Już we wtorek ostatki!

Ostatki wypadają w tym roku bardzo późno, bo we wtorek 5 marca. Tym samym za nami ostatnia sobota karnawału.

Data rozpoczęcia karnawału jest stała i zaczyna się 6 stycznia w święto Trzech Króli. Koniec karnawału wyznacza natomiast data ostatniego wtorku przed Środą Popielcową - w tym roku jest to 5 marca. W Polsce najhuczniej obchodzonych jest kilka ostatnich dni karnawału - czas ten symbolicznie rozpoczyna Tłusty Czwartek (w tym roku 28 luty) a  kończy sobota (2 marca). Są to tzw. ostatki.

Od dawien dawna

Starożytne Grecja i Rzym były kolebką cywilizacji europejskiej, nie inaczej jest w przypadku karnawału.

Wczesną wiosną w starożytnej Grecji obchodzono Antesterie – trzydniowe święto budzącej się do życia przyrody i umarłych. Jak pisze Hanna Szymanderska w książce pt. „Polskie tradycje świąteczne”, pierwszy dzień to ukłon w stronę świata podziemnego. W tym dniu otwierano beczki z ubiegłorocznym winem, mającym symbolizować łączność żywych ze zmarłymi. Drugiego dnia odbywały się procesje ustrojonych w wianki osób prześcigających się w piciu wina, tańcach i śpiewach. Trzeci dzień to „Garnki” - Hadesowi składano wówczas w ofierze gotowane ziarna zboża i wino w dzbanach.

W starożytnym Rzymie natomiast w lutym obchodzono wiosenne zaduszki – Feralia. I tu składano duchom ofiary, tyle że z soli, owoców i mąki. Urządzano też podchody i „pijackie zawody”. Ten sam czas i niezwykłe podobieństwo obchodzenia Antesterii i Feraliów sprawiły, że zabawy te dotarły aż do Europy. W Hiszpanii, Portugalii i Francji nazwano ich czas carnaval, u nas - karnawał lub zapusty.

- Wiele było tłumaczeń pochodzenia słowa karnawał. Uważano, że pochodzi od carne avaler – połykać mięso albo od carne levamen – z mięsa się oczyścić, a także od carne vale – mięso żegnaj – analizuje Hanna Szymanderska. Znajdowano też polskie pochodzenie słowa – od „nawału kar”, które przyniesie post, co oznacza konieczność odpokutowania grzechów. O tym, jak niezwykle wesoło obchodzono w Polsce ten czas, zdaje się świadczyć opinia, jaką w XVI w. przedstawił sułtanowi Sulejmanowi II Wspaniałemu, jego poseł po zimowym pobycie w Polsce: „w pewnej porze roku chrześcijanie dostają wariacji i dopiero jakiś proch sypany im w kościele na głowy leczy takową”.

Hulanki, swawole… czyżby?

Czy dziś konsumenci również dostają „wariacji” podczas karnawału? Raczej nie. Z badań przeprowadzonych w styczniu 2018 r. tylko 30% dorosłych Polaków zaplanowało bądź właśnie planowało zabawę karnawałową (IQS). Pozostali jeszcze się nad tym nie zastanawiali lub odkładali podjęcie tej decyzji na później. 16% ankietowanych w ogóle nie zamierzało w żaden sposób świętować. Jako najpopularniejszą formę zabawy karnawałowej wskazywano tzw. domówkę. - Tylko 7% Polaków wybierze się na zorganizowany bal, czyli taką formę, którą tradycyjnie kojarzymy z karnawałem. W odpowiedziach pojawiło się też coś nowego – wyjazdy rodzinne, wyjazdy z dziećmi. Takie plany na karnawał ma 4% Polaków – komentowała w styczniu 2018 r. agencji Newseria Katarzyna Furman z agencji badawczej IQS.

Tymczasem 10 lat temu, gdy Instytut Badania Opinii RMF FM zapytał Polaków, jak spędzają karnawał, to właśnie bale i imprezy zorganizowane były najpopularniejszych wyborem - tak odpowiedziało wówczas 48% badanych. Prywatki zyskały 36% wskazać, a 4% nie miało nic przeciwko zabawie plenerowej (dziś podobna grupa wskazuje koncerty). Radość z zabawy karnawałowej chętnie dzielona była z życiowymi partnerami (35% wskazań), ale nie w gronie krewnych (7%). Jeszcze bardziej niechętnie w 2008 r. Polacy widzieliby się w gronie współpracowników. Dobre towarzystwo to podstawa również obecnie. W 2018 r. ankietowani przez IQS Polacy wyznali, że jeśli mieliby wybierać, najchętniej na balu bawiliby się z Anną i Robertem Lewandowskimi - aż jedna czwarta ankietowanych wybrała właśnie tą parę.

Zdjęcie: Shutterstock

Ilona Mrozowska 3043 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }