Paczkomaty bez pozwolenia na budowę. Znikną z rynku?

Obecnie istniejące paczkomaty postawione zostały bez pozwoleń na budowę, a takie pozwolenie mieć powinny - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi. Wyrok nie jest prawomocny, ale jeśli Naczelny Sąd Administracyjny potwierdzi to stanowisko, właściciel marki InPost może miał problem.

Sieć paczkomatów InPost liczy obecnie prawie 4500 sztuk i ten dynamiczny rozwój nie spodobał się wszystkim. Jak podaje portal prawo.pl, w lutym 2018 r. dociekliwy mieszkaniec województwa łódzkiego wysłał do inspektora nadzoru budowlanego prośbę o sprawdzenie legalności budowy paczkomatu. Ten ustalił, że paczkomat zlokalizowano w sąsiedztwie chodnika, na terenie należącym do inwestora bez uzyskania żadnych pozwoleń, a powiatowy inspektor wstrzymał prowadzenie robót budowlanych (...).

Inwestor [Grupa Ineger.pl, właściciel paczkomatów InPost - przyp. red.] odwołał się do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. Przekonywał, że nie ma legalnej definicji paczkomatu. Brak jest również przepisów techniczno-budowlanych normujących wymogi, które powinny spełniać tego typu urządzenia. W jego ocenie ustawienie go na płytach chodnikowych to nie są roboty budowlane. Nie miał więc obowiązku uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę ani dokonania zgłoszenia. I Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego przyznał mu rację.

Obywatel, który zasygnalizował problem nie był usatysfakcjonowany takim obrotem sprawy. Jego zdaniem postawienie paczkomatu, wymaga pozwolenia. I tak sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, a ten w wyroku z 17 stycznia 2019 r. przyznał mu rację. Póki co wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi jest jeszcze nieprawomocny, bo strona pozwana złożyła apelację do Naczelnego Sądu Administracyjny. Jeśli ten zgodzi się z decyzją WSA dalszy dynamiczny rozwój paczkomatów w Polsce może zostać bardzo utrudniony. 

Zdaniem Grupy Integer.pl paczkomaty to tylko urządzenia techniczne, a więc elektroniczna szafa depozytowa przeznaczona do pozostawiania i do odbioru przesyłek. - Część prawników nie zgadza się jednak z tym poglądem. Inni mówią, że konieczne są zmiany, bo prawo nie nadąża za zmianami technologicznymi - podsumowuje portal prawo.pl.

Szczegóły tutaj.