Unia Europejska chce zakazać "wege burgerów"

Zamiar UE dotyczący zakazu używania nazw "wege burger" jest irracjonalny i szkodliwy, grzmi międzynarodowa organizacja ProVeg.

Według Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego nazwy produktów, takie jak "wegański burger/sznycel/kiełbasa" lub opisy produktów, takie jak "alternatywa dla mleka", mogą zostać wkrótce zakazane. ProVeg International, światowa organizacja zajmująca się podnoszeniem świadomości żywieniowej, uważa, że zmiana ta byłaby niepotrzebnie szkodliwa dla przedsiębiorstw oferujących roślinne produkty.

Na początku kwietnia, podczas negocjacji w sprawie reformy wspólnej polityki rolnej, komisja "Agri" głosowała za przyjęciem poprawki, która zakazałaby przedsiębiorstwom używania nazw odnoszących się do mięsa
i produktów mlecznych w odniesieniu do produktów pochodzenia roślinnego. Według członków komisji, którzy złożyli wniosek, nazwy te są "mylące" dla konsumentów.

- Jest to irracjonalne ograniczenie wolności dla przedsiębiorstw oraz konsumentów. Nie ma absolutnie żadnych dowodów na to, że konsumenci są wprowadzani w błąd przez nazwy produktów roślinnych. Przeciwnie, nazwy takie jak „wege burger" czy "wegańska parówka”, jasno informują, że produkt nie zawiera mięsa, jednocześnie wskazując jakiego smaku, tekstury czy wyglądu produktu mogą oczekiwać - mówi Karolina Kosno z ProVeg Polska.

Jej zdaniem UE chce rozwiązać problem, który nie istnieje i w rezultacie może zaszkodzić przedsiębiorstwom, które odpowiednio znakują swoje produkty. - Większość sprzedaży roślinnych odpowiedników mięsa jest generowana przez osoby, które nie są na diecie wegetariańskiej, ograniczają natomiast spożycie mięsa na przykład z powodów zdrowotnych. Obecne nazewnictwo pozwala łatwo znaleźć odpowiednik, który zadowoli ich potrzeby. Proponowana zmiana, nie uderza więc jedynie w wegetarian, ale w ponad połowę społeczeństwa*, które obecnie deklaruje ograniczanie mięsa w swojej diecie - podkreśla Karolina Kosno.

Według raportu Mintel „Summer Food and Drink Trends” z 2018 r. aż 55% Polaków regularnie stosuje
w bezmięsne dni. To samo wskazało 45% Włochów i Francuzów, a największy odsetek jest Niemczech (57%) i w Hiszpanii (aż 61%).

Wniosek będzie musiał zostać zatwierdzony na posiedzeniu plenarnym Parlamentu Europejskiego, które odbędzie się po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Do tego czasu ProVeg będzie nadal sprzeciwiać się tej propozycji i współpracować z Humane Society Europe, Four Paws, Compassion in World Farming, European Vegetarian Union, Greenpeace, BirdLife, Eurogroup for Animals oraz Good Food Institute Europe.

 Zdjęcie: Shutterstock

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }