Checkpoint Systems: source tagging przyszłością handlu

Metkowanie u źródła jest bardzo dobrym sposobem na większą rentowność branży handlu detalicznego - przekonują eksperci Checkpoint Systems Polska.

Na zdjęciu: Ewa Pytkowska, sales director Poland w Checkpoint Systems Polska

Z roku na rok można zauważyć coraz większy wzrost handlu detalicznego, który stanowi jedną z głównych gałęzi gospodarczych w Polsce. Detaliści liczą zyski, ale muszą jednocześnie zmagać się z coraz większą konkurencją i rosnącymi oczekiwaniami konsumentów, którzy mogą wybierać spośród ofert różnych sklepów. Coraz więcej placówek handlu detalicznego decyduje się więc na wykorzystanie nowych rozwiązań, które pozwolą im optymalizować procesy sprzedaży, oszczędzać i lepiej obsługiwać klientów. Jednym z nich jest metkowanie u źródła.

Czym jest znakowanie u źródła?

Znakowanie u źródła (ang. source tagging) to proces umieszczania zabezpieczenia antykradzieżowego na produkcie lub opakowaniu już na etapie produkcji lub w centrum dystrybucyjnym. Rozwiązanie to jest wprowadzane w celu zwiększenia sprzedaży detalicznej, optymalizacji kosztów, optymalizacji wydajności personelu sklepowego i podniesienia poziomu satysfakcji kupujących. Produkty metkowane u źródła mogą trafiać na półki tuż po tym, jak zostaną dostarczone do sklepu.

Source tagging to rozwiązanie, które pozwala odciążyć personel sklepowy i usprawnić jego pracę. Dzięki temu, że produkty trafiają do sklepu już ometkowane, pracownicy nie muszą umieszczać etykiet własnoręcznie. Personel sklepowy można dzięki temu skierować do zadań takich jak obsługa klientów. Eksperci z Checkpoint Systems Polska zwracają również uwagę na to, że aplikowanie etykiet przez personel sklepowy może skutkować ich niedokładnym umieszczeniem.

- Taki scenariusz często ma miejsce w sklepach o dużym natężeniu ruchu oraz z wysokim przepływem towarów, gdzie personel musi wykonywać wiele różnych czynności w ciągu dnia – wyjaśnia Ewa Pytkowska, sales director Poland w Checkpoint Systems Polska. - Tymczasem pospieszne, niedokładne umieszczenie etykiety może negatywnie wpływać na poziom zabezpieczenia towarów, jak również na obniżenie walorów wizualnych sprzedawanego produktu - dodaje.

Zdaniem Ewy Pytkowskiej znakowanie u źródła sprawia, że zabezpieczenia są estetyczne oraz nie kolidują z wzornictwem produktu i opakowania. Dzięki temu, że aplikacja przebiega w specjalnie do tego przystosowanych magazynach, a etykiety dopasowane są do rodzaju produktów, sprzedawcy mogą mieć pewność, że nie będą one zasłaniać informacji o produkcie czy kodu kreskowego zachowując przy tym wszystkie swoje funkcje.

Ekspertka podkreśla, że metkowanie u źródła oznacza skuteczne zabezpieczenie towarów przed kradzieżą. Etykiety umieszczane na etapie produkcji są zamykane pod specjalną powłoką, która zabezpiecza przed zniszczeniem oraz celowym odczepieniem przez nieupoważnione do tego osoby, przez co wskaźnik strat związanych z kradzieżą towarów w przedsiębiorstwie spada.

Widoczność w ramach łańcucha dostaw

Technologia source tagging pozwala na umieszczanie na towarach zwykłych etykiet antykradzieżowych typu RF, jak również tagów RFID, zawierających szczegółowe informacje o produkcie i odczytywanych przez specjalne skanery i anteny bez konieczności zachowania bezpośredniej widoczności na linii tag – czytnik. Dzięki temu możliwa jest szybka lokalizacja i identyfikacja towarów, zarówno na etapie podróży z fabryki, w magazynie, jak i w samym sklepie.

- Posłużę się tutaj przykładem: partia spodni indywidualnie ometkowanych w szwalni tagami RFID rusza w drogę do centralnego magazynu. Operator po automatycznym odczytaniu oznaczeń za pomocą bramy RFID umieszczonej przy wjeździe do hali magazynowej ma pełne informacje o towarze (jego ilości, rodzaju, rozmiarze, etc.), bez konieczności rozpakowywania opakowania zbiorczego – opowiada Pytkowska. - Dzięki temu może szybko go zinwentaryzować i skierować do sklepu. Następnie spodnie trafiają do placówki handlowej – wymienia.

Kolejny etap: sklep wyposażony w czytniki RFID w postaci anten stacjonarnych lub skanerów ręcznych może z łatwością dokonać identyfikacji, co znacząco ułatwia szybkie rozlokowanie towaru na zapleczu i półkach. Następnie może śledzić stan i lokalizację produktów na terenie sklepu, widząc np. ile spodni trafia do przymierzalni, a ile jest odkładanych w inne miejsca.

 

 

Katarzyna Pierzchała 2546 Artykuły

W „Handlu” od 2004 r. Europę przemierza dla przyjemności, Polskę w poszukiwaniu sklepów wartych uwagi. Zgłębia handel od podszewki. Puzzlomaniaczka.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }