LOT: Grześki polecą, Prince Polo zostają

Od 1 maja br. na pokładach samolotów LOT-u pasażerom serwowana jest nowa słodka przekąska - wafle Grześki produkowane przez polską spółkę Colian. Wcześniej rolę tę pełniły wafelki Mondeleza - Prince Polo.

Od 1 maja br. na pokładach samolotów LOT-u pasażerom serwowana jest nowa przekąska – wafle Grześki. Jak tłumaczy LOT, produkt firmy Colian jest jednym z najpopularniejszych i najchętniej kupowanych wafelków w Polsce, a jego receptura nawiązuje do rodzimych tradycji cukierniczych.

Jednocześnie jednak LOT przyznaje, że zmiana jest efektem przetargu, w którym najlepsze warunki zaproponował właśnie producent Grześków. - Jesteśmy przekonani, że nową propozycję docenią wszyscy nasi pasażerowie, w tym rosnąca liczba gości z zagranicy - usłyszeliśmy w biurze prasowym LOT.

Mondelez Polska podkreśla natomiast, że szanuje decyzję zarządu PLL LOT o zakończeniu współpracy. - Dzięki wieloletniej obecności Prince Polo na pokładach LOT-u mogliśmy towarzyszyć klientom w czasie podróży, jak i dołożyć swoją cegiełkę do międzynarodowej promocji wywodzących się z Polski produktów - przypomina firma.

Grześki będą sukcesywnie wprowadzane do oferty we wszystkich rejsach LOT-u oraz w salonach LOT Business Lounge „Polonez” i „Mazurek” na lotnisku im. F. Chopina w Warszawie.

- Grześki to silna, rodzima marka z długoletnią tradycją. Cieszymy się, że będzie towarzyszyć pasażerom na pokładach samolotów Polskich Linii Lotniczych LOT - skomentował Jan Kolański, prezes zarządu spółki Colian.

Mondelez jest częścią amerykańskich firm Mondelēz International, Inc. obecną na naszym rynku od 25 lat. Pod zmienioną nazwą (dawniej Kraft Foods) funkcjonuje jednak od 2013 r. Wafelek Prince Polo wytwarzany jest natomiast nieprzerwanie od ponad 60 lat w zakładzie „Olza” w Cieszynie, którego tradycje cukiernicze sięgają okresu międzywojennego.

Colian zaś to polska spółka z siedzibą w Opatówku koła Kalisza.

Zdjęcie: Shutterstock

Ilona Mrozowska 3258 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }