Sendit: rośnie liczba dostaw do punktów

Tradycyjne przesyłki kurierskie pod drzwi wciąż cieszą się wśród Polaków największą popularnością, ale z roku na rok rośnie zainteresowanie dostawami do punktów. Jak wynika z danych platformy Sendit.pl, ich liczba w 2018 r. - w stosunku do poprzedniego - wzrosła o prawie 39%.

Według firmy Gemius, która regularnie bada zachowania konsumentów na rynku e-commerce, w 2018 r. najczęściej wybieraną formą dostawy towaru kupionego w internecie była dostawa przez kuriera bezpośrednio do domu lub pracy - zadeklarowało tak 75% respondentów. Nieco mniej, bo 48% korzystało w tej kwestii z paczkomatów, a 45% - wybrało dostawę pocztą, ale również bezpośrednio do domu. Wśród chętnie wybieranych form są także m.in.: darmowa dostawa do domu z możliwością darmowego zwrotu, odbiór w oddziale sklepu \w centrum handlowym (click & collect) czy odbiór zakupów w kiosku (tzw. Paczka w Ruchu).

Nie ulega jednak wątpliwości, że tradycyjne przesyłki kurierskie pod drzwi - choć wciąż najpopularniejsze - powoli wypierane są przez odbiory przesyłek w punktach. – Dla konsumentów jest to bardzo wygodne rozwiązanie, ponieważ mogą odebrać paczkę w dogodnym dla siebie momencie zamiast czekać na kuriera - mówi Wojciech Kliber, członek zarządu Sendit, co-founder Bliskapaczka.pl. - Wraz ze wzrostem zainteresowania tego typu rozwiązaniem, rośnie liczba punktów, która w 2018 r. wyniosła ich 25 000, wzrastając o kolejne 7 000 w stosunku do roku poprzedniego - dodaje. Tym samym ich liczba w 2018 r. wzrosła o prawie 39%.

Firma Sendit sprawdziła bowiem, w jaki sposób Polacy korzystali z przesyłek kurierskich dostarczanych do punktów w 2018 r. za pośrednictwem ich platformy.

Okazuje się, że w 2018 najwięcej przesyłek, spośród 25 000 punktów w całej Polsce, odebrano w paczkomatach InPost przy ul. Jerzego Bajana 1 we Wrocławiu z wynikiem 345. Punkt zlokalizowany jest przy hali Tęcza cieszącej się popularnością wśród mieszkańców osiedli Gądów i Na Skrzydlatej, ale również z powodu umiejscowienia w pobliżu istotnej linii tramwajowej łączącej osiedla z centrum miasta. Wśród liderów znalazł się również warszawski punkt InPost przy Al. Komisji Edukacji Narodowej 14 przy stacji metra na Kabatach z wynikiem 329 oraz w Poznaniu, przy ul. Opieńskiego 1 – z liczbą 325. Punkt zlokalizowany jest w okolicy dużych osiedli mieszkalnych w bezpośrednim sąsiedztwie istotnej linii tramwajowej.

Obok punktów InPostu, w których Polacy odebrali najwięcej, bo ponad 76% wszystkich paczek, popularnością (choć mniejszą) cieszyły się punkty w: kioskach Ruchu, placówkach Poczty Polskiej, DPD oraz UPS.

Jak wykazały dane firmy Sendit, w 2018 r. najwięcej przesyłek dostarczono do punktów za pośrednictwem platformy Bliskapaczka.pl na terenie największych miast Polski, takich jak m.in.: Warszawa z wynikiem 33 047, Kraków – 13 639, Wrocław – 13 131, Poznań – 8 999, Gdańsk – 8 865, Gdynia – 4 077, Rzeszów – 2 937 czy Opole z wynikiem 1 917.

Za największymi miastami plasują się miasta dawniej wojewódzkie, o zaludnieniu w przedziale 100 000 – 500 000 z wynikiem 26,9%. Dalej: miasta od 30 001 do 100 000 mieszkańców – 22,1%, miasteczka od 10 001 do 30 000 z udziałem 17,1% oraz niewielkie miejscowości do 10 000 mieszkańców, na terenie których dostarczanych jest 6,5% wszystkich przesyłek do punktów.

Co nie jest zaskoczeniem, najwięcej paczek Polacy zamawiają w okresie przedświątecznym i świątecznym, tj. w październiku, listopadzie oraz grudniu. Najmniej – na przełomie wiosny i lata.

Serwis Bliskapaczka.pl umożliwia nadanie i odbiór paczek w wybranym przez klienta miejscu. Serwis łączy wiele partnerskich sieci: kioski Ruchu, paczkomaty InPost, placówki Poczty Polskiej, stacje Orlen i Lotos, sklepy Żabka i FreshMarket, a także punkty DPD Pickup.

Zdjęcie: Shutterstock