InPost inwestuje w lodówkomaty

Maszyny w formie lodówkomatów mają być niedługo dostępne w całej Polsce. Motorem napędowym dla rozwoju sieci maszyn jest, według InPostu, zauważalna zmiana nawyków konsumenckich wynikająca m.in. z obowiązujących ograniczeń handlu w niedziele.

Jak tłumaczy Rafał Brzoska, prezes InPostu, odbiór zakupów spożywczych w lodówkomatach InPost to kolejny krok w rozwoju firmy. - Mamy opracowany i przetestowany system uzupełnienia naszych maszyn o funkcjonalność do odbioru żywności, napojów i mrożonek – takie pilotażowe programy prowadzimy już od 2018 r. - mówi Rafał Brzoska. - Technicznie jesteśmy zatem w pełni gotowi. Kluczowy jest teraz szybki rozwój oferty e-sklepów w zakresie produktów spożywczych, choć dynamika wzrostu tego segmentu jest wysoka, to nadal potrzeba większej skali. Dlatego bardzo zachęcamy naszych partnerów do inwestowania w sprzedaż online, co w kontekście niedziel wolnych od handlu wydaje się być doskonałą opcją dla konsumentów – uważa prezes InPostu.

Na razie prezes nie zdradza więcej szczegółów, choć wiadomo, że pierwsze 50 lodówkomatów - 35 w Warszawie i 15 w Krakowie InPost zainstalował w końcu ubiegłego roku. To dwa miasta o największym potencjale, dlatego firma wybrała je do testów. Lodówkomaty to urządzenia dostępne 24h na dobę, które umożliwiają klientom spożywczych sklepów internetowych odbiór zamówień.

Podobne maszyny tworzy też spółka Coolomat, która pierwsze 30 sztuk zainstalowała w Warszawie i Konstancinie już na początku 2018 r. Mniej więcej w tym samym okresie, bo w końcu stycznia 2018 r. spółka podpisała umowę z supermarketem online Frisco.pl, który działa na rynku od ponad 12 lat i jako spożywczy e-sklep jest jednym z największych w Polsce. Specjalnie dla Frisco.pl maszyny zostały ustawione tak, aby były łatwo dostępne dla mieszkańców dużych osiedli, w tzw. sypialniach. Są to punkty, do których łatwo jest dojechać samochodem, rowerem czy dojść na piechotę. Zakupy można więc odebrać po pracy, jadąc do domu w kierunku Wilanowa, Bemowa, Ursynowa, Włoch, Bielan czy Targówka, ale także Mokotowa i Śródmieścia. Jak mówili nam niedługo potem przedstawiciele Frisco.pl, już po pierwszych próbach firma była zadowolona z tego rozwiązania.

Sam InPost, właściciel największej w Polsce sieci automatów do odbiorów przesyłek, czyli paczkomatów (4800 zainstalowanych urządzeń - więcej niż Poczta Polska ma placówek), lubi tworzyć zupełnie nowe produkty. W maju InPost informował, że wraz z siecią bankomatów i wpłatomatów Planet Cash oraz amerykańskim producentem bankomatów NCR uruchomił 30 urządzeń pod nazwą BankoPaczkomat. Maszyny oferują wszystkie funkcjonalności bankomatu Planet Cash i paczkomatu InPost. Szczegóły tutaj.

 

Ilona Mrozowska 3275 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }