Pinta postawi swój własny browar kosztem 21 mln zł

Browar Pinta, który warzy swoje piwa w wynajmowanych browarach w Zawierciu i Zarzeczu, już za dwa miesiące uruchomi własny zakład z warzelnią w Wieprzu koło Żywca. Zapowiada też budowę drugiego browaru przez nową spółkę Pinta Barrel Brewing.

Pinta to marka stworzona przez: Ziemowita Fałata, Grzegorza Zwierzynę i Marka Semlę. W osiem lat browar uwarzył piwa w ponad 150 stylach i odmianach, dostępnych obecnie, obok pubów, także w sklepach specjalistycznych, sieciach handlowych, na stacjach paliw i podczas piwnych festiwali. Kooperuje z innymi piwowarami z Polski lub z zagranicy. Polski chmiel woziła do Włoch, Japonii, Brazylii i Nowej Zelandii, a do kraju sprowadzała odmiany z Argentyny, RPA i Tasmanii.

Już w czerwcu tego roku w Wieprzu koło Żywca Pinta uruchomi własny browar. – Kiedy w 2016 r. zaczęliśmy zbliżać się do szczytu mocy produkcyjnych w browarach kontraktowych w Zawierciu i Zarzeczu, zapadła decyzja o budowie własnego zakładu – mówi Ziemowit Fałat, współwłaściciel Pinty. - To pierwszy etap inwestycji, zlokalizowanej w Katowickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, którego wartość wyniesie 21 mln zł.

Możliwości produkcyjne nowego browaru od razu będą wynosić 20 tys. hl rocznie i w większości zastąpią obecną produkcję kontraktową. - W drugim etapie projektu tuż obok browaru powstanie firmowy pub dla miłośników Pinty – Taproom będzie miejscem spotkań i degustacji naszych sztosów. Razem z nim odsłonimy też unikalną elewację browaru, złożoną z kontenerów – dodaje Ziemowit Fałat.

Nowy, własny browar rzemieślniczy wraz z taproomem to nie koniec piwnej rewolucji w wykonaniu Pinty, a zapowiedź jej kolejnego rozdziału. – Okazało się, że spośród 10 najlepiej ocenianych produktów Pinty, większość to piwa Barrel Aged, czyli leżakowane w beczkach. To kategoria piw premium, a zarazem nisza, która w Polsce dopiero się kształtuje – wyjaśnia Grzegorz Zwierzyna, prezes nowej spółki Pinta Barrel Brewing.

Do 2021 r. firma wybuduje niewielki browar, w którym powstawać będą limitowane edycje piw starzonych w drewnie, piw dzikich i kwaśnych oraz piwne eksperymenty. – Wykorzystując tradycyjne metody warzenia i dębowe beczki po winie, bourbonie, rumie czy whiskey, wzbogacimy smak i aromat mocnego piwa. Skupimy się na krótkich seriach, które będą konkurowały z winem i zajmą eksponowane miejsce na rynku piw z najwyższej półki – dodaje Bartłomiej Ociesa, piwowar Pinta Barrel Brewing.

Od beer-geeka do akcjonariusza

Zaproszenie do udziału w nowej spółce i budowie browaru Pinta Barrel Brewing otrzymają inwestorzy, w tym społeczność „beer-geeków” zgromadzona wokół marki Pinta. Emisję akcji wspierać będzie kampania crowdfundingowa promowana na platformie Crowdway.pl, którą zaplanowano od 6 maja do 24 czerwca. Cel zbiórki określono na 4 mln zł.

– Start kampanii symbolicznie zaplanowaliśmy na ostatni dzień belgijskiego festiwalu piwnego Toer de Gueze, na który Pinta została zaproszona na jako pierwszy browar z Polski – mówi Grzegorz Zwierzyna. – Szczegóły zbiórki, a także naszego biznesplanu zdradzimy wprost z imprezy gromadzącej koneserów piw starzonych w drewnianych beczkach – dodaje prezes.

 

Ilona Mrozowska 3127 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }