Henryk Kania coraz bardziej zależny od Biedronki

Niemal dwie trzecie obrotów Zakładów Mięsnych Henryk Kania w 2018 r. pochodziło z transakcji z Jeronimo Martins, właścicielem sieci sklepów Biedronka.

Dokładnie udział sprzedaży dla Biedronki w obrotach ZM Henryk Kania wynosi 64%, o 15 punktów proc. więcej niż w 2017 roku. Spółka przyznaje zresztą, że utrata któregokolwiek z sieciowych kontrahentów mogłaby wpłynąć na jej wyniki.

– Znaczna część przychodów spółki jest realizowana w wyniku współpracy z sieciami handlowymi, w tym szczególnie z sieciami super- i hipermarketów oraz sklepów dyskontowych – poinformował zarząd w sprawozdaniu finansowym. – Spółka współpracuje z większością dużych sieci handlowych prowadzących działalność na terenie Polski. W przypadku każdej z nich istnieje ryzyko związanie z niezaakceptowaniem warunków handlowych i utraty strategicznego klienta, co mogłoby obniżyć przychody ze sprzedaży oraz mieć wpływ na wyniki finansowe spółki – zastrzega kierownictwo firmy.

W 2018 r., choć przychody firmy spadły o 19% do 1,14 miliarda złotych (co oznacza, że sama Biedronka zakupiła towary za ponad 730 milionów zł), to wynik, zarówno na poziomie operacyjnym, brutto, jak i netto wzrósł dwucyfrowo – odpowiednio o 26%, 17% i 21%. Na czysto producent zarobił 64,4 mln zł.

– Zakłady Mięsne Henryk Kania w nadchodzącym roku obrotowym planują w dalszym ciągu umacniać swoją silną i rosnącą pozycję na rynku przetwórstwa mięsnego w Polsce – deklaruje zarząd. – Kontynuowana będzie strategia rozwoju emitenta, polegająca na dalszym zwiększaniu sprzedaży produktów firmy w oparciu o nowoczesne kanały dystrybucji, jak również w oparciu o handel tradycyjny i sprzedaż międzynarodową w tych kanałach – dodano.

W 2018 r. spółka poniosła nakłady inwestycyjne związane z rozbudową zakładów produkcyjnych i doposażeniem ich w nowe maszyny i urządzenia. To w bezpośredni sposób wpływa na zwiększenie wolumenu i efektywności produkcji oraz pozwala spółce na pozyskiwanie kolejnych kontrahentów i realizowanie wymaganych przez nich wolumenów sprzedaży.

– Stale prowadzona optymalizacja procesów produkcyjnych bezpośrednio wpływa i wpływać będzie na zmniejszanie się kosztów operacyjnych, a więc w rezultacie na dalszą poprawę wypracowywanych przez spółkę rentowności. Zakłady Mięsne Henryk Kania w 2019 r. wprowadzać będą innowacyjne działania mające na celu dalszą automatyzację i robotyzację procesów produkcyjnych., co skutkować będzie powtarzalną, wysoką jakością produktów oraz zwiększeniem możliwości w zakresie ilości i czasu produkcji wyrobów gotowych – informuje spółka.

Co ciekawe, audytor – firma PKF Consult odmówiła wydania opinii na temat rocznego sprawozdania ZM Henryk Kania, argumentując to brakiem niektórych danych m.in. o kontrahentach, wcielonej do firmy spółce Staropolskie Specjały oraz aktualizacji stanu prowadzonych przeciwko spółce spraw spornych (na początek roku opiewały one na kwotę 8,2 mln zł).

Zdjęcie: Shutterstock

Magdalena Weiss 3268 Artykuły

Niepoprawna recydywistka - związana z "Handlem" w latach 1999-2005 i ponownie od 2016 r. Tropi najnowsze trendy na rynku FMCG i zmiany w gospodarce. Amatorka kuchni greckiej i bibliotek publicznych. Mieszka kątem u trzech kotów.