Jest projekt ustawy znoszący zakaz handlu w niedziele

Posłowie Nowoczesnej złożyli w Sejmie projekt ustawy o przywrócenie handlu w niedziele, poinformowała rzeczniczka. Tymczasem w MRPiPS nie trwają żadne prace nad zmianą regulacji - przekazał, również we wtorek 12 lutego, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed.

Na zdjęciu: posłanka Nowoczesnej Paulina Hennig-Kloska

12 lutego posłowie Nowoczesnej złożyli w Sejmie projekt ustawy przywracającej handel w niedziele, o czym zakomunikowała podczas konferencji prasowej rzeczniczka Paulina Hennig-Kloska. - Od początku mówiliśmy, że zakaz handlu w niedziele nie jest dobrym rozwiązaniem. Sprzeciw społeczny, który rośnie wobec tych ograniczeń utwierdza nas w przekonaniu, że niepopieranie tego rozwiązania było uzasadnione - mówiła.

Jak podkreśliła, już 65% Polaków nie popiera całkowitego zakazu handlu w niedziele, który ma obowiązywać od przyszłego roku. - Zakaz spowodował liczne negatywne skutki dla gospodarki. Najbardziej niepożądanym jest ten że nie tylko nie wspiera on małego rodzimego handlu, ale wręcz przeciwnie - działa na jego szkodę. Idziemy dokładnie wzorem Węgier u których zakaz przyczynił się do tego, że więcej małych rodzimych sklepów zaczęło się zamykać. Według analiz sejmowych (...) szacuje się, że [po wprowadzeniu ograniczeń handlu w niedziele - przyp. red.] sprzedaż najbardziej wzrosła w dyskontach - o 7-8% oraz na stacjach benzynowych - tu sprzedaż wzrosła o 13-15% (...). Mam pytanie do Solidarności [NSZZ "Solidarność - przyp. red.], do Piotra Dudy [przewodniczący NSZZ "Solidarność" - przyp. red.] co pan na to, bo jednym z głównych powodów wprowadzenia zakazu handlu w niedziele było właśnie wzmocnienie małego rodzinnego biznesu, tymczasem jak się okazuje ten rodzinny biznes najbardziej cierpi (...) - mówiła podczas wystąpienia Paulina Hennig-Kloska.

Według analiz, na które powoływała się podczas konferencji Nowoczesna w ubiegłym roku z mapy Polski zniknęło15 tys. małych sklepów. Posłowie Nowoczesnej podkreślali też, że ustawa ograniczająca handel w niedziele tak naprawdę najbardziej wzmocniła firmy państwowe, a więc wspomniane już stacji paliw, jak Orlen czy Lotos. - Jesteśmy za tym, aby jak najszybciej przywrócić handel w niedziele. Być może doprowadzi to do tego, że kolejne małe firmy po prostu nie upadną - stwierdził Jerzy Meysztowicz, poseł Nowoczesnej.

- Od początku chcieliśmy, aby pracownicy handlu mieli zagwarantowane dwie wolne niedziele w miesiącu, nie trzeba jednak zamykać wszystkich punktów handlowych. I dzisiaj [12 luty - przyp. red.] dokładnie taką ustawę składamy - podkreśliła Paulina Hennig-Kloska.

Tymczasem - jak tego samego dnia podało PAP - wiceszef MRPiPS pytany na innej konferencji prasowej w Warszawie o to, czy możliwe jest, by handlowe niedziele wypadały dwa razy w miesiącu miał powiedzieć, że żadne zmiany w ustawie nie są przewidywane. - Ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele funkcjonuje. Jest etapowe wdrażanie wolnych niedziel, proces trwa. Nic w tym zakresie się nie zmienia. W ministerstwie nie pracujemy nad zmianami. W Sejmie jest poselski projekt zmiany, ale on dotyczy tylko uszczegółowienia zapisów m.in. kwestii związanych z tzw. placówkami pocztowymi - powiedział wiceminister Szwed cytowany przez PAP.

Jak pisaliśmy w handelextra.pl w styczniu tego roku, grupą najbardziej dotkniętą przez proponowaną nowelizację ustawy o zakazie handlu w niedziele rzeczywiście są małe sklepy i to wynika z oceny Biura Analiz Sejmowych.

Ocena skutków regulacji poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz niektóre inne dni – ale także generalnie zakazu handlu w niedziele - powstała w Biurze Analiz Sejmowych już 5 grudnia ub.r. na wyraźne polecenie marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego (PiS). Pisaliśmy o tym tutaj. Do tej pory jednak nie została upubliczniona ze względu na druzgocącą krytykę planowanej nowelizacji. Do opinii dotarli jednak przedstawiciele Forum Obywatelskiego Rozwoju, założonego przez prof. Leszka Balcerowicza. FOR podzielił się tym dokumentem z handelextra.pl.

O zwolennikach i przeciwnikach ograniczeń handlu w niedziele pisaliśmy natomiast m.in. tutaj.

Od 1 stycznia 2019 r. obowiązuje tylko jedna niedziela handlowa w miesiącu - ta ostatnia, z wyjątkami przed świętami. Natomiast od 1 stycznia 2020 r. zakaz handlu dotyczyć będzie wszystkich niedziel z wyjątkiem 7 w roku.

I na koniec przypomnijmy, że Węgrzy po roku obowiązywania ustawy ograniczającej handel w niedziele wycofali się z tego pomysłu na początku kwietnia 2016 r. Odbyło się to pod naciskiem samych klientów sklepów, którzy domagali się możliwości robienia zakupów w ostatnim dniu tygodnia.

Ilona Mrozowska 3258 Artykuły

W „Handlu” od 2005 r. Blisko tematyki przemysłowej i producenckiej. Właścicielka białej kulki, czyli szynszyli o imieniu Tula.

Komentarze

Prosimy o wypowiadanie się w komentarzach w sposób uprzejmy, z poszanowaniem innych uczestników dyskusji i ich odrębnych stanowisk. Komentując akceptujesz regulamin publikowania komentarzy.

} }