Mastercard: każdy ma prawo do tożsamości cyfrowej

Mastercard przedstawił model tożsamości cyfrowej, który jest oparty na zasadzie "prywatność z założenia". Według niego dane dotyczące tożsamości nie powinny być gromadzone ani agregowane a cyfrowe interakcje następować tylko w wyjątkowych sytuacjach.

Mastercard przedstawił model tożsamości cyfrowej dostosowany do wymogów współczesnego, coraz bardziej cyfrowego świata.

Koncepcja ta została opisana w dokumencie „Restoring Trust in Digital Interactions”, który opisuje ramowe założenia dotyczące sposobu działania cyfrowej tożsamości, gdzie w centrum każdej cyfrowej interakcji znajduje się jednostka.

Model ten obejmuje proponowane przez Mastercard zasady zarządzania tożsamością cyfrową, które powinny stanowić podstawę nowego systemu. Koncentrują się one na zagadnieniach takich jak: prawo do własności danych, ich poufność i zgoda na ich przetwarzanie, a także przejrzystość, bezpieczeństwo i dostępność systemu. Można je sprowadzić do następującego podstawowego prawa jednostki: „Moja tożsamość jest moją własnością i mam kontrolę nad moimi danymi osobowymi”.

- Próbujemy znaleźć odpowiedź na jedno z najważniejszych pytań w erze wszechobecnego internetu: Jak mamy zaufać komuś, kogo nie znamy, kogo nie widzimy i z kim nie spotykamy się osobiście? - mówi Ajay Bhalla, prezes Mastercard ds. cyberbezpieczeństwa i danych. - To obszar, który badamy już od pewnego czasu i dyskutujemy o nim z wieloma różnymi grupami. Dzięki tej wiedzy wyobrażamy sobie świat, w którym tożsamość użytkownika i urządzenia działające w jego imieniu można natychmiast i bezpiecznie zweryfikować, w którym dostęp uzyskuje się bez haseł, a dane są wymieniane tylko za zgodą konsumenta – dodaje.

Model Mastercard jest oparty na zasadzie „prywatność z założenia”, gdzie dane dotyczące tożsamości nie są gromadzone ani agregowane. Proponuje on cyfrowe interakcje, w których wymiana danych jest ograniczona do minimum i następuje tylko w sytuacjach, gdy jest konieczna. Według tej koncepcji dane są skutecznie chronione i efektywnie wykorzystane, dzięki czemu użytkownicy utrzymują nad nimi kontrolę, a cyfrowa tożsamość osoby jest bezpiecznie powiązana z jej smartfonem.

Dostęp do cyfrowej tożsamości da konsumentom nowe możliwości w ich interakcjach online z firmami, dostawcami produktów i usług oraz ich społecznościami. Dzięki temu robienie zakupów w sieci, otwarcie konta w banku czy złożenie zeznania podatkowego stanie się jeszcze prostsze. Nowy system usprawni też wykorzystanie e-maila czy mediów społecznościowych. Zmniejszy również ryzyko oszustw i kradzieży tożsamości.

- Wprowadzenie tożsamości cyfrowej wymaga połączenia sił. Opierając się na naszym strategicznym partnerstwie z Microsoft i współpracy z wieloma firmami z branży, chcemy ukierunkować wysiłki wszystkich zaangażowanych graczy, aby wspólnie zdefiniować zasady działania nowego systemu oraz zarządzania nim – uważa Ajay Bhalla. - Razem mamy realną szansę sprawić, że funkcjonowanie jednostki w sieci będzie znacznie bardziej efektywne, a jednocześnie bezpieczne – podkreśla prezes Mastercard ds. cyberbezpieczeństwa i danych.

Katarzyna Pierzchała 5103 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.