Starbucks rośnie i projektuje

Ograniczenie handlu w niedziele nie przeszkodziło sieci kawiarni Starbucks w zwiększeniu sprzedaży w I kwartale 2019 r., czym firma sama jest dość zaskoczona. Sieć, wraz z McDonaldem, pracuje teraz nad kubkiem nowej generacji, czyli takim, który będzie biodegradowalny.

– W I kwartale roku sprzedaż w naszej sieci zwiększyła się o wysokie wartości jednocyfrowe – powiedział Adam Mularuk, prezydent marki CE w firmie AmRest Coffee, która jest przedstawicielem marki Starbucks na Europę Środkowo-Wschodnią.

Dodał, że firma sama była nieco zaskoczona tym wynikiem. Choć Starbucks stara się rozwijać w punktach o wysokim ruchu konsumentów, np. przy głównych ulicach, na dworcach i lotniskach, wciąż wiele placówek zlokalizowanych jest w galeriach handlowych. Przypomnijmy, że w I kwartale 2018 roku zakazem handlu objęte były dwie niedziele, a w 2019 – już 10.

Choć ograniczenie handlu w niedziele nie obejmuje gastronomii, frekwencja i obroty w galeriach handlowych w niehandlowe niedziele są znacząco niższe. Starbucksowi jednak to nie zaszkodziło.

Po 10 latach od otwarcia pierwszej kawiarni pod tą marką w Polsce sieć liczy już w naszym kraju 71 lokali i zamierza rozwijać się w tempie ok. 10 placówek rocznie. AmRest nie zamierza przyspieszać ekspansji i chce się rozwijać, starannie dobierając lokalizacje oraz szkoląc personel, co wymaga czasu. Obecnie charakterystyczne zielono-białe logo znaleźć można w 11 miastach Polski. 

– Świetnie przyjęła się kawiarnia uruchomiona w centrum handlowym w Bydgoszczy – mówi Adam Mularuk o działającej od półtora roku placówce w Zielonych Arkadach. – Moim zdaniem w Polsce jest miejsce na łącznie 150 lokali Starbucksa.

Papier zamiast plastiku

Razem z McDonaldem Starbucks założył konsorcjum NextGen Cup, które przy wsparciu innych firm finansuje wart 10 mln dol. projekt prac nad kubkiem nowej generacji, który pozwoliłby na wynalezienie biodegradowalnego kubka. Do projektu zgłosiło się ponad 500 firm z 50 krajów, a w lutym wyłoniono 12 laureatów, którzy mogą dostać na badania nawet do 1 mln dol.

– Zgodnie z harmonogramem prace zakończą się do końca tego roku, a w 2020 r. powinien być gotowy produkt – informuje Adam Mularuk.

Firma pracuje także nad biodegradowalnymi słomkami oraz kubkami bezsłomkowymi, głównie do napojów zimnych.

Plany i wyzwania

W krótkim czasie największym problemem dla kawiarni może się okazać brak pracowników i ewentualne spowolnienie gospodarcze. W dalszej perspektywie bardziej się będą liczyć sprawy związane z zasobami naturalnymi.

– Rynek konsumentów kawy szybko się zmienia, zwłaszcza za sprawą firm oferujących kawę z dostawą – mówi prezydent marki. – Starbucks chce powrócić do testów dostaw w Warszawie, na razie testujemy je na rynku rumuńskim. Chodzi o to, żeby kawa nie traciła swoich walorów smakowych i wizualnych po kilkunastu czy kilkudziesięciu minutach od przygotowania. To jest kwestia temperatury, tekstury spienionego mleka itp. – dodaje. Jego zdaniem może to być największe wyzwanie dla kawiarni w perspektywie trzech-czterech lat obok kwestii ekologicznych. Długoterminowo natomiast problemem może się okazać dostęp do wody. 

 

Magdalena Weiss 1966 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }