Grozi nam embargo na polskie owoce?

Podwyżka stawek VAT na napoje owocowe zdominowała wieczorną (z 13 marca) sejmową debatę nad zmianami w ordynacji podatkowej.

Przypomnijmy. Mimo długich konsultacji Rada Ministrów "przyklepała" matrycę VAT z 23-procentową stawką na napoje, także te z zawartością soku na poziomie 20%. Producenci zapowiadają walkę. Jeśli rząd nie zmieni zdania (na razie to tylko projekt) napój kosztujący dziś np. 4 zł podrożeje do 4,70 zł (szczegóły tutaj).

Jak twierdzi Julian Pawlak, prezes Krajowej Unii Producentów Soków (KUPS) rząd pozostawia sadowników i rolników bez odpowiedzi o cele i uzasadnienie planowanej podwyżki VAT na napoje owocowe z wysoką zawartością soku. Dyskusja na ten temat odbyła się posiedzeniu Sejmu 13 marca.

Posłowie wskazywali na negatywne skutki wejścia w życie ustawy, a jednym z nich jest „embargo” na owoce w Polsce. Uznali, że jest to działanie wbrew polskiej racji stanu, ponieważ zmiany służą głównie zagranicznym koncernom, a nie polskiej branży owocowo-warzywnej i polskiemu społeczeństwu.

W trakcie posiedzenia Sejmu, rząd - jak wskazuje KUPS - pozostał niewzruszony na argumenty strony społecznej i nie potrafił nawiązać dialogu bazującego na rzeczowych argumentach. Posłowie nie otrzymali odpowiedzi na
wystosowany przez sejmową Komisję Rolnictwa i Rozwoju Wsi, dezyderat, nawołujący do odrzucenia
proponowanych zmian.

- Ze zdziwieniem przyjęliśmy wystąpienie pana Filipa Świtały, podsekretarza stanu w Ministerstwie
Finansów. Nieprawdą jest, jak sugerował, że podatek VAT wzrośnie z 5 na 23% na napoje „z
domieszką soków lub warzyw, jeżeli ta domieszka nie przekracza 20%". Tymczasem w projekcie
ustawy mowa wprost o podniesieniu podatku na napoje z owoców lub warzyw, zawierające minimum
20% lub więcej soku w składzie. Argument sztandarowy mówiący o uproszczeniu matrycy VAT i
ujednoliceniu stawek rozmija się z rzeczywistymi propozycjami rządu. Zakłada on dwie różne stawki
VAT – jedną, pięcioprocentową na soki 100% i nektary oraz drugą 23-procentową na napoje owocowe z wysoką zawartością soku - mówi Julian Pawlak.

Jego zdaniem, najważniejszym negatywnym skutkiem podwyżki VAT, na napoje zawierające 20% i więcej soku lub przecieru owocowego i warzywnego, do maksymalnej 23-procentowej stawki, będzie zmniejszenie zapotrzebowania branży na polskie owoce i warzywa – nawet o 150 tys. ton rocznie. To stwarza dodatkowe problemy, z jakimi już teraz mierzą się sadownicy, związane m.in. ze zbytem surowców, rosyjskim embargiem na polskie owoce i warzywa czy rosnącą konkurencją ze Wschodu. Strona rządowa podczas posiedzenia Sejmu nie potrafiła odnieść się do tych argumentów, a posłów dziwiła nieobecność Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi i brak udziału jego przedstawiciela w dyskusji nad ustawą w tak kluczowej dla polskiej wsi kwestii.

Posłowie, powołując się na argumenty branży wskazywali na problemy, jakie mogą dotknąć producentów i przetwórców typowo polskich owoców i warzyw – jabłka, czarnej porzeczki, wiśni, czy aronii. Owoce te są w dużej części wykorzystywane w Polsce właśnie do produkcji napojów owocowych z wysoką zawartością soku. Opinia publiczna nie otrzymała wyjaśnienia, jak zrekompensować rolnikom ponad 120 tys. ton jabłek, które pozostaną w sadach i jak zminimalizować negatywne konsekwencje spadku zatrudnienia w przetwórstwie o 25%.

Posłowie wskazywali również, że rzeczywistym celem wprowadzenia tak drastycznej podwyżki stawki VAT na napoje z wysoką zawartością soku owocowego, jest pokrycie niedoboru w budżecie z powodu obniżenia stawki VAT dla wielu innych kategorii produktów. - Nie ma powodów, aby rolnicy, sadownicy, ogrodnicy i firmy przetwórcze, by cała tak silnie powiązana z rodzimą gospodarką branża przetwórstwa owocowo-warzywnego, miała sfinansować ulgi dla innych segmentów rynku, w których największą pozycję mają zagraniczne koncerny - dodaje prezes KUPS.

W opinii tego stowarzyszenia, podnosząc podatek z 5 do 23% (a więc aż o 18%) rząd godzi się na katastrofę sadowników.

- Wielokrotnie powtarzaliśmy, że napoje owocowe z wysoką zawartością soku mają olbrzymi udział w strukturze spożycia, w porównaniu do analogicznych produktów tej kategorii. Wynosi on aktualnie 50%. Nie możemy zgodzić się z argumentami rządu, że w rezultacie nowej matrycy VAT, konsumenci chętniej będą kupować naturalne soki 100% lub nektary. Wielokrotnie już informowaliśmy, że obserwacja zwyczajów zakupowych z innych krajów europejskich, potwierdzona badaniami dowodzi, iż klienci chętniej kupują napoje gazowane atrakcyjne cenowo, niż soki naturalne - wskazuje Julian Pawlak.

Producenci napojów z owoców i warzyw zrzeszeni wokół KUPS opowiadają się za przejrzystym i prostym systemem podatkowym, czyli za utrzymaniem dotychczasowej jednej stawki na napoje owocowe z wysoką zawartością owoców. - Liczymy, że projekt ustawy w tym kształcie w odniesieniu do napojów owocowych zostanie zmieniony na etapie dalszych prac w Sejmie konkluduje Julian Pawlak.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }