Pielęgnacja słoneczna: sezonowo, ale intensywnie

Wartość kategorii preparatów do pielęgnacji słonecznej szacowana jest w Polsce na ponad 100 mln zł, ale ma szanse rosnąć. W sezonie letnim można nią dodatkowo zwiększyć obrót w sklepie, zwłaszcza produktami z wyższymi filtrami, które z reguły są droższe.

Z badania Kantar Millward Brown, TGI Smart wynika, że aż 76% Polaków deklaruje stosowanie olejków/kremów do opalania (samoopalaczy zaledwie 5,8%). Cały rynek kosmetyków słonecznych dzieli się jednak na trzy większy kategorie. Główna, stanowiąca ok. 70%, to preparaty zawierające filtry ochronne. Pozostałą część rynku stanowią produkty po opalaniu oraz kosmetyki przyspieszające proces powstawania opalenizny.

– Obserwujemy od wielu lat pogłębiający się trend coraz większej dbałości o skórę podczas korzystania ze słońca. W ubiegłym roku segment produktów z UV urósł wartościowo o ponad 22% w porównaniu z poprzednim okresem – mówi Joanna Stefaniak, senior brand manager Lirene, Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris. Podaje, że w ubiegłym roku sprzedaż produktów z wysoką i bardzo wysoką ochroną, czyli SPF30 i 50, stanowiła ponad 49% w porównaniu z 2015 r., kiedy wyniosła 31%. W przypadku preparatów dla dzieci wysokie filtry stanowią już 97%. – Dodatkowo sprzedaż produktów z wyższymi filtrami zwiększa wartość sprzedaży, gdyż zazwyczaj są one droższe – wskazuje Joanna Stefaniak.

Jeśli chodzi o preferencje klientów Ziai, to do ciała konsumenci najchętniej wybierają produkty z zakresu ochrony średniej (SPF15 i 20), natomiast na wysoką i bardzo wysoką ochronę stawiają przede wszystkim w pielęgnacji twarzy. W tym zakresie dużym zaufaniem cieszą się dermokosmetyki Ziaja Med z SPF50+ polecane do wymagających typów skóry – m.in. naczynkowej i trądzikowej. Również pod marką Bielenda czy Dax Cosmetics najczęściej wybierane są preparaty z wysoką ochroną (SPF30, SPF50).

Wysokie temperatury i słoneczna aura sprawiają, że z półki szybko znikają produkty do opalania, natomiast pochmurna i deszczowa aura, niestety częsta w Polsce, wpływa na wzrost zainteresowania samoopalaczami i przyspieszaczami opalania. Pod tym względem producentów i detalistów miło zaskoczył ubiegłoroczny, słoneczny sezon. Wyjątkowa aura sprawiła, że już w kwietniu odnotowywano zdecydowanie większe zakupy kosmetyków do opalania niż o tej samej porze rok wcześniej. Ale dla rynku kosmetyków do pielęgnacji słonecznej znaczenie ma również fakt, że coraz więcej Polaków może pozwolić sobie na zagraniczne eskapady (patrz ramka). Tam pogoda jest gwarantowana, a kosmetyki do opalania – niezbędne.

To dlatego rynek produktów słonecznych wart do tej pory ponad 100 mln zł ma szanse rosnąć.

Do wyboru, do koloru
Dzisiejszy konsument, producenci mówią zgodnie, jest bardzo wymagający, oczekujący idealnej odpowiedzi na swoje potrzeby i preferencje. Dlatego na rynku dostępne są kosmetyki o różnorodnych formułach, konsystencjach czy poziomach i zakresach ochrony. – Dax Sun oferuje emulsje, mleczka, balsamy, kremy, olejki o nowoczesnych konsystencjach i wygodnych formach podania – podkreśla Jolanta Kamińska, senior product manager Dax Cosmetics. Mówi, że z roku na rok widzi coraz większy popyt na innowacyjne, ciekawe rozwiązania, które uwzględniają nowe potrzeby klienta. W tym roku wśród nowości marki DAX Sun konsumenci znajdą m.in. produkty, które nawiązują do dwóch globalnych trendów: active beauty oraz nature. Produkty w linii Active+ są stworzone dla osób aktywnie spędzających czas na świeżym powietrzu i mają dodatkową funkcję ochrony tatuaży.

Joanna Kowalczuk, dyrektor marketingu w firmie Ziaja, informuje, że w wyborze produktów do opalania oprócz wartości SPF klienci dużą uwagę zwracają na właściwości produktu – musi być wodoodporny, lekki, szybko się wchłaniać i łatwo aplikować. Rozwiązanie tego typu firma zaproponowała w mleczkach w sprayu z serii Sopot sun i Ziajka. W tym sezonie do oferty pod marką Ziaja trafią kolejne nowości o ciekawej formule – suche olejki w żelu z SPF15 i SPF20, odporne na wodę i piasek.

– Mają konsystencję lekkiego żelu, łatwo się rozprowadzają i nie pozostawiają lepkiej warstwy na skórze. Mogą być stosowane zarówno na mokre, jak i suche ciało. Mamy nadzieję, że nasi klienci docenią także nowe,  niewielkie opakowania z praktycznym dozownikiem. To jedne z nielicznych na rynku, które z powodzeniem można spakować do torebki lub bagażu podręcznego – zapewnia Joanna Kowalczuk.

Na format opakowań zwróciło też uwagę Laboratorium Kosmetyczne Dr Irena Eris. W tym roku klienci marki Lirene znajdą więc produkty idealne do bagażu podręcznego, tzw. travel sizy o pojemności 90 ml, a z drugiej strony – opakowania rodzinne 250 ml, w sam raz do plażowej torby dla całej rodzinny. – Na sklepowej półce nie powinno zabraknąć naszych hitów takich jak Kids Mleczko ochronne dla dzieci SPF50+ o pojemności 150 ml czy nowości Kids Mleczko ochronne SPF50 o zapachu wanilii – podaje Joanna Stefaniak. Z oferty dla dorosłych nr 1 pozostaje Emulsja ochronna do cery wrażliwej SPF50+ 150 ml. – To najlepiej sprzedający się kosmetyk dla dorosłych w serii słonecznej od lat. Bardzo popularne są ostatnio konsystencje olejkowe, dlatego wierzymy, że tegorocznym przebojem będzie Suchy olejek SPF50 o pojemności 150 ml – mówi Joanna Stefaniak.

Kosmetyki słoneczne marki Bielenda to znana od lat seria Bikini. – Dbamy o to, aby kosmetyki miały w składzie zawsze nowoczesne, fotostabilne filtry UVA i UVB oraz dodatkowe, nierzadko ciekawe i innowacyjne składniki aktywne – zapewnia Magdalena Koćwin, brand manager, Bielenda Kosmetyki Naturalne. Zaznacza, że preparaty bazują na nowych technologiach, które pozwalają stosować je np. tuż po kąpieli w słonej wodzie. Z drugiej strony firma wprowadza też preparaty w jak największym stopniu pozostawiające skórę matową, bez uczucia tłustego filmu. W portfolio Bielenda ma kosmetyki z szerokim spektrum filtrów – od SPF6 do SPF50 – tak, aby każdy znalazł coś dla siebie. – W tym sezonie w szczególny sposób stawiamy na formuły botaniczne, tak dziś modne i popularne. W kosmetykach do opalania i do pielęgnacji po kąpielach słonecznych wykorzystaliśmy dobroczynne działanie aloesu – podkreśla Magdalena Koćwin.

Sprzedaż produktów do opalania producenci prowadzą na terenie całego kraju, w różnych formatach sklepów, w tym w sklepach sezonowych. – Nie zapominamy również o lotniskach, gdyż często w pośpiechu, pakując się na wyjazd, zapominamy o produkcie do opalania i chcemy go kupić jeszcze w Polsce, w atrakcyjnej cenie – dodaje Joanna Stefaniak.

__________________________________________________________________________________________________________________________

KREM Z FILTREM W PRAKTYCE
Ipsos na zlecenie firmy ubezpieczeniowej Mondial Assistance co roku pyta Polaków, jak planują wakacje. Z tych badań wiemy, że na 30,7 mln dorosłych mieszkańców kraju aż 60% (18,5 mln) zadeklarowało w 2018 r., że między czerwcem a wrześniem wyjedzie na wakacje. Z tych osób 11 mln planowało wypoczynek w kraju, a 7,5 mln za granicą. To rekord, który łączony jest m.in. z wyższym poziomem życia Polaków dzięki wsparciu z rządowego programu 500+ (który w tym roku obejmie wszystkie dzieci, bez wyjątków).

Polska Izba Turystyki wskazuje natomiast, że klienci biur podróży w większości wybierają wyjazdy w miesiącach wakacyjnych – lipcu i sierpniu – choć coraz częściej przedłużeniem wakacji jest wrzesień. Jeśli chodzi o ulubione zagraniczne destynacje rodaków, w ubiegłym roku rządziła Turcja. Grecja utrzymała swój ponad 30-procentowy udział w rynku – ponad jedna czwarta klientów biur podróży odpoczywa na pięciu greckich wyspach (Kreta, Rodos, Zakynthos, Korfu i Kos), jednak dynamika Grecji spada. Rekordzistą ubiegłego sezonu była Tunezja, która odzyskuje utraconą (przez zamachy) pozycję na rynku. Czarnym koniem tego sezonu wydają się Bałkany, co potwierdzają bardzo dobre wyniki Albanii i Chorwacji. Do biur podróży weszły także z ofertą Macedonia i Czarnogóra. We wszystkich tych regionach pogoda jest gwarantowana, a co za tym idzie – bez kremu z filtrem ani rusz.

 

 

Ilona Mrozowska 3048 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }