Żabka wygrała z Inspekcją Pracy

Żabka wygrała 148 procesów, w których Państwowa Inspekcja Pracy zarzucała jej, że nie może podawać się za placówki pocztowe - pisze "Gazeta Wyborcza".

W kwietniu 2018 r. Żabka dzięki umowie z firmą Point Pack, która jest operatorem pocztowym tworzącym sieć punktów nadawania i odbioru przesyłek, a swoje punkty ma zlokalizowane m.in. w Żabkach, zawiesiła na sklepach naklejki, że są to placówki pocztowe. Co oznacza, że sklepy – zgodnie z wyjątkiem w ustawie o zakazie handlu w niedziele – mogły otwierać się we wszystkie niedziele i stawiać za ladą pracowników. Sklepy Żabka w ubiegłym roku obsłużyły ponad 1,7 mln przesyłek.

Nie spodobało się to m.in. związkowcom z NSZZ”Solidarność” oraz Poczcie Polskiej. Znaleźli oni sprzymierzeńców wśród posłów i ministrów, którzy popierają zakaz handlu we wszystkie niedziele sklepom, w których działalność pocztowa jest znikoma. Poskutkowało to projektem nowelizacji ustawy ograniczającej handel, który jednak utknął w Sejmie.

Do walki ze sklepami tytułującymi się „placówkami pocztowymi” ruszyli więc inspektorzy z Inspekcji Pracy. Teraz wiadomo, że nie powiodło im się. Jak poinformowało „Gazetę Wyborczą” biuro prasowe firmy Żabka Polska, w związku z wnioskami skierowanymi przez PIP do sądów w sprawie korzystania ze statusu placówki pocztowej franczyzobiorcy zwrócili się do operatora o pomoc prawną w 148 przypadkach.

- Mamy obecnie informacje, iż we wszystkich sprawach, w których franczyzobiorcy skutecznie złożyli sprzeciwy od wyroków nakazowych, sądy zdecydowały o umorzeniu postępowań i uniewinniły franczyzobiorców. Sądy również wydawały decyzje odmawiające wszczęcia postępowania wobec franczyzobiorców, nie znajdując żadnych podstaw, aby kwestionować prawo franczyzobiorcy do korzystania z pomocy pracowników w ramach wyłączenia wynikającego ze statusu placówki pocztowej - informuje biuro prasowe Żabki.

Co na to wszystko PIP? Inspekcja Pracy zapytana przez dziennikarzy gazety, czy wobec tych porażek dalej wnosi tego typu sprawy do sądu, odpowiedziała wymijająco: „Inspektor pracy jest samodzielnym organem i wszelkie czynności, jakie podejmuje, są efektem ustaleń dokonanych w związku z przeprowadzoną kontrolą. Dotyczy to także kierowania do sądu wniosków o ukaranie pracodawców, którzy popełnili wykroczenia. Oczywiście inspektor pracy, kierując się zasadami ekonomiki procesowej, waży, czy zgromadzony materiał jest wystarczający do sporządzenia wniosku o ukaranie, który ma szanse na uwzględnienie. Elementem tej weryfikacji jest także analiza aktualnej linii orzeczniczej sądów”.

Gazeta donosi też, że atmosfera wokół funduszu - właściciela Żabki – ostatnio poprawiła się w oczach polityków partii rządzącej. W styczniu br. CVC Capital Partners podpisało list intencyjny w sprawie współpracy amerykańskiego funduszu z Wyższą Szkołą Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu Tadeusza Rydzyka.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Katarzyna Pierzchała 2754 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }