Mistrz Polski Sommelierów 2019 wyłoniony

Został nim Maciej Łyko, który od lat pracuje w londyńskiej restauracji Launceston Place.

Maciej Łyko w finale pokonał Łukasza Głowackiego z poznańskiej restauracji Muga i ubiegłorocznego wicemistrza, Macieja Sokołowskiego, który prowadzi własną firmę szkoleniową w Poznaniu.

W 19. edycji mistrzostw startowało 29 sommelierów - najwięcej w historii. Konkurs certyfikowany przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Sommelierów (ASI) miał dwa etapy: zamknięte eliminacje z testem z wiedzy o winie, pisemną degustacją i praktyczną częścią indywidualną oraz finał rozgrywany przed publicznością.

W degustacyjnej części zadań finałowych zawodnicy musieli zidentyfikować trzy białe wina i podać pełen opis dwóch kolejnych, po czym zmierzyć się z degustacją i rozpoznaniem 5 alkoholi mocnych. Odpowiedzi były zróżnicowane pod kątem identyfikacji, lecz zbliżone pod kątem technicznym. Jury przyznaje, że zwłaszcza drugi zestaw degustacyjny był bardzo trudny do identyfikacji - zawodnicy mieli do czynienia z winem pomarańczowym oraz naturalnym. W tej części najlepiej poradził sobie Łukasz Głowacki.

W części praktycznej kolejni finaliści obsługiwali na żywo na scenie trzy stoliki z 12 klientami restauracji, w których role wcielili się jurorzy i wybrani goście. Konkurencję utrudniały dodatkowe pytania, jak np. dobranie hiszpańskich win do polskich potraw regionalnych czy zarekomendowanie sposobów na promocję win kalifornijskich w Polsce. Za te zadania największą łączną liczbę punktów zgromadził Maciej Łyko, co zdecydowanie przyczyniło się do jego końcowego sukcesu.

Imprezami towarzyszącymi finałowi były branżowe degustacje najlepszych win kalifornijskich, hiszpańskich win z regionu Rioja oraz portugalskich win z regionu Tejo.

Głównymi partnerami wydarzenia byli: Cisowianka Perlage, Wines from Spain, California Wine Institute, Mondial Assistance, Wines of Germany oraz Regent Warsaw Hotel.

Ponadto podczas finału Mistrzostw ogłoszone zostały także wyniki drugiej edycji konkursu Wino na Medal. Triumfowały w nim czerwone wina z Włoch i Kalifornii. Wśród wyróżnionych złotymi medalami win znalazło się także jedno z Izraela. Łącznie na konkurs wpłynęło ponad 170 próbek.

Najwięcej punktów zdobyło Pio Cesare Nebbiolo Langhe DOC importowane przez firmę Partner Center, a tuż za nim znalazły się Nipozzano Riserva od Cerville Investments oraz i William Hill Napa Valley Cabernet Sauvignon z oferty Winkolekcji, które uzyskały równą liczbę punktów.

Jury przyznało łącznie 77 wyróżnień - 7 złotych, 23 srebrne i 47 brązowych medali. Jurorzy drugi raz
z rzędu nie przyznali Grand Prix – różnica między pierwszym i drugim miejscem była zbyt mała. Najliczniej reprezentowanymi były wina włoskie i francuskie. Egzotyczną ciekawostką były zgłoszone wina importowane z Indii.

Podstawowym kryterium udziału w konkursie była dostępność produktu w ofercie branży HoReCa.

Wśród firm rejestrujących produkty znaleźli się zarówno wiodący, jak i mniejsi dystrybutorzy oraz 6 polskich winnic.

Ze względu na dużą liczbę próbek wina oceniały dwa zespoły jury w składzie: Tomasz Kolecki, Paweł Demianiuk, Kamila Dierżawska, Łukasz Ostrowski, Adam Pawłowski, Ewa Relidzyńska, Filip Szaciłowski i Piotr Zieliński.

Produkty były oceniane w ciemno, w skali 100-punktowej. Obrady komisji i całość przebiegu konkursu nadzorowała Kancelaria Radców Prawnych Leszek Czarny, Wojciech Budny i Wspólnicy, a partnerami wspierającymi przyjmowanie, przechowywanie i przygotowanie butelek do degustacji były firmy Sarwine i Pro-Log.

 

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }