Grycan: w lodach impulsowych jest potencjał

Mamy kompetencje i wiedzę, aby produkować bardzo dobre lody w innych formatach lodów impulsowych - mówi Marcin Snopkowski (na zdjęciu), dyrektor generalny Lodziarni Firmowych.

Ubiegłoroczna aura była niemal idealna dla producentów lodów. Ciepło zaczęło być już w kwietniu i lato trwało prawie do października. Czy marka Grycan wykorzystała tak dobry sezon?

Lato sprzyjało wszystkim lodziarzom, a rynek detaliczny lodów wzrósł dwucyfrowo rok do roku. Największym beneficjentem tak dobrej pogody są lody impulsowe (patyki, rożki, kubeczki i inne formaty), ale również segment lodów familijnych, definiowanych przez nas jako sprzedawane w opakowaniach o pojemności powyżej 400 ml, odnotował bardzo wysoką dynamikę wzrostu wolumenowego. Rynek lodów familijnych urósł w wolumenie ponad 10%, a pod względem wartości ten wzrost był jeszcze większy. Marka Grycan od kilku lat pozostaje liderem rynku lodów familijnych w Polsce i w roku 2018 to nie uległo zmianie.

Jak wypadły w poszczególnych kanałach dystrybucji, jakie znaczenie dla lodów Grycan mają sklepy małoformatowe?

Udziały marki Grycan (wartościowo) w segmencie lodów familijnych są na poziomie 16-17%, przy czym udziały przekraczają 25% w sklepach rynku nowoczesnego – hipermarketach i supermarketach oraz w sklepach rynku tradycyjnego. Tak znacząca różnica wynika z selektywnej obecności marki w sklepach sieci dyskontowych, które stanowią największą część rynku lodów familijnych. W ubiegłym roku najszybciej rosła sprzedaż w tradycyjnych sklepach małoformatowych, w czym duża zasługa szybkiego rozwoju sklepów typu convenience. Drugi wynik jeśli chodzi o dynamikę wzrostu zanotowały sieci sklepów dyskontowych, w których wolumenowy wzrost sprzedaży sięgał 20%. Dobra pogoda przełożyła się również na wzrost sprzedaży lodów familijnych w sieciach supermarketów i hipermarketów, nie mniej dynamika tego wzrostu była znacząco mniejsza.

Czy podobnie jak w poprzednim sezonie, również w tym roku polecacie 10 „bestsellerów” Grycana, które powinny znaleźć się w ofercie sklepów?

Konsekwentnie od kilku lat wspieramy 10 najlepiej rotujących lodów Grycan (5 smaków z linii lodów mlecznych w opakowaniach 500 ml i 1100 ml oraz 2 sorbety z owoców w opakowaniach 500ml). W roku 2019 będą to te same produkty jak w poprzednim. O ile w kanale nowoczesnym powierzchnia półki z lodami jest szersza, a zarazem oferta lodów familijnych może być większa, o tyle w sklepach małoformatowych ilość produktów jakie mogą być oferowane konsumentom jest znacząco ograniczona. Zimą sklepy tego formatu mają w ofercie jedynie kilka lodów familijnych, podczas gdy latem średnia liczba wzrasta do 10-15. Regularna oferta lodów Grycan liczy ponad 40 indeksów... W zależności od regionu Polski w sklepach małoformatowych sprzedawanych jest średnio od 6 do 11-12 indeksów lodów Grycan.

Które opakowania lodów tej marki cieszyły się większą niż rok wcześniej popularnością, czy widać tu wpływ zamknięcia sklepów w niedziele?

Ograniczenie handlu w niedziele miało przełożenie na większe zakupy lodów w inne dni tygodnia, w tym soboty, a przy bardzo dobrej pogodzie większą dynamikę wzrostu sprzedaży uzyskały większe opakowania.

Jakie jeszcze trendy na rynku lodów widoczne były w ub.r.?

Jeśli chodzi o smaki to łączenie smaku słodkiego i słonego. I my już dwa lata temu mieliśmy gotowy niezły produkt dla rynku detalicznego o takim smaku, ale ambicja i pasja rzemieślnicza nakazała go jeszcze dopracować. Dlatego premierę ma w tym sezonie. To lody Słony Karmel z solą morską w gęstym karmelu w 480-ml pudełkach.

Wśród tegorocznych nowości są lody Krówkowe w opakowaniach 1100 ml, 500 ml oraz 125 ml z łyżeczką. Te ostatnie to już kategoria impulsowa. Jak się sprzedają i jakie macie plany co do tej linii?

To mniejsze rodzeństwo 500-ml opakowań, które idealnie nadają się do konsumpcji w różnych sytuacjach, tak poza domem jak i w domu - są jak dwie kulki lodów w ulubionych smakach. W ofercie jest sześć smaków, w tym dwa sorbety. Produkty zyskują z roku na rok coraz większe zainteresowanie. Widzimy w tym segmencie jeszcze bardzo duży potencjał - szczególnie w obszarze poprawienia dostępności w sklepach różnych formatów. Zeszłoroczne lato bardzo pomogło w sprzedaży tej części naszej oferty – wzrosła o kilkadziesiąt procent.

Czy w planach Lodziarni Firmowych jest mocniejsza obecność w kategorii lodów impulsowych?

Mamy kompetencje i wiedzę, aby produkować bardzo dobre lody w innych formatach lodów impulsowych. W perspektywie rozwoju firmy w kolejnych latach to może być bardzo interesujący projekt. Regularnie analizujemy sytuację i rozwój rynku lodów impulsowych, a równocześnie ważymy siły na zamiary. Zanim zdecydujemy się na kolejny krok i nowe inwestycje musimy wcześniej zrealizować wytyczone cele w ramach realizowanej przez nas strategi rozwoju w segmencie lodów familijnych, rozwoju sieci kawiarnio-lodziarni i rozwoju eksportu.

W ilu krajach sprzedajecie lody?

Sprzedajemy do blisko 20 krajów na kilku kontynentach. Na obecnym etapie nie szukamy już tak aktywnie kolejnych rynków, ale koncentrujemy się na zbudowaniu długotrwałej pozycji marki i rentownej działalności na kilku z nich, z największym potencjałem pod tym względem. Nie produkujemy marek własnych, a lody sprzedajemy pod marką Grycan, co stanowi pewną trudność w rozwoju na nowych rynkach z uwagi na fakt braku znajomości marki. Równocześnie na początku drogi, przy ograniczonej dystrybucji i dostępności nie inwestujemy dużych pieniędzy w marketing konsumencki, ale rozwijamy markę bezpośrednio poprzez aktywności z klientami detalicznymi sprzedającymi nasze lody. Taki rozwój wymaga dłuższego czasu.

Wymienił pan wcześniej sorbety. Czy Polacy polubili ten rodzaj lodów?

Udział tego segmentu w kategorii lodów familijnych jest na stabilnym poziomie, to ok. 4-5%. Konsumenci nie zaczęli ich masowo kupować, ale sprzedaż sorbetów mocno wzrosła w ub.r. z uwagi na upalne lato. W tym sezonie poszerzamy ofertę 6 sorbetów 500-ml o wariant z Brzoskwiń i Marakui.

W jaki sposób będziecie wspierać sprzedaż lodów?

Konkurencja na rynku lodów familijnych jest coraz większa, a jakość lodów się poprawia. To cieszy, bo konsument powinien móc kupić dobre lody w dobrej cenie. Dla nas oznacza to dodatkowe wyzwanie, dlatego z jeszcze większą pasją będziemy koncentrować się na tym, co potrafimy najlepiej - produkowaniu lodów z najlepszych składników przy użyciu rzemieślniczych metod i tradycyjnych receptur. Dodatkowo podobnie jak w latach ubiegłych będziemy wspierać sprzedaż naszych lodów silną kampania 360°- telewizja, outdoor, prasa, internet, inne media oraz licznymi akcjami promocyjnymi z naszymi partnerami handlowymi.

Czy w komunikacji z konsumentami będziecie podkreślać również to, że Grycan jest polską marką?

Polscy konsumenci dobrze wiedzą, że Grycan to polska marka, nie musimy im tego tłumaczyć. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku naszej drugiej marki lodów Gremma, którą wprowadziliśmy na rynek w zeszłym roku. Podkreślamy, że są to lody produkowane z polskiej śmietanki i najwyższej jakości polskich surowców. Oferta lodów Gremma dla rynku detalicznego to trzy produkty w opakowaniu 1000 ml w podstawowych smakach: śmietankowym, czekoladowym i truskawkowym. Budowanie dostępności zaczęliśmy w zeszłym roku od sklepów rynku tradycyjnego – mogę powiedzieć, że w sklepach, w których lody Gremma były w ofercie, sprzedawały się z dobrą rotacją. Pracujemy nad poszerzeniem dostępności marki w kolejnych sklepach rynku tradycyjnego ,jak i rozwijamy współpracę z kluczowymi klientami w rynku nowoczesnym. Pierwsze listingi w sieciach miały miejsce już na jesieni ub.r. Poza tym, że lody Gremma to polska marka z najlepszych polskich surowców, jej atutem jest bardzo dobra relacja ceny do jakości – rekomendowana cena konsumencka za opakowanie 1000 ml to 9,90 zł.

 

 

Barbara Mikusińska 774 Artykuły

Współtwórczyni „Handlu”. Od początku jego istnienia, czyli od 1993 r., redaktor naczelna. Globtroterka.