Pracownicy Amazona chcą podwyżek i zniesienia oceny wydajności

9 maja wręczono przedstawicielom firmy Amazon pismo z formalnymi żądaniami dotyczącymi poprawy warunków pracy w spółce. Zarząd ma 7 dni na spełnienie postulatów. Jeśli tak się nie stanie, związkowcy nie wykluczają sporu zbiorowego, a nawet strajku.

W czwartek 9 maja  2019 r. przed Ambasadą USA w Warszawie (Amazon jest firmą amerykańską) odbył się briefing prasowy dwóch związków zawodowych działających w Amazonie - Inicjatywy Pracowniczej i Solidarności. Maria Malinowska z Inicjatywy Pracowniczej poinformowała na nim, że 9 maja wręczono przedstawicielom firmy Amazon pismo z formalnymi żądaniami dotyczącymi poprawy warunków pracy w spółce.

Zarząd ma 7 dni na spełnienie postulatów. Jeśli w tym czasie nie zapadną żadne wiążące decyzje pracownicy - jak zapowiedziała Maria Malinowska - przystąpią do dalszych rokowań, ewentualnie sporu zbiorowego. - Na razie nie rozmawialiśmy wewnętrznie o możliwych innych formach protestu, jak choćby strajku - zastrzegła, choć i takie działania są brane pod uwagę. - Prawdopodobnie niezbędne okaże się referendum, ale jest duża szansa, że "uda się je [referendum - przyp. red.] przeprowadzić pomyślnie - mówi Maria Malinowska.

W imieniu około 14 tys. pracowników Amazona w Polsce, związki domagają się:

  • podwyżki podstawowej stawki godzinowej do co najmniej 25 zł netto z obecnych 17,5 zł brutto (ok. 12 zł netto) oraz zrównania zarobków we wszystkich magazynach wchodzących w skład Amazonu w Polsce do tego samego poziomu;
  • rozpoczęcia nowej procedury oceny pracowniczej; obecna - zakwestionowana też ostatnio przez sąd w Poznaniu - opiera się na tzw. załączniku nr 3 do Regulaminu Pracy Amazona. Wydajność mierzy się tu  liczbą przygotowanych sztuk towaru na godzinę, pracownik jest oceniany co tydzień. Osoby wykonujące poniżej 100% normy otrzymują informację, że ich praca wymaga poprawy. Łącznie sześć takich negatywnych ocen w roku kwalifikuje pracownika do zwolnienia. Normy są takie same dla wszystkich, bez względu na płeć i wiek.
  • wycofania umów o pracę tymczasową oraz na czas określony (roczny) we wszystkich magazynach spółki.

Do tej pory Amazon był głuchy na żądania pracowników, choć te wysuwane są regularnie od kilku lat, czyli w zasadzie od początku działalności tego amerykańskiego giganta nad Wisłą, czyli od 2013/2014 r.

- Zdecydowaliśmy się na taki krok [formalne żądania i ewentualny spór zbiorowy - przyp. red.], ponieważ w ostatnich kilku miesiącach wielokrotnie rozmawialiśmy z Amazonem na temat metody oceniania pracy załogi [szczegóły wyżej w podpunkcie drugim - przyp. red.], jednak nie przyniosły one żadnych rezultatów. Amazon trwa przy swoim i nie chce zmienić Regulaminu Pracy - mówi Maria Malinowska.

A to właśnie ten regulamin, jak przypomina, sprawia, że ludzie tracą pracę z dnia na dzień. Jedna z takich spraw trafiła nawet do poznańskiego sądu i tenże sąd zasady, według których Amazon ocenia swoich pracowników, uznał za niezgodny z kodeksem pracy. Poznański sąd wyliczył, że od lutego do końca października 2016 r. Amazon zwolnił za niewyrabianie norm 16 osób (przy czym takich osób było więcej, ale na ich zwolnienie nie wyraził zgody związek zawodowy). To i tak niewiele, bo jak donoszą amerykańskie media na macierzystym rynku z tytułu słabej wydajności pracę straciło nawet 10% załogi.

Jednak według Marii Malinowskiej praktyczna fala odpływu pracowników w Amazonie jest dużo wyższa, bo znaczna ich część odchodzi sama, nie wytrzymujące "nieludzkiego" tempa pracy i oczekiwań pracodawcy.

- Firma od lat kontynuuje politykę zwiększania presji na pracowników - uważa Maria Malinowska. - Tymczasem za wzrostem wydajności nie idzie wzrost płac. My cały czas zarabiamy mało, a te podwyżki które są, jedynie wyrównują inflację, nie podnosząc w ogóle jakości naszego życia.

Tłumaczy, że Amazon kalkulując płace bazuje na danych z regionu dotyczących bezrobocia oraz na danych z sektora logistyki, ale nie bierze pod uwagę wypracowywanych przez załogę zysków. - Te nasze pensje, czyli ok. 3 tys. brutto, w żaden sposób nie wynagradzają nam zmęczenia, niszczenia naszego zdrowia i stosunków społecznych, ponieważ nie mamy czasu na nic, także na rodziny. Popierają nas koledzy z Niemiec, którzy w tej samej firmie zarabiają 3-krotnie więcej niż my. Uważamy, że jest to szalenie niesprawiedliwe. Amazon nie może żerować na tym, że jest w Polsce, czyli w kraju, w którym płace z założenia są niższe, a bezrobocie - przynajmniej w niektórych regionach - wyższe. Taka polityka powinna być społecznie nieakceptowalna. Nie chcemy być tanią siłą roboczy Europy. W ten sposób i tak już słabo rozwinięte regiony nie mają szans na poprawę swojego życia - mówiła Maria Malinowska.

Roman Rupiński z Inicjatywy Pracowniczej uzupełnił jeszcze, że Amazonowi nie zależy na stałych pracownikach, ponieważ ich liczba systematycznie się zmniejsza właśnie na rzecz tych zatrudnianych tymczasowo (stąd postulat o wycofanie w Amazonie umów o pracę tymczasową oraz na czas określony).

Amazon aktualnie zatrudnia w Polsce ok. 14 tys. osób, z których do związków zawodowych należy ok. 1 tys. Jak podkreślają przedstawiciele związków to i tak sporo, bo rotacja w firmie jest olbrzymia. - Z grupy z którą ja zaczynałam, a która liczyła około 100 osób, poza mną nie pracuje już nikt. To tylko pokazuje, jak Amazon traktuje ludzi - konkluduje Maria Malinowska.

Pracownicy magazynowi i fabryczni Amazona pracują w systemie zmianowym - jedna zmiana trwa 10,5 godziny, w tym są dwie 15-minutowe przerwy (płatne) i jedna półgodzinna (bezpłatna). O dyskusyjnych warunkach pracy w Amazonie jest głośno praktycznie od początku działalności tej spółki w Polsce. Są już w tej sprawie pierwsze wyroki sądu (zwykle na korzyść skarżących pracowników), w firmie kontrolę przeprowadzała już nawet Państwowa Inspekcja Pracy (szczegóły tutaj). Do tej pory jednak warunki pracy i płacy w tym amerykańskim gigancie pozostały bez zmian, a PIP za stwierdzone nieprawidłowości ukarała Amazon w Polsce jednym mandatem karnym (CD w Kołbaskowie) w nieujawnionej przez PIP wysokości (przy czym wiadomo, że Inspekcja może nałożyć mandat w kwocie od 1 do 2 tys. zł), za to podczas prowadzonych kontroli udzielono 38 porad z zakresu prawa pracy oraz technicznego bezpieczeństwa pracy. Tymczasem Amazon w samym tylko pierwszym kwartale 2019 r. zarobił na czysto 3,56 mld dolarów, czyli ponad dwa razy tyle, co przed rokiem (więcej tutaj).

 

Ilona Mrozowska 3048 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }