Ożywienie w kategorii

Marki i produkty nowych graczy w kategorii gum do żucia przyciągają wzrok zwłaszcza młodych konsumentów w strefach kas.

Po początkowym okresie silnych wzrostów, gdy w 2008 r. sprzedaż gum do żucia sięgnęła 970 mln zł (KPMG za Euromonitorem), nastąpił jej spadek. Potem przez kilka lat kategorię tę charakteryzował stabilny poziom sprzedaży z niewielkimi wahaniami. Według danych Nielsena w 2017 r. (12 miesięcy do lutego) w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej jej wartość zmniejszyła się o ponad 2%.

Trend ten zaczął się zmieniać w 2018 r. Wtedy na rynek wkroczyło dwóch nowych w tej kategorii producentów z markami o mocnych pozycjach w innych segmentach słodyczy, w tym w cukierkach. I sprzedaż zaczęła rosnąć. Już ubiegłoroczne dane Nielsena (12 miesięcy do kwietnia 2018 r.) pokazały 2-procentowy wzrost do 683 mln zł.

– Kategoria gum do żucia do niedawna miała bardzo mocno zmonopolizowany charakter, który z czasem przełożył się na stagnację tego segmentu rynku – mówi Daniel Czajkowski, brand manager gum & candy, Mondelez Polska. – Wejście na przestrzeni ostatnich miesięcy kilku graczy, w tym Mondeleza z gumami do żucia Halls, przełożyło się na jego wyraźne ożywienie, czego najlepszym potwierdzeniem jest silna tendencja wzrostowa – zaznacza.
Gumy Halls miały premierę w styczniu 2018 r.

Z kolei w kwietniu 2018 r. w kategorii zadebiutowała marka Tic Tac. Ferrero wprowadziło trzy wersje smakowe (dwie miętowe i jedną owocową) gum w postaci pastylek.
To produkty bez cukru, słodzone ksylitolem.

– Obecnie na rynku mamy dużo szerszą ofertę produktów w kategorii gum i więcej producentów oferuje swoje wyroby, niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu – podkreśla Michał Bonecki, consumer marketing manager w firmie Perfetti Van Melle. – Pojawili się nowi gracze, którzy znacząco wpłynęli na całą kategorię produktową gum do żucia – dodaje. Producent ma w portfolio dwie linie gum: Mentos Pure Fresh, których relaunch przeprowadził jesienią 2017 r., a także balonowych pod marką Chupa Chups.

Przez lata kategorię gum do żucia budowała firma Wrigley (obecnie Mars). – W 2018 r. w sklepach małoformatowych do 300 mkw. jej udziały wyniosły prawie 90% – mówi Elżbieta Szarejko z CMR. – W  poprzednich latach były jeszcze wyższe, ale pojawili się nowi gracze – przypomina. Dodaje, że w tym formacie sklepów udziały żadnego z konkurentów nie przekroczyły 5%, a lider utrzymał swoją dominującą pozycję.

Do wyboru, do smaku
Mars Polska ma obecnie w ofercie gumy marek Orbit, Airwaves, Winterfresh i Juicy Fruit. – Konsumenci od lat wybierają markę Orbit, która jest obecnie nr. 1 w segmencie gumy do żucia – mówi Michał Rogowski, menedżer ds. aktywacji marki, Mars Wrigley Confectionery, Mars Polska, powołując się na dane Nielsena (Panel Handlu Detalicznego, wartościowo, marzec 2018 r. – luty 2019 r.).
– Najbardziej popularny smak to Orbit Spearmint w opakowaniu 10 drażetek – informuje. Dodaje, że w portfolio producenta znajduje się kilkadziesiąt pozycji, a najistotniejsze to tradycyjne opakowania dziesięciodrażetkowe, torby w wielkości standardowej i XXL, butelki oraz formaty miękkie, tzw. listki.

Niezmiennie od lat najbardziej popularnym smakiem gum do żucia jest miętowy. Jednak oczekiwania konsumentów zmieniają się, zwłaszcza wśród kolejnych młodych pokoleń. W portfolio Mondeleza są cztery warianty smakowe gum Halls: Spearmint (Łagodna Mięta) i Peppermint (Mięta Pieprzowa) oraz Watermelon (Arbuz) i Citrus (Cytrusy). Jak informuje producent, najlepiej sprzedaje się smak arbuzowy.

– Halls doskonale wpisał się w potrzeby osób, które od dłuższego czasu cierpiały na monotonię i ograniczony wybór produktów w kategorii gum do żucia – mówi Daniel Czajkowski. – Jednocześnie, co szczególnie warte podkreślenia, udało nam się przyciągnąć nowych konsumentów, którzy wcześniej nie byli zainteresowani nabywaniem produktów z tego segmentu rynku – podkreśla.

Pokolenie 16+ chętnie sięga po nowości i przełamuje rutynę. Szczególnie dotyczy to preferencji smakowych, co przekłada się m.in. na konieczność odejścia od klasycznej mięty w kierunku soczystych, orzeźwiających owoców.
– Młodzi konsumenci również są bardziej otwarci na nowe formaty opakowań i samych produktów – zauważa Daniel Czajkowski. Mondelez nie wyklucza wprowadzania na rynek nowych wariantów smakowych czy opakowań gum Halls.

Perfetti Van Melle zapewnia, że jego gumy do żucia są dopasowane do preferencji konsumenta, odpowiadają na najważniejsze funkcjonalne aspekty, którymi rządzi się ta kategoria: odświeżenie oddechu czy higiena jamy ustnej. – Przede wszystkim jednak wyróżniają się na tle konkurencji zarówno w kontekście konsystencji i formy (innowacyjna guma z płynną esencją), jak również kształtu opakowań (rolki i butelki) – mówi Michał Bonecki.
Dodaje, że w linii Mentos Pure Fresh są takie smaki jak Fresh Mint, Spearmint, Lime Mint oraz Tutti Frutti. Pod koniec ub.r. producent poszerzył asortyment o warianty typowo owocowe: Strawberry i Tropical. Rozwija też linię gum balonowych Chupa Chups. Właśnie wprowadził na rynek pod tą marką wariant Colors – barwiący język.

– W Perfetti Van Melle zdajemy sobie sprawę z wyzwań, jakie stoją przed producentami gum do żucia, dlatego nadal będziemy rozwijać nasz asortyment – zapowiada Michał Bonecki.

Ruch na ekranie
Nowi gracze w kategorii gum do żucia wspierają sprzedaż swoich produktów. Perfetti Van Melle postawiło na bezpośrednie dotarcie do konsumentów, przeprowadzając ogólnopolskie akcje samplingowe. – Dodatkowe wsparcie to silna, całoroczna kampania w mediach – mówi Michał Bonecki. – Będziemy kontynuować te działania, aby stale zwiększać rozpoznawalność naszych gum, a w efekcie ich sprzedaż – zapowiada.

Wprowadzając w ub.r. gumy do żucia Halls, Mondelez przypominał swoje wieloletnie doświadczenie w tej kategorii na licznych rynkach. Zajmuje na nich pozycję lidera lub wicelidera. – Inwestycję w kategorię gum do żucia rozpatrujemy w perspektywie długofalowej – mówi Daniel Czajkowski. Realizacja planu działań obejmuje
m.in. wsparcie gum Halls w mediach tradycyjnych i online.

W przypadku gum do żucia dotarcie do konsumentów i rozszerzenie udziałów przez producentów nie jest łatwe. Ograniczeniem wzrostu kategorii jest przede wszystkim miejsce jej ekspozycji w sklepie – tylko strefa kasy. W niej gumy do żucia sprzedawane są obok wielu różnych produktów, czyli konkurują nie tylko w swojej kategorii, ale z całym segmentem przekąskowym. Dlatego tak duże znaczenie ma dla niej aktywność „nowych” graczy.

– Wszystkie działania i intensyfikacja promocji zwróciły uwagę konsumentów na do tej pory niedocenianą kategorię, przyczyniły się do wzrostu zainteresowania nią i w efekcie pobudziły sprzedaż – podsumowuje Michał Bonecki.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }