robotnic. W ubiegłych zimach śmiertelność rodzin pszczelich, tym razem w w Europie, przeciętnie wynosiła 20%, przy czym występowały istotne różnice pomiędzy poszczególnymi krajami (od 1,8% do 53%). Tymczasem jak wskazują biolodzy aż 4 na 5 gatunków roślin do wydania owoców i nasion wymaga zapylenia. W samej Europie aż 4 tys. odmian warzyw zależy od pracy owadów zapylających.

Do walki o lepszy byt pszczelich rodzin włączyły się więc firmy. PNP Paribas w tym roku założył drugą bankową pasiekę – tym razem w sąsiedztwie Centrali w Rudzie Śląskiej. W ramach inicjatywy „Pasieka pod gwiazdami”, od 2017 r. wyprodukowano tu prawie 250  kilogramów miodu. Głównie był to miód akacjowo-kasztanowcowy i rzepakowy, a w tym roku będzie kasztanowcowo-klonowy. 

Na dachu hipermarketu we Wrocławiu hotele dla pszczół otworzył Carrefour. Wrocław jest siódmymi miastem, w którym pojawiły się schronienia dla owadów. Łącznie z hotelami zainstalowanymi na sklepie przy ul. Gen. Hallera 52, na dachach budynków, w których znajdują się sklepy Carrefour, działa już 30 „Pszczelich Hoteli” dla owadów żyjących w miastach.

Pszczele azyle buduje producent wódki Soplica - CEDC, o czym firma informowała w maju tego roku. Hotele rozmieszczone są na terenie Warszawy i okolic.

Miód powstaje dachu fabryki Wedla, która mieści się przy ul. Zamoyskiego na warszawskiej Pradze Południe. Założoną dwa lata temu pasieką, opiekują się podopieczni Stowarzyszenia Serduszko – młodzi ludzie w wieku 15-26 lat. W każdym ulu mieszka obecnie ok. 40-60 tys. pszczół, lecz jeden jest wyjątkowy – stanowi dom dla ok. 90 tys. niezwykłych stworzeń. Z jednego ula uzyskuje się średnio 22 do 27 litrów miodu.

To nie wszystko. Do uli zainstalowanych w parkach logistycznych Segro w Warszawie i w Poznaniu w kwietniu br. wprowadziło się pół miliona pszczół. To pierwszy w Polsce deweloper i powierzchni magazynowych, który zdecydował się na taki krok. Według wstępnych szacunków zamieszkujące parki Segro pszczoły wyprodukują nawet 200 kilogramów miodu rocznie. Proekologiczne działania są prowadzone przez Segro nie tylko w Polsce. Ule pojawiły się także we Włoszech, na terenie Vialog Logistics Park Castel San Giovanni w Mediolanie, a wkrótce pszczoły zamieszkają również w Slough Trading Estate, najstarszym parku Segro w Europie.

O rynku miodu pisaliśmy m.in. tutaj.

Ilona Mrozowska 3258 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }