Bio Family - pierwsi w Europie

Sklepy bez kasjerów, w dodatku tylko z ekologicznymi produktami i z możliwością samodzielnego otwierania przez klientów nocami czy w niedziele niehandlowe, to nie futurystyczna wizja, ale nowy pomysł na biznes znanej w branży rodziny Świtalskich.

Bio Family to nowa sieć samoobsługowych delikatesów sprzedająca tylko i wyłącznie produkty ekologiczne. Pierwszy supermarket pod jej szyldem powstał w 2017 r. w Poznaniu przy ul. Murawa i został otwarty 25 listopada, a kolejny stworzono w Swarzędzu przy ul. Poznańskiej i funkcjonuje od połowy maja 2018 r. W ubiegłym roku odbyło się jeszcze jedno otwarcie – supermarketu we Wrocławiu 15 września przy ul. Dmowskiego. Najnowszy sklep – czwarty – powstał w połowie lutego tego roku w Konstancinie-Jeziornie pod Warszawą, przy ul. Warszawskiej, czyli głównej arterii tranzytowej miejscowości.

Powierzchnia każdego z nich mieści się w przedziale 400-500 mkw. – Naszym założeniem jest, aby rozwijać się głównie w formacie supermarketów – przyznaje Natalia Świtalska, współwłaścicielka sieci. – Dzięki temu możemy zaoferować naszym klientom bardzo szeroki wybór ekologicznych produktów, tak aby w jednym miejscu mogli zrobić kompleksowe zakupy – uważa. W obecnym modelu lokale są wynajmowane przez Bio Family, a wszystkie supermarkety są utrzymane w ujednoliconym standardzie (asortyment, dostępność produktów, model całodobowego i bezobsługowego sklepu).

Świeże na topie

W ofercie każdego sklepu znajduje się ponad 7 tys. certyfikowanych produktów ekologicznych. Z tego aż 6 tys. SKU to żywność z każdej kategorii towarowej mająca europejski certyfikat żywności ekologicznej.

Są tu m.in. świeże warzywa i owoce, pieczywo, mięso (drób, wołowina, wieprzowina), wędliny, nabiał (w tym mleka kozie, krowie, owcze), a także kawy i herbaty, jedzenie dla niemowląt i dzieci, słodycze, napoje, soki, wody. Ofertę uzupełniają kosmetyki i środki czystości, w tym szampony, odżywki, farby, pasty do zębów, szczoteczki bambusowe, pieluchy dla niemowląt i dzieci, kremy, balsamy – wszystkie mają certyfikat świadczący o ekologicznym i bezpiecznym składzie.

– Jesteśmy zadowoleni ze sprzedaży w każdej kategorii produktów, choć są oczywiście takie, które wyróżniają się na tle innych – przyznaje współwłaścicielka sieci. – Są to ekologiczne artykuły świeże takie jak warzywa i owoce, nabiał oraz mięso i wędliny – wymienia.

Wzrastającą popularnością cieszą się produkty gotowe, które można zjeść od razu na miejscu (w wydzielonej części ze stolikami) lub na wynos. Do wyboru są m.in. pierogi (różne smaki), bigos (również wegański), wegańskie surówki i sałatki, naleśniki (różne smaki), wegańskie kotlety, ciasta (szarlotka, sernik, marchewkowe) czy przekąski typu wafle ryżowe, batony, jogurty, humus.

Lista asortymentowa oczywiście nie jest zamknięta. Wciąż wprowadzane i testowane są nowe produkty, o które dopytują się klienci. Zarządzający siecią nie wykluczają też stworzenia marki własnej.

– Wraz z rozwojem i otwieraniem kolejnych supermarketów Bio Family będzie rosła rozpoznawalność i lojalność marki, a wtedy rozwój asortymentu o produkty marki własnej jak najbardziej będzie miał sens – uważa Natalia Świtalska, która jest pod wrażeniem dynamicznego wzrostu świadomości Polaków związanej z potrzebą zakupu ekologicznej żywności.

Jej zdaniem w perspektywie kilku najbliższych lat rynek żywności ekologicznej w Polsce dorówna krajom z Europy Zachodniej. Dla jej rodziny najważniejsze było stworzenie takiej sieci handlowej, w której sklepach bez sprawdzania i czytania etykiet klienci dostaną gwarancję, że żywność jest bezpieczna dla zdrowia. – Mamy bowiem na uwadze, że kupują u nas m.in. kobiety w ciąży, rodziny z dziećmi oraz osoby, które borykają się z dolegliwościami zdrowotnymi – podkreśla Natalia Świtalska.

Cieszy ją fakt, że klienci są świadomi, iż produkcja w systemie ekologicznym jest znacznie trudniejsza i droższa niż konwencjonalna. Nie można w niej stosować sztucznych pestycydów, GMO, nawozów, antybiotyków czy sztucznych konserwantów, co oznacza wyższą cenę na półce sklepowej. – Należy pamiętać, że niska cena produkcji konwencjonalnej żywności wpływa niekorzystanie na jej skład: sztuczne konserwanty, spulchniacze, wzmacniacze smaku czy antybiotyki – tłumaczy Świtalska.

Otwieranie sklepu telefonem

Wszystkie supermarkety Bio Family są czynne od poniedziałku do soboty od 8.00 do 21.00, a w niedziele handlowe od 10.00 do 20.00. W pozostałych godzinach, czyli nad ranem, w nocy, w każde święto czy wszystkie niedziele niehandlowe można zrobić zakupy, otwierając drzwi do placówki za pomocą aplikacji Bio Family. To gigantyczna innowacja na polskim rynku detalicznym.

– Obserwowaliśmy rozwiązania za granicą, m.in. w jaki sposób działa koncept Amazon Go. Zaczęliśmy szukać rozwiązań, aby móc wdrożyć podobną technologię w naszych sklepach – ujawnia Natalia Świtalska. Założyciele chcieli dać dostęp do zakupów w Bio Family bez ograniczeń, co poskutkowało powstaniem pierwszego w Europie całodobowego i bezobsługowego supermarketu, czyli właśnie Bio Family.

Początkowo dostęp do sklepu możliwy był jedynie ze specjalną kartą Open 24/7, która szybko została zastąpiona aplikacją Bio Family. Jest ona dostępna do pobrania za darmo w App Store i Google Play. – Wchodzimy do sklepu za pomocą wygenerowanego kodu QR, który zbliżamy do czytnika przy drzwiach i w ten sposób je otwieramy. Następnie robimy zakupy, idziemy do kasy samoobsługowej, skanujemy produkty, płacimy i wychodzimy, zbliżając kod z aplikacji do czytnika, aby zamknąć sklep – prezentuje nam działanie systemu Paweł Szczygielski, manager sklepu w Konstancinie-Jeziornie.

Z danych w centrali sieci wynika, że każdego dnia liczba pobrań aplikacji rośnie, a wraz z nimi  liczba wizyt klientów na sklepie. – Potwierdza to, że każdy ceni sobie możliwość decydowania, kiedy chce robić zakupy – mówi Szczygielski.

Pomocny dzwonek

W ciągu dnia pracownicy otwierają sklep, jednak bezpośrednio nie obsługują klientów, stojąc przy kasie, bo te są samoobsługowe. – Personel to doradcy klienta, którzy służą wsparciem i pomocą, kiedy kupujący tego potrzebują – mówi Natalia Świtalska.

Jedną z takich sytuacji może być awaria banku i związany z tym problem z zapłatą za zakupy kartą. Wtedy można zapłacić gotówką, ale tylko w ciągu dnia. W tym celu powstało specjalne stanowisko, do którego podchodzi pracownik po uprzednim przywołaniu go przez klienta dzwonkiem.

Jak się dowiedzieliśmy, od momentu wprowadzenia całodobowego dostępu do sklepów bezobsługowych nie zdarzyły się żadne kradzieże. – Systemy bezpieczeństwa zostały zainstalowane przez firmę SMprotect specjalizującej się we wdrażaniu zaawansowanych usług i systemów zabezpieczeń, dzięki którym ryzyko potencjalnej kradzieży zostało zminimalizowane – tłumaczy Natalia Świtalska.

Natalia Świtalska przyznaje, że rodzina jest bardzo zadowolona z wyników finansowych Bio Family. – W szczególności cieszy nas coraz większa odwiedzalność naszych supermarketów – mówi i ujawnia, że trwają intensywne poszukiwania nowych lokalizacji w największych polskich miastach. – Chcemy się rozwijać i otwierać jak najwięcej sklepów Bio Family – przyznaje.

Senior rodu - Mariusz Świtalski – jest jednym z ojców sukcesu takich sieci jak Biedronka czy Żabka.

Katarzyna Pierzchała 2895 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }