Surge Cloud: sklepy bez obsługi to przyszłość handlu stacjonarnego

Już wkrótce w polskich miastach pojawić się mają w pełni samoobsługowe sklepy, do których będzie można wejść, spakować produkty do torby lub plecaka i po prostu wyjść. Pieniądze zostaną pobrane z karty płatniczej połączonej z aplikacją. Na telefon dostarczony zostanie rachunek.

Na zdjęciu: na świecie internetowy gigant Amazon jako pierwszy na świecie zaczął poważnie testować sklepy bezobsługowe

Surge Cloud, firma wprowadzająca innowacje w handlu stacjonarnym, od ponad roku opracowuje technologie, które mają zmienić handel stacjonarny. Do tej pory poznański startup koncentrował się głównie nad digitalizacją przestrzeni sklepowej, wprowadzając na rynek m.in. inteligentną półkę. Obecnie trwają prace nad projektem bezobsługowego sklepu Take&Go, który ma pojawić się na rynku jeszcze w 2019 r.

Działalność w pełni samoobsługowych sklepów (bez pracowników kas) ma polegać na tym, że będzie można do nich wejść, spakować produkty do torby lub plecaka i po prostu wyjść. Pieniądze zostaną pobrane z karty płatniczej połączonej z aplikacją. Na telefon dostarczany jest również rachunek. Technologia ta ułatwia nie tylko zakupy, ale także zarządzanie samym sklepem. Dzięki pełnej automatyzacji kierownik sklepu od razu może wiedzieć kiedy pojawi się konieczność uzupełnienia zapasów na półkach, jaki jest poziom sprzedaży i które produkty sprzedają się najlepiej. Specjalnie stworzony system analityczny na bieżąco zbiera i przetwarza dane, a następnie wskazuje optymalne działania sprzedażowe i marketingowe.

- Na razie nie możemy zdradzać więcej szczegółów, czy to odnośnie technologii, czy samego modelu biznesowego – zastrzega Jacek Spychała, zarządzający projektem sieci sklepów bezobsługowych Take&Go. 

Pierwszą firmą w Polsce, która uruchomiła bezobsługowe sklepy jest Bio Family. Przed wejściem do sklepu należy wygenerować (lub zeskanować) kod QR i przyłożyć smartfon do skanera, wtedy drzwi do sklepu otwierają się. Klient może wejść, zrobić zakupy, ale płatność odbywa się tylko w formie bezgotówkowej (karta, BLIK, Apple Pay lub Google Pay). Tego typu płatności stają się coraz ważniejszym elementem nowoczesnego sklepu, wymaganym także przez klientów.

– Obecnie dla sieci handlowych najbardziej istotną grupą odbiorców stają się przedstawiciele młodych pokoleń, którzy są ciekawi nowych rozwiązań, mobilni i nie wyobrażają sobie życia bez internetu – mówi Marcin Dąbrowski, CEO Surge Cloud. – W odpowiedzi na ich potrzeby, sklepy stacjonarne starają się wprowadzać udogodnienia znane dotychczas ze sprzedaży internetowej, takie jak: personalizacja oferty, wykorzystanie urządzeń mobilnych czy sztucznej inteligencji – dodaje Dąbrowski.

Najlepszy sklep przyszłości to jednak taki, z którego zniknęłoby wszystko, co irytuje klientów w sklepach teraźniejszości. Taką zasadę przyjął internetowy gigant Amazon, który jako pierwszy na świecie zaczął poważnie testować sklepy bezobsługowe pod marką Amazon Go.

Według badania Mastercard Czy Polacy są gotowi na sklepy bez kas?” – 71% rodzimych konsumentów jest niezadowolonych z powodu kolejek do sklepowych kas, a dla niemal co drugiego jest to najbardziej frustrujący element zakupów. Głównie ze względu na stratę czasu. Według ankietowanych, w przypadku większych zakupów czas oczekiwania przy kasie wynosi średnio nawet 18 minut. Staniu w kolejce z kolei towarzyszą negatywne emocje – oprócz poczucia wspomnianej już straty czasu, najczęściej są to zniecierpliwienie oraz znudzenie.

Sklepy samoobsługowe mają to zmienić. Czas pokaże czy rzeczywiście jest to możliwe, a przede wszystkim - oczekiwane przez klientów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }