Gruzińska restauracja otwiera nowe lokale i szuka kolejnych

Sieć gruzińskich restauracji franczyzowych - Chinkalnia - otworzyła w Bielsku-Białej dziewiąty lokal w Polsce. Znane są już lokalizacje kolejnych czterech restauracji, poszukiwani są też nowy franczyzobiorcy.

Pierwsza w Bielsku-Białej Chinkalnia mieści się w centrum miasta przy ul. Cechowej 12.
 
W menu restauracji można znaleźć potrawy gruzińskiej kuchni, takie jak np.: placki chaczapuri, mięsną zupę charczo, gruzińskie szaszłyki, pchali z bakłażana czy schłodzony deser pelamuszi z soku winogronowego.
 
Sieć gruzińskich restauracji jest pomysłem duetu ze Wschodu. Receptury to zasługa kucharza Levana Meparishviliego (na zdjęciu), który gotować nauczył się w rodzinnym domu w Kutaisi, a potem szkolił u  szefów kuchni w zachodniej Gruzji. W jego talent uwierzył Vadym Kostenko, przedsiębiorca z Ukrainy, który cztery lata temu zainwestował w pierwszy lokal we Lwowie.
 
Po kilku miesiącach, właściciel zdecydował się otworzyć kolejny punkt, a kiedy i on odniósł sukces, postanowił rozwinąć firmę w sieć franczyzową. Obecnie w jej ramach działa 54 restauracji w Polsce, na Ukrainie, Litwie i Białorusi. W naszym kraju koncept najlepiej chwycił we Wrocławiu, gdzie do tej pory powstały już trzy lokale Chinkalni. Ale gruzińskiej kuchni jaką oferuje sieć można też spróbować w Krakowie, Kielcach, Warszawie i Szczecinie.
 
- W ciągu dwóch najbliższych miesięcy powstaną nowe restauracje: w Poznaniu, Zielonej Górze. W kolejce jest też  Gdańsk i Katowice. Szukamy franczyzobiorców w miastach liczących powyżej 100 tys. mieszkańców - zapowiada Marta Naumenko, odpowiadająca za rozwój franczyzy marki w Polsce
Joanna Hamdan 13699 Artykuły

Z redakcją „Handlu” związana od 1996 r. Na rynku FMCG nie umknie jej żadna nowość produktowa, kampania reklamowa ani akcja promocyjna. Pasjonatka podróży stopem.