Sezam: jak feniks z popiołów

Sezam w Częstochowie jest taki jak jego imiennik w Warszawie - kultowy. Podobieństw jest więcej. Niedawno został oddany do użytku w postawionym na nowo budynku.

Częstochowski Sezam mieści się przy ul. Jagiellońskiej 3/9, czyli w ważnym dla mieszkańców punkcie komunikacyjnym i przesiadkowym. A klientów ma nawet spoza Częstochowy, działa tu bowiem od 1983 r. i przez ten czas wypracował sobie opinię, że zawsze jest tu dobry towar w dobrej cenie. Teraz dodatkowo w bardzo dobrych warunkach.

Budowlany prezent na urodziny
Z okazji 35. jubileuszu – a przede wszystkim z racji potrzeby rynku – Społem Powszechna Spółdzielnia Spożywców Jedność podjęła decyzję o gruntownej zmianie Sezamu. Od maja do 15 listopada 2018 r. sklep był więc zamknięty.

Ze starego budynku zachowała się jedynie konstrukcja. Zdemontowano elementy zewnętrzne dachu oraz ścian. Pierwszy etap prac polegał na piaskowaniu, malowaniu i wzmacnianiu konstrukcji pawilonu oraz układaniu nowych warstw podłoża pod posadzkę.

Placówkę wyposażono w energooszczędne odbiorniki energii elektrycznej oraz zastosowano wiele rozwiązań poprawiających termoizolację. Dzięki temu udało się obniżyć energochłonność aż o połowę. Wymieniono też neon zewnętrzny – pozostawiono dotychczasowy kształt reklamy, a oświetlenie neonowe zastąpiono ledowym.
Dotychczasowy neon trafił do zbierającego takie instalacje Muzeum Neonów w Warszawie.

Dotychczasową powierzchnię sprzedażową podzielono: Sezam został zmniejszony o jedną trzecią, pozostałą część wynajęto na małe butiki. Trwają jeszcze poszukiwania najemców na trzy wyspy, które mogłyby stanąć w holu Sezamu.

Aranżację sali sprzedaży zaprojektowano wspólnie z architektami. – Nie wzorowaliśmy się na naszych pozostałych sklepach, tylko chcieliśmy stworzyć nową wizję placówki Społem, taką na następnych 35 lat – przyznaje Monika Gil, wiceprezes zarządu Społem Powszechna Spółdzielnia Spożywców Jedność.

Nie ukrywa, że odwiedzali polecane sklepy w całej Polsce i podpatrywali rozwiązania, jakie w nich zastosowano. Byli więc m.in. w placówkach bratniej spółdzielni z Kalisza, ale też w okolicznych dyskontach.

Jedną z kluczowych zmian aranżacyjnych jest inny ruch klientów – lewostronny, a nie prawostronny jak wcześniej. Kolejna – tuż przy wejściu stanęła potężna ekspozycja owoców i warzyw, zaaranżowana w stylu bazarowym (pochyłe stoły ekspozycyjne, drewniane zadaszenie). Dzięki tej decyzji obroty na tym stoisku skoczyły o 60%. Znacząco zmniejszono działy z kosmetykami oraz zweryfikowano asortyment artykułów przemysłowych.

Wszystkie meble i urządzenia chłodnicze są nowe. Standardowe metalowe regały w kolorze grafitowym „ocieplono”, wprowadzając elementy z drewna w jasnym kolorze. Kolorowa glazura na stoiskach serwisowych oraz ściana z imitacji cegły na stoisku alkoholowym spowodowały, że sklep zyskał niepowtarzalny klimat.

Nadal oferowane jest mięso z rozbioru na miejscu od polskich lokalnych dostawców – teraz rozbiór jest widoczny z sali sprzedaży przez duże szyby. Nowe są stekarka oraz piec konwekcyjno-parowy, w którym na bieżąco przyrządzane są różne rodzaje mięsa (np. kotlety, żeberka, karkówka), a nawet opiekane ziemniaki.

Kolejną nowością jest produkcja na miejscu świeżych surówek . – Cały czas testujemy, które dania najbardziej przypadną klientom do gustu – mówi Dorota Przybyła, od 10 lat kierowniczka sklepu, a pracująca w Społem już 35 lat. – Nie ukrywam, fajnie przyjęły się przygotowywane przez nas dania obiadowe, które eksponujemy w wydzielonej ladzie na ciepłe posiłki – wyjaśnia.

Najbardziej cieszy ją fakt, że po półrocznej nieobecności Sezamu klienci wrócili do niego. – Sklep spodobał się dotychczasowym kupującym, ale – co szczególnie nas raduje – przyciągnął też młodych – zauważa Dorota Przybyła.

Jak wynika ze statystyk Spółdzielni, prawie połowę klientów Sezamu stanowią osoby w wieku 50+, sukcesywnie przybywa jednak kupujących w wieku 30-40 lat. Przyrost klientów widać też po kartach lojalnościowych programu „Społem znaczy razem”. W Sezamie zarejestrowanych aktywnych kart jest ponad 6,6 tys., po otwarciu przybyło 1,1 tys. nowych.

Pozytywne przyjęcie
Samo otwarcie było niezwykle huczne. Była osoba prowadząca imprezę, rozdawano balony dzieciom, przygotowano gadżety dla klientów, częstowano też tortem produkcji Społem. Wydana została specjalna gazetka oraz ruszył 7-dniowy konkurs, w którym do wygrania były m.in. telewizory i sprzęt gospodarstwa domowego.

– Przez kilka pierwszych dni mieliśmy nieustające kolejki i nie nadążaliśmy z wykładaniem towaru – wspomina Dorota Przybyła.

Ryszard Buła, prezes Społem Powszechna Spółdzielnia Spożywców Jedność, dodaje, że w ciągu 11 pierwszych dni funkcjonowania placówki obroty były wyższe o 46% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. – Teraz obroty już się ustabilizowały. Porównując dwa pierwsze miesiące tego roku do stycznia i lutego w 2018 r., nasze obroty w Sezamie wzrosły o 17% – zdradza Ryszard Buła.

Na półkach Sezamu jest aż 11,5 tys. produktów. Znacząca większość to artykuły spożywcze, a wśród nich są też miejscowe wyroby spółdzielni Społem. – Bardzo dobrze sprzedaje się nasze pieczywo z dwóch piekarni, szczególnie chleby (hitem jest jurajski), bułki, rogale, a także wyroby z naszej ciastkarni: ciasta, ciasteczka, pączki, torty – wymienia Monika Gil. Dodatkowo w sklepie od rana do 16.00 odbywa się wypiek tzw. uśpionego pieczywa.

Wysokie obroty notują również dania gotowe ze społemowskiego zakładu masarsko-garmażeryjnego, a w szczególności pierogi, krokiety, paszteciki, kotlety mielone, gołąbki, pieczenie, sałatki, śledzie. – Chwalone są  również produkty z naszej „ciepłej linii” – dodaje Monika Gil.

Ukłonem w stronę młodych klientów jest szeroki wybór dań gotowych, w tym tych robionych na miejscu, ale także ulokowanie tuż koło działu owocowo-warzywnego rozbudowanego stoiska z tzw. zdrową żywnością.

– Nowych klientów przyciągamy przede wszystkim jakością sprzedawanych u nas produktów, ale także nowoczesnymi metodami płatniczymi, np. blikiem – tłumaczy kierowniczka sklepu. Jak na razie przeważają płatności gotówkowe, jednak ich udział w płatnościach ogółem sukcesywnie maleje. W Sezamie można też zapłacić rachunki, a także skorzystać z usługi cashback, czyli wypłacić pieniądze z konta w kasie sklepu.

Tego typu innowacje wymusza rynek, ale także bardzo duża konkurencja wokół. Sezam za ścianą ma dyskont Aldi, naprzeciwko działa placówka lokalnej sieci Wafelek. Po drugiej stronie ulicy jest centrum handlowe Jagiellończycy z 200 stoiskami kupieckimi. W okolicy nie brak oczywiście dyskontów Lidl i Biedronka.

– Rynek jest bardzo trudny, ale mamy na nim ugruntowaną pozycję. Jesteśmy więc w miarę spokojni o przyszłość Sezamu, tym bardziej że planujemy w nim kolejne inwestycje – mówi Ryszard Buła.

W najbliższych planach jest więc montaż paneli solarnych na dachu oraz kas samoobsługowych. – Szukamy teraz dostawców tego typu kas. Chcielibyśmy, aby pojawiły się one u nas do końca roku – ujawnia prezes Społem.

Na pytanie o zasadność tego typu inwestycji – w kontekście średniej wieku klientów – odpowiada tak: – Choć większość naszych klientów to osoby w wieku średnim i starszym, to jednak są one otwarte na nowości, dlatego jestem przekonany, że będą z kas samoobsługowych chętnie korzystać.

Prezes Ryszard Buła dodaje, że kasy samoobsługowe to również sposób na rozwiązanie częstochowskiej  bolączki, czyli braku rąk do pracy. – U nas jest 4% bezrobocie, o pracownika trzeba walczyć. Poza tym niewiele jest osób, które chcą pracować od wczesnego świtu czy do późna w nocy, dlatego też kasy bardzo nam się przydadzą – tłumaczy, choć zastrzega, że w Sezamie nie ma wakatów, jest za to wiele pań, które pracują tu już nawet kilka czy kilkanaście lat.

Obecnie Sezam jest otwarty od poniedziałku do soboty w godzinach 6.30-22.00, w niedziele handlowe 9.00-21.00. Tuż po otwarciu czynny był godzinę krócej, lecz po uruchomieniu obok fitness clubu, który działa do 22.00, działalność sklepu wydłużono. – Mamy wtedy naprawdę sporo klientów – nie ukrywa Dorota Przybyła.

– Cieszymy się, że udało nam się tak koncepcyjnie dopasować Sezam, że spełnia on oczekiwania klientów, a nawet przyciąga nowych – mówi Ryszard Buła. – Naszą inwestycją udowadniamy, że my, społemowcy, też potrafimy zaproponować naszym klientom nowoczesne rozwiązania – podkreśla.

SKLEP W LICZBACH
Sezam
Adres: Częstochowa, ul. Jagiellońska 3/9
Powierzchnia: 1084 mkw.
Liczba SKU: 7,5 tys. żywność, 4 tys. nonfood
Średnia wartość koszyka: 31,5 zł
Liczba klientów: 1700 dziennie
Godziny otwarcia: pn.-sb. 6.30-22.00, nd. 9.00-21.00

Katarzyna Pierzchała 2618 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }