TYLKO U NAS! Oto, co nas czeka w handlu

Biedronka z jedną kropką mniej w logo, Zabka zamiast Żabki, Walmart w Polsce, nowy rządowy program Pupil 50+, bezzałogowe auta dostawcze i czas jesienny - oto, co nas czeka w nadchodzących miesiącach.

Jak nieoficjalnie dowiedział się portal handelextra.pl, zapowiedziany mniejszy format Biedronki, który ma zacząć działać na rynku jeszcze w tym roku, będzie miał w logo biedronkę z jedną kropką mniej. Przypomnijmy - nowy koncept zakłada, że sklepy będą o połowę mniejsze niż dotychczas, z powierzchnią ok. 400-500 mkw. Ma ich powstać w tym roku ok. 50. - Zmiana [zabranie jednej kropki - przyp. red.] ma na celu odróżnienie już na pierwszy rzut oka nowego mniejszego formatu naszej sieci - powiedziała nam osoba zbliżona do Jeronimo Martins, operatora sieci Biedronka. Biedronka siedmiokropka (z łac. coccinella septempunctata), to gatunek chrząszcza z rodziny biedronkowatych, która - jak sama nazwa wskazuje - ma siedem kropek. Po zmianie logo na obu skrzydełkach Biedronka będzie jednak miała po trzy kropki, a nie jak do tej pory trzy na lewej i cztery na prawej. - Więcej zmian nie planujemy - uspokaja przedstawiciel spółki. Biedronka w logo sieci pozostanie więc uśmiechnięta i zachęcająca do zakupów, tylko tej kropeczki żal...

Unia Europejska zdecydowała o ujednoliceniu wszystkich alfabetów w językach wspólnotowych, żeby łatwiej było odczytywać urzędowe pisma. Tym samym z języka polskiego znikną: ą, ę, ł, ń, ó, ś, ć, ź, ż. Profesorowie języka polskiego rwą włosy z głowy, ale UE pozostaje nieugięta. W branży handlowej problem z nowym prawem mają sieci, których nazwa zawiera typowo polskie znaki, jak na przykład Żabka. Zmiana szyldu z Żabka na Zabka jest dla spółki ogromnym wyzwaniem tak logistycznym, jak i marketingowym, zwłaszcza że ta największa sieć typu convenience przeszła już jedną rewolucję, jeśli chodzi o logo. W 2016 r. ze sklepów sieci zaczął znikać wizerunek zielonej żabki, w zamian pojawił się inny krój czcionki i uśmiech. W obliczu zmieniającego się prawa sieć czeka nowy ... kamien milowy w historii.

Walmart wchodzi do Polski, to już pewne! Amerykańska sieć sklepów działająca nieprzerwanie od 1962 r. wciąż pozostaje największym na świecie detalistą i teraz, po latach spekulacji i domysłów, zamierza zaistnieć nad Wisłą. Nie ma u nas jednak miejsca na sklepy o powierzchni niemal 10 tys. mkw., a tyle mają średnio placówki Walmarta, dlatego powstaną Walmarciki, czyli niewielkie sklepy typu convenience zlokalizowane w dużych miastach. Maja działać na zasadach franczyzy, co oznacza, że każdy Polak zainteresowany sprzedażą detaliczną będzie mógł otworzyć swojego własnego Walmarcika. Jak nic, analogicznie, zacznie przybywać ... kolejnych placówek pocztowych.

Nowy program rządowy – Pupil 50+ - zakłada 50 zł miesięcznie na każde zwierzę domowe. Z wyliczeń Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Karmy Dla Zwierząt Domowych wynika, że w naszym kraju jest 7,5 mln psów, 6,1 mln kotów, 980 tys. królików i innych małych ssaków, 300 tys. rybek i 210 tys. gadów. Jak zwykle w sytuacji pojawienia się projektu nowej ustawy nie obywa się bez wątpliwości interpretacyjnych. Na przykład, czy pieniądze będą przyznawane od rybki czy od akwarium, co z muszkami owocówkami, niewyjaśniona pozostaje też kwestia moli spożywczych i ubraniowych. Nad ujednoliceniem interpretacji ustawy głowią się teraz eksperci ... oczywiście rządowi.

Lidl wprowadza w Skandynawii samochody dostawcze bez kierowców. Chodzi o autonomiczne ciężarówki Einride T-Pod - elektryczne tiry bez kierowcy o czym pisaliśmy tutaj. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, pomysł ten ma być teraz przeniesiony na polski rynek, choć przez innego operatora. Do 2025 r. cała flota największego spożywczego sklepu internetowego w Warszawie zostanie wymieniona na automatyczną. Szczegóły przedsięwzięcia na razie nie są znane, ale jedno jest pewne - kolumny rządowe będą musiały uważać...

 

W ferworze dyskusji o zmianie czasu i jej zaniechaniu powstał pomysł wprowadzenia czasu wiosennego i jesiennego. W ostatnią niedzielę września cofnęlibyśmy wówczas zegarki o pół godziny z 3.00 na 2.30, a dopiero w grudniu nastąpiłoby przesunięcie z 2.30 na 2.00, co pozwoliłoby dłużej świętować sylwestra! Jak ostatnio przegłosowała europarlamentarna komisja, zaniechanie zmiany czasu miałoby nastąpić dopiero od 2021 r. Będą jednak problemy: Finowie skłaniają się ku czasowi zimowemu, a Francuzi - letniemu. Tymczasem Finlandia leży ok. 2000 km na wschód od Francji, logiczne byłoby więc rozwiązanie odwrotne. Chyba Komisja Europejska przesadziła z tą wolnością wyboru...

Drogi Czytelniku, to oczywiście wszystko PRIMA APRILIS! Miłego dnia, redakcja handelextra.pl