Pracownicy Avonu odmówili pracy i wyszli do domu

Wszystko przez upały i 12-godzinny system pracy. W piątek 21 czerwca pracownicy Avonu opuścili swoje stanowiska i wyszli do domu. O szczegółach konfliktu poinformowali związkowcy. Avon odpiera zarzuty i zapewnia, że nadgodziny są "dobrowolne".

Na zdjęciu:

centrum dystrybucyjne Avonu w Garwolinie

Od czego się zaczęło? Od komunikatu samego Avonu, w którym firma informowała o możliwych opóźnieniach w dostawach w związku z "falą upałów" i "w trosce o bezpieczeństwo osób pracujących w centrum dystrybucyjnym w Garwolinie".

Do komunikatu tego odniósł się Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza, który stwierdził, że "informacja ta jest w dużej części nieprawdziwa". - Chyba, że 12-godzinne okresy pracy przy temperaturach przekraczających 30 stopni są dla bezpieczeństwa pracowników - irytują się związkowcy. I tłumaczą, że pracownicy Avon Distribution od 12.06 do 15.06 pracowali na tak zwane "dwunastki".

Dalej spór z pracodawcą opisują tak: - "Potem niedziela dla chętnych (..). Kolejne trzy dni pracodawca męczył swoich pracowników rozdając im nakazy pracy, oraz groził naganami za niepozostanie w pracy na kolejne dwunastki. Dzień 21.06.2019 przelał już zupełnie czarę goryczy, gdy Avon zażądał od pracowników zmiany kolejnej obecności na nadgodzinach. Niemal wszyscy pracownicy zmiany odmówili i solidarnie wyszli do domu (...). Pracownicy żądają od pracodawcy (...) przywrócenia im ośmiogodzinnego czasu pracy, który normalnie funkcjonował w poprzednim roku, oraz dobrowolnych godzin nadliczbowych, które też funkcjonowały w minionym roku, zamiast nadgodzin narzucanych pod groźbą represji. Jeśli pracodawca nie spełni powyższych postulatów, nie zmniejszy presji i nie poprawi warunków naszej pracy, powinien liczyć się z ryzykiem kolejnych opóźnień w realizacji zamówień. Nasz związek zawodowy rozważa wejście w spór zbiorowy w zakresie warunków pracy w Avon". 

Wiadomo także, że w piątek 21 czerwca niemal wszyscy pracownicy drugiej zmiany również odmówili pracy. Jak zaznaczają związkowcy, jeśli zajdzie taka konieczność podjęte zostaną niezbędne kroki prawne w obronie pracowników, którzy w piątek opuścili stanowiska pracy. Z przesłanego do handelextra.pl oświadczenia zarządu Avonu nie wynika jednak, aby do takiej sytuacji miało dojść. Firma zapewnia, że szuka porozumienia z załogą.

Stanowisko firmy Avon Distribution Polska:

"ADP funkcjonuje w systemie zmianowym ośmio- lub dwunastogodzinnym w zależności od potrzeb. Grafik czasu pracy ustalany jest z odpowiednim wyprzedzeniem, a następnie pracownicy są informowani o harmonogramie pracy. W związku z odnotowaną w ostatnim czasie mniejszą dostępnością personelu, w celu zapewnienia płynności dostaw zwróciliśmy się do pracowników z prośbą o pracę w nadgodzinach. Pracownicy, którzy nie wyrazili zgody, nie byli zmuszani do pracy w nadgodzinach. Ci, którzy wyrazili na to zgodę, będą je mieli rozliczone zgodnie z kodeksem pracy. Ponad 100 osób podjęło dobrowolną decyzję o przyjściu do pracy na nadgodziny w minionych dniach. Zdajemy sobie sprawę z tego, że aktualna sytuacja pogodowa ma wpływ na komfort pracy, dlatego zapewniliśmy pracownikom dodatkowe przerwy, podczas których można było odpocząć w klimatyzowanych pomieszczeniach oraz serwowaliśmy napoje izotoniczne. Podjęliśmy też kolejne kroki mające na celu obniżenie temperatury w hali. Jednocześnie prowadzimy rozmowy z przedstawicielami związków zawodowych funkcjonujących na terenie zakładu, by wspólnie wypracować najlepsze rozwiązania dla naszych pracowników".

Ilona Mrozowska 3317 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }