Wina organiczne pną się w górę

Winiarze przyznają, że w związku z rosnącą świadomością konsumentów, wina oraz inne napoje winiarskie pochodzące z certyfikowanych upraw ekologicznych, mają duży potencjał rynkowy.

Obecnie niemal każdy liczący się dystrybutor uwzględnia w  portfolio ofertę produktów eko.

Globalnie wina organiczne stanowią ok. 3,6% całego rynku wina (BeverageDaily). Z badań IWSR wynika, że w 2017 r. na całym świecie wypito ponad 670 mln butelek wina ekologicznego, podczas gdy jeszcze pięć lat wcześniej było to ok. 350 mln. Przewiduje się, że do 2022 r. na całym świecie będzie się piło ponad miliard butelek wina organicznego rocznie.

Około 90% powierzchni ekologicznych winnic zlokalizowanych jest na terenie krajów Unii Europejskiej. W tej chwili ich obszar przekracza 400 000 hektarów, a od 2007 roku wzrósł o 234%.  Główni producenci win organicznych to Hiszpania, Włochy i Francja, konsumenci – przede wszystkim Europejczycy – prym wiodą tu Niemcy, Francuzi i Brytyjczycy – to oni łącznie konsumują połowę światowej produkcji biowina.

– Polski nie ma na liście znaczących konsumentów – pijemy bardzo mało wina w ogóle, a udział żywności ekologicznej w polskim rynku spożywczym jest o rząd wielkości niższy od średniej unijnej. Producenci i importerzy branży winiarskiej widzą jednak bardzo duży potencjał w tym segmencie i w ostatnim czasie odczuwają istotny wzrost zainteresowania produktami eko wśród konsumentów – zauważa Magdalena Zielińska, prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarstwa.

Takie zainteresowanie zauważa Grzegorz Bartol, prezes firmy Bartex. Choć, jak mówi, z pewnością minie jeszcze kilka lat, zanim klienci docenią walory win ekologicznych, już niebawem, do oferty swojej firmy wprowadzi ekologiczne wina jabłkowe oraz aroniowe.

– Praktycznie to osobna linia produkcyjna, począwszy od przyjęcia surowca bazowego do butelkowania włącznie. Wszystkie operacje muszą się odbywać w pod nadzorem jednostki certyfikującej, a każde odstępstwo od wcześniejszego planu wymaga ponownej weryfikacji surowców i produktów finalnych. Dodatkowo partie produkcyjne muszą być przebadane przez laboratoria zewnętrzne – mówi Grzegorz Bartol.

Wina ekologiczne powstają w procesie produkcji, który na każdym etapie jego wytwarzania gwarantuje stosowanie wyłącznie surowców i metod produkcji zgodnych z zasadami określonymi prawem dla wyrobów ekologicznych. Każdy producent, chcący wytwarzać wino ekologiczne, musi poddać się Certyfikacji Uprawnionej Jednostki Zewnętrznej na zgodność z wymaganiami dla produkcji wyrobów bio.

– Jeśli zakład produkcyjny spełnia wszystkie te wymagania, otrzymuje certyfikat ważny na 12 miesięcy i to go uprawnia do produkcji oraz dystrybucji wyrobów ekologicznych – mówi prezes firmy Jantoń Jakub Nowak. – Jantoń, który ma już w swojej ofercie ekologiczne wino Aronica, wkrótce wprowadzi do sprzedaży kilka win bio z różnych regionów świata.

Jak powstaje ekowino?

Anna Kalinowska, dyrektor ds. produkcji i inwestycji w firmie Henkell&CO. Polska opowiada, jak wygląda proces produkcji ekologicznego Mionetto Prosecco Biologico, które firma ma w swoim portoflio.

– Winogrona szczepu glera pochodzące z certyfikowanych upraw poddawane są procesowi fermentacji, w wyniku którego otrzymywane jest „Vino Biologico”. Moszcz ze specjalnie wyselekcjonowanych winogron glera fermentuje do postaci wina bazowego, które w kolejnym etapie przechodzi fazę fermentacji wtórnej, przeistaczając się w niezwykle szlachetne wino musujące prosecco. Stosowany system kontroli jest niezwykle restrykcyjny i dotyczy każdej partii produkcyjnej. Dla każdej partii produkcyjnej piwnice naszego sztandarowego prosecco zobowiązane są wykazać pochodzenie winogron z uprawy organicznej, wraz z certyfikacją biologiczną surowców używanych w procesie drugiej fermentacji. Certyfikacji podlega też sposób magazynowania i dystrybuowania. Niezależnie od naturalnych surowców stosowanych w procesie wytwarzania wina również produkcja opakowania (butelka, etykieta) odbywa się z wykorzystaniem materiałów uzyskiwanych w procesie recyclingu – opisuje Anna Kalinowska.

Wina ekologiczne produkowane są z owoców hodowanych bez chemicznych oprysków i nawozów sztucznych w winnicach o zróżnicowanych biologicznie uprawach w winnicy,co pozwala uniknąć zaburzenia ekosystemu, nie zawierają lub zawierają zmniejszoną ilość siarki, produkowane są przy użyciu dzikich drożdży, oszczędnym gospodarowaniu wodą i zasobami naturalnymi oraz z poszanowaniem lokalnych tradycji.

– Wino organiczne nie musi spełniać wszystkich tych warunków, bo te określa instytucja certyfikująca, ale są to dobre wyznaczniki tego, do czego dążą producenci – mówi Witosław Stępień, dyrektor marketingu Domu Wina.

Jednak brak możliwości wykorzystania pestycydów do ochrony roślin podnosi koszty produkcji, dając przy tym przeważnie mniejsze plony. Konieczność uzyskania odpowiedniej ilości owoców także limituje czasami rozpoczęcie produkcji. Normy w zakresie wykorzystania infrastruktury technicznej (zbiorniki , rozlewaczki , węże , rurociągi) muszą wykluczyć możliwość pomieszania produktów bio z innymi.

– To wszystko powoduje, że zachodzi konieczność planowania produkcji z dużo większym zapasam. Powyższe uwarunkowania wpływają na zwiększone koszty produkcji i cenę finalnego wyrobu na półce – mówi Grzegorz Bartol z Bartexu.

Dla zamożnych smakoszy

Grupą docelową ekologicznych napojów winiarskich są przede wszystkim konsumenci świadomi i lepiej zarabiający, którzy poszukują produktów wysokiej jakości, jak najbardziej naturalnych, ale jednocześnie oczekują od wina smaku i inspiracji.

– Dla nich bowiem produkty bio, w tym wina, stanowią element stylu życia – mówi Jakub Nowak, prezes firmy Jantoń.

Właśnie do takich osób skierowany jest też na przykład produkt firmy Warwin – pierwszy polski cydr ekologiczny z certyfikatem produktu „bio”. To właśnie cydry, a także wina owocowe – aroniowe czy jabłkowe, to w tej chwili jedyne organiczne napoje winiarskie produkowane w Polsce.

Zdjęcie: Shutterstock

Magdalena Weiss 1962 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }