Tradycyjne listy odchodzą w zapomnienie

Europejscy operatorzy mają do obsłużenia coraz mniej tradycyjnych listów. W Polsce występuje podobne zjawisko. Średnioroczne tempo spadku liczby listów obsługiwanych przez europejskich operatorów pocztowych utrzymuje się na poziomie ok. 5% już od ponad dekady.

W związku z rozwojem internetu, telefonii cyfrowej i mediów społecznościowych liczba przesyłek listowych w Polsce w okresie od 2007 do 2016 r. zmalała o 25%. Tendencja ta utrzyma się w kolejnych latach, choć do 2023 r. przychody z tego segmentu nadal będą stanowić nieco ponad połowę wszystkich przychodów Poczty Polskiej. W coraz większym stopniu w strumieniu listów są przesyłki reklamowe i nadawane w tej formie drobne towary e-commerce. Już dziś stanowią częstą zawartość wysyłanych listów.

Dlatego Poczta upatruje szans rozwoju w elektronicznych kanałach komunikacji, rozbuduje ofertę e-usług i stawia na rozwój związany z e-commerce. Poczta to jedyna firma kuriersko-logistyczna działająca na terenie Europy Środkowo-Wschodniej, inni kluczowi gracze w tej branży to poczty: niemiecka, francuska, brytyjska oraz amerykańskie firmy kurierskie.

Rynek europejski w obliczu spadku wolumenów

W 2017 r. średni spadek liczby przesyłek listowych wyniósł w państwach europejskich 4,6%, rok wcześniej było to już 5,2%. Średnioroczne tempo spadku liczby listów obsługiwanych przez europejskich operatorów pocztowych utrzymuje się na poziomie ok. 5% już od ponad dekady, choć warto pamiętać, że w niektórych krajach zdarzały się spadki znacznie przekraczające 10% rocznie (np. w krajach skandynawskich, w Holandii). W wielu państwach UE zapobiegano spadkom wolumenów listowych prowadzeniem aktywnej polityki cenowej, dzięki czemu nie malała tak szybko wartość rynku listowego. Jednocześnie państwa europejskie zdecydowały się na wspieranie swoich operatorów pocztowych. Są różne formy udzielanej pomocy pocztom narodowym. Obejmują zarówno wprowadzanie barier konkurentom, zawieranie kontraktów z państwem i administracjami lokalnymi, przyjmowanie rozwiązań z zakresu preferencji podatkowych, finansowanie konkretnych usług publicznych realizowanych przez poczty, jak też udziału państw w programach inwestycyjnych.

By wyhamować spadki przychodów, poczty narodowe zdecydowały się zarówno wprowadzić dodatkowe usługi tak, by zdobyć jak największą liczbę klientów, jak i inwestować w nowoczesne rozwiązania, dzięki którym operatorzy pocztowi zwiększają swoje przychody np. z dynamicznie rozwijającego się e-commerce. Poczty rozszerzały swoje oferty o usługi logistyczne i grupy usług wykorzystujące sieć dystrybucyjną placówek, w tym m.in. usługi finansowe, handel, usługi administracyjne.

Największym beneficjentem państwowej pomocy spośród wszystkich poczt europejskich jest Poczta Francuska (La Poste), w całości kontrolowana przez państwo. Firma może liczyć nawet na 95% ulgi w podatkach lokalnych od nieruchomości oraz od wartości dodanej. Na wsparcie państwa może liczyć Post Office Ltd – państwowa spółka wydzielona z Royal Mail, która zarządza placówkami pocztowymi. Rekompensata z tytułu poniesionych kosztów świadczenia usług wyniosła 370 mln funtów brytyjskich w latach 2018 – 2019. Także Poczta Grecka (Hellenic Post) otrzymała 52 mln euro na modernizację i zwiększenie oferowanych usług w regionach peryferyjnych. Z kolei w przypadku Poczty Włoskiej (Poste Italiane) państwo w 2017 r. udzielało 262 mln euro rekompensaty z tytułu realizacji usługi powszechnej. Poczta Belgijska otrzymuje dofinansowanie na dystrybucję prasy. W 2016 r. wyniosło ono 264,9 mln euro.

Zdjęcie: Shutterstock