Ukrainki na rynku pracy [ANALIZA]

W Polsce największą grupę imigrantów ekonomicznych tworzą Ukraińcy. Większość z nich to mężczyźni. Z roku na rok zwiększa się jednak liczba kobiet. O ich sytuacji opowiada Mariusz Hoszowski, prezes firmy Smart Work (na zdjęciu).

Choć rynek pracy jest chłonny i potrzebuje pracowników we wszystkich sektorach, istnieją zauważalne różnice w zatrudnieniu kobiet i mężczyzn. Z uwagi na zapotrzebowanie, jak również barierę komunikacyjną spowodowaną nieznajomością języka przez obcokrajowców, znajdują oni zatrudnienie najczęściej przy pracach fizycznych. Większość stanowisk pracy oferowanych cudzoziemcom dedykowana jest więc mężczyznom. Pracują oni w budownictwie, rolnictwie, przetwórstwie przemysłowym lub transporcie. Kobiety cudzoziemki zatrudnienie znajdują w usługach, przemyśle włókienniczym, odzieżowym czy spożywczym. Pracownice z zagranicy zajmują się także sprzątaniem oraz opieką nad starszymi osobami. Takie wnioski płyną z danych agencji pracy Smart Work.

Praca (nie) dla kobiet

- Według naszej oceny ok. 60-70% wakatów jest zajmowanych przez mężczyzn cudzoziemców, ponieważ jest na nich większe zapotrzebowanie przez pracodawców – mówi Mariusz Hoszowski, prezes Smart Work.

Przyznaje, że są prace i gałęzie przemysłu, do których praktycznie nie trafiają kobiety – na przykład budownictwo. Z drugiej strony na Ukrainie bardzo powszechne są usługi budowlane związane z malowaniem, tapetowaniem lub usługi związane z pracami wykończeniowymi, które są wykonywane przez kobiety. Dużą popularnością cieszą się tam szkoły zawodowe, które przygotowują kobiety do tego typu zajęć.

Tymczasem w Polsce pracodawcy z branży budowlanej i innych, które wymagają siły i pracy fizycznej, wybierają jednak mężczyzn. - Choć kobiety występują we wszystkich sferach działalności gospodarczych, zarówno w rolnictwie, montażu przemysłowym, usługach, gastronomii czy hotelarstwie, i choć ich obecność jest zauważalna, istnieją przepisy kodeksu pracy, które ograniczają możliwości między innymi podnoszenia przez nie ciężkich przedmiotów – tłumaczy Hoszowski.

Daje się zauważyć, że kobiety coraz częściej dołączają do swoich mężów, a pracodawcy, którzy chcą pozyskać do swojej pracy mężczyzn, coraz częściej decydują się na zatrudnianie małżeństw – a nawet opierają na nich swoją strategię rekrutacyjną.

- Jest to ciekawe rozwiązanie, ponieważ mężczyzna pracujący z żoną jest bardziej przywiązany do miejsca pracy i nie szuka innych możliwości zatrudnienia na wolnym rynku. Zatrudnieni wspólnie partnerzy nie muszą martwić się o pracę drugiej połówki i przeważnie pracują razem – mówi prezes Smart Work.

Cudzoziemki w Polsce

Dla obywateli Ukrainy, którzy stanowią większość wśród osób wybierających Polskę na swój kierunek migracji, nasz kraj jest atrakcyjny ze względu na relatywnie przyjazne przepisy prawa, bliskość kulturową, językową i geograficzną. Zdaniem Mariusza Hoszowskiego kobiety cudzoziemki niczym nie odbiegają swoimi kwalifikacjami oraz zaangażowaniem w pracy od mężczyzn.

- Zauważamy, że do Polski przyjeżdżają kobiety w każdym wieku, od 18 do 65 roku życia, i o różnym stanie cywilnym – mówi ekspert rynku pracy. - Kobiety jako pracownice są bardziej tolerancyjne, elastyczne i cierpliwe, dlatego sumiennie wykonują powierzoną im pracę – uważa.

Najczęściej znajdują zatrudnienie w fabrykach czy magazynach z lekkich branż czy w usługach. Starsze panie zazwyczaj trafiają do branży opiekuńczej. Bardzo często zajmują się opieką nad jeszcze starszymi osobami, z którymi mieszkają. Zdarzają się oczywiście wyjątki związane z posiadanymi przez starsze cudzoziemki kwalifikacjami, a najlepszym przykładem są tutaj szwaczki.

- Jeśli zdrowie pozwala im na dotrzymanie tempa pracy w zakładzie, nie ma przeszkód przed zatrudnieniem starszych pracownic na przykład w przemyśle lekkim – dodaje prezes Smart Work.

Zostaną czy wyjadą

Przyjeżdżające do Polski cudzoziemki, o ile nie dołączają do swojego męża, raczej nie decydują się na stałe osiedlenie w Polsce. Większość kobiet wraca z powrotem na Ukrainę, gdzie zostawiły swoje rodziny.

– Z naszych obserwacji wynika, że na chwilę obecną około 10% kobiet planuje pozostać na terenie Polski. Najczęściej i najlepiej sprawdzającym się wariantem jest początkowe zatrudnienie mężczyzny, który znajdzie w Polsce mieszkanie i zajmie się sprawami formalnymi, a następnie dołączenie do niego kobiety – samej lub z potomstwem – tłumaczy Mariusz Hoszowski.

Jego zdaniem problemem, z którym spotykają się zagraniczne rodziny, jest znalezienie przedszkola. Dyrektorzy lub właściciele takich placówek niechętnie decydują się na opiekę nad zagranicznymi dziećmi ze względu na trudności z komunikacją.

Co więcej, specyfika pewnych gałęzi gospodarki sprawia, że kobiety mają trudność ze znalezieniem pracy. Dotyczy to zarówno rodaczek, jak i cudzoziemek. Związane jest to z charakterem pewnych stanowisk i przepisami kodeksu pracy, a nie – jakby się wydawało – dyskryminacją płci, dlatego kobiety cudzoziemki stanowią mniejszy odsetek wybierających Polskę na cel swojej migracji.

Smart Work to międzynarodowa grupa firm specjalizująca się w usługach pracy tymczasowej, pośrednictwa pracy oraz opieki medycznej. Grupa składa się z kilkunastu spółek zlokalizowanych w 10 państwach europejskich. We wszystkich z nich firma posiada licencje na prowadzenie działalności agencji pracy. Z usług grupy korzystają spółki giełdowe, duże międzynarodowe koncerny, jak i mniejsze przedsiębiorstwa z sektora MSP. Firma jest członkiem Business Centre Club oraz Ogólnopolskiego Konwentu Agencji Pracy.

Katarzyna Pierzchała 5109 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.